TikTok: vic_reads
Instagram: vic_reads_books
Zbliżamy się do końca!!
Miłego czytania<3
***
MARGOT
Ból rozrywał mi czaszkę od środka, pulsując w rytm bicia serca. Każde uderzenie zdawało się rozprzestrzeniać falami po całym ciele, potęgując uczucie otępienia. Otworzyłam oczy, ale natychmiast tego pożałowałam – ostre, szpitalne światło raziło mnie prosto w źrenice, a mdły zapach środków dezynfekujących wypełniał powietrze, drażniąc nozdrza. Czułam na twarzy chłodny dotyk maski tlenowej, a na klatce piersiowej przyklejone elektrody. Skóra na ręce piekła mnie w miejscu, gdzie wbity był wenflon, a nad głową zawisła kroplówka, z której powoli sączył się przezroczysty płyn.
Ledwo zaczęłam ogarniać rzeczywistość, gdy drzwi do szpitalnej sali otworzyły się z cichym skrzypnięciem. Automatycznie zwróciłam głowę w tamtą stronę, choć każdy ruch powodował przeszywający ból. Do środka weszła starsza kobieta o siwych włosach, upiętych w schludny koczek. Ubrana była w biały strój pielęgniarski. Jej ciepły uśmiech miał pewnie działać uspokajająco, ale ja czułam jedynie niepokój.
– Dzień dobry – powiedziała łagodnym tonem.
Jej głos odbił się echem w mojej głowie, jakby otaczały mnie puste ściany ogromnego pomieszczenia. Zamrugałam, próbując skupić się na rzeczywistości, ale czułam się, jakbym była gdzieś pomiędzy snem a jawą.
– Jak się czujesz, Margot? – zapytała ostrożnie. – Jesteś w szpitalu. Miałaś wypadek samochodowy. Zaraz zawołam lekarza, który wszystko ci wyjaśni i odpowie na twoje pytania.
Mój umysł wciąż działał jak na zwolnionym filmie. Skinęłam lekko głową, choć wymagało to ode mnie więcej wysiłku, niż powinno. Pielęgniarka spojrzała na mnie jeszcze przez chwilę, jakby upewniała się, że jestem przytomna, a potem wyszła, zamykając za sobą białe drzwi.
Wtedy w mojej głowie pojawiły się przebłyski. Migawki wspomnień, które wydawały się urywane i chaotyczne. Ostatnia noc... Siedziałam z Jaxonem. Potem krzyki, przerażające dźwięki klaksonów, uśmiech obrzydliwego mężczyzny, nagłe uderzenie, potworny ból i syrena karetki. Nic więcej. Próbowałam skupić się na szczegółach, ale obrazy rozmywały się.
Kolejne skrzypnięcie drzwi przyciągnęło moją uwagę. Do sali wszedł starszy mężczyzna w białym kitlu – lekarz. Towarzyszyła mu ta sama pielęgniarka, która była tu chwilę wcześniej.
– Dzień dobry, pani Kidman – przywitał się przyjaznym tonem. Na jego twarzy widniał uprzejmy, choć profesjonalny uśmiech. – Jest pani w szpitalu. Czy wie pani, co się stało?
Zmarszczyłam lekko brwi, walcząc z zamętem w głowie.
– Mniej więcej – wymamrotałam ochrypłym głosem.
Lekarz skinął głową i westchnął cicho, jakby zastanawiał się, jak ująć w słowa to, co miał mi do przekazania.
– Miała pani wypadek samochodowy – powiedział w końcu. – Miała pani dużo szczęścia. Doznała pani lekkiego wstrząśnienia mózgu w wyniku uderzenia głową o zagłówek. Skręcenia prawego nadgarstka oraz kostki. Dodatkowo, z powodu długiego przebywania na zimnie, temperatura pani ciała spadła do niebezpiecznego poziomu. Musieliśmy wprowadzić panią w stan śpiączki farmakologicznej, by przywrócić organizm do normy.
Słuchałam go, ale jego słowa zdawały się do mnie nie docierać. Śpiączka farmakologiczna? Jak długo byłam nieprzytomna?
Miałam milion pytań, ale z jakiegoś powodu zadałam tylko jedno, najprostsze.
CZYTASZ
AGAINST ALL RULES | 16+
RomancePo śmierci matki 17-letnia Margot Kidman przeprowadza się do ojca w Denver, próbując odnaleźć równowagę w nowym życiu. Z dala od domu, który był jej jedynym światem, zmaga się z samotnością i napiętą atmosferą w rodzinie. Po kłótni z bratem, chcąc...
