MARGOT
– Jak się czujesz? – zapytał tata, patrząc na mnie przez ekran telefonu. Jego głos brzmiał ciepło, ale słyszałam w nim nutę zmartwienia.
Spojrzałam na jego twarz na wyświetlaczu i westchnęłam ciężko. Byłam przeziębiona, gardło bolało mnie tak, że ledwo mogłam mówić, a do tego czułam się przemęczona. Jakby tego było mało, profesor z historii dał nam wyjątkowo krótki termin na wykonanie obszernego projektu.
– Bywało lepiej – mruknęłam w końcu, próbując nie brzmieć zbyt żałośnie.
W tym momencie poczułam delikatny dotyk dłoni Pameli na czole. Przykładała je, by sprawdzić, czy nadal mam gorączkę. Zerknęłam na nią kątem oka. Wydawało mi się, że temperatura mi już spadła, ale nie byłam pewna.
– Nie ma już gorączki – powiedziała spokojnym głosem, a jej słowa przyniosły mi odrobinę ulgi.
Po chwili Pamela wróciła do kuchni, gdzie zajmowała się przygotowywaniem obiado-kolacji. Z jej strony dobiegały dźwięki krojenia warzyw i bulgotania w garnkach. Ja tymczasem z powrotem skierowałam wzrok na ekran telefonu i spojrzałam na tatę.
– Kiedy wracasz? – zapytałam cicho, choć w moim głosie dało się wyczuć tęsknotę.
Tata zawahał się na moment, a potem westchnął.
– Nie wiem, słońce – odpowiedział w końcu. – Rozprawa się przedłużyła. Myślę, że zostanę tu jeszcze kilka dni, ale obiecuję, że jak tylko się uda, wrócę.
Skinęłam głową, próbując ukryć rozczarowanie. Wciąż czułam się trochę osamotniona, ale wiedziałam, że robił, co mógł.
Przez chwilę siedziałam w ciszy, słuchając odgłosów dobiegających z kuchni i stukania klawiatury taty. Jego obraz na ekranie był nieco rozmazany przez słabe połączenie, ale widziałam, że wygląda na zmęczonego. Pewnie miał za sobą długi dzień w sądzie.
– A jak u ciebie? – zapytałam, żeby przerwać tę ciszę, która zaczynała mnie przytłaczać.
Tata przetarł twarz dłonią i uśmiechnął się blado.
– Też bywało lepiej – przyznał. – Sprawa jest skomplikowana, ale nie chcę cię zanudzać szczegółami. Lepiej powiedz, czy potrzebujesz czegoś z domu? Może książek do tego projektu?
Zastanowiłam się przez chwilę. Faktycznie, kilka podręczników zostało w domu, ale...
– Nie wiem, czy w ogóle dam radę zrobić ten projekt – wyznałam szczerze. – Jestem taka zmęczona, ledwo zebrałam się dziś na lekcje. A profesor już pogania. Mam go robić z Gabby ale nie chce jej też zarazić.
– Dasz radę, jesteś dzielna – powiedział tata, a jego głos zabrzmiał pewniej. – Może porozmawiaj z profesorem, wyjaśnij sytuację. Jeśli jesteś chora, powinien zrozumieć.
Westchnęłam, bo wiedziałam, że tata ma rację, ale czułam się zbyt zrezygnowana, żeby myśleć o rozmowie z nauczycielem. Tymczasem Pamela podała mi biały mały talerzyk, na którym leżały dwie tabletki.
– Na razie nic nie rób, tylko weź leki i odpocznij – powiedziała łagodnie, podając mi jeszcze szklankę wody.
– Dzięki – mruknęłam.
CZYTASZ
AGAINST ALL RULES | 16+
RomancePo śmierci matki 17-letnia Margot Kidman przeprowadza się do ojca w Denver, próbując odnaleźć równowagę w nowym życiu. Z dala od domu, który był jej jedynym światem, zmaga się z samotnością i napiętą atmosferą w rodzinie. Po kłótni z bratem, chcąc...
