JAXON
Patrzyłem na Margot, kiedy wsiadała do swojego czarnego Mercedesa. Wzrok przyciągał jej strój: luźne czarne dresy, bluza w tym samym kolorze i puchowa kurtka, która dodawała jej jeszcze więcej uroku. Nie mogłem oderwać oczu od jej zgrabnej sylwetki, a szczególnie od krągłych pośladków, które zdawały się kpić z mojej silnej woli.
Jest dla ciebie za młoda.
To zdanie powtarzałem sobie w myślach niczym mantrę przez ostatnie dni. Było we mnie jak wyrzut sumienia, jak bat, którym sam siebie karałem za każdy moment słabości. Kiedy siedziałem u niej w pokoju, widząc ją owiniętą w koc i różowy szlafrok, toczyłem w sobie wewnętrzną walkę. Z całych sił próbowałem zdusić to pragnienie, tę niepokorną myśl, by podejść bliżej, zedrzeć z niej ten materiał i... Nie, nie mogłem. Powstrzymałem się. Zawsze się powstrzymywałem, choć za każdym razem bolało coraz bardziej.
Patrzyłem, jak dziewczyna spokojnie wsiada do samochodu, uruchamia silnik i rusza spod domu. Wyjechała na ulicę, kierując się w stronę szkoły.
A ja? Pojechałem za nią. Jakbym mógł zrobić coś innego? Jakbym mógł ją tak po prostu zostawić? Od chwili, gdy ją pierwszy raz zobaczyłem, ta mała gówniara nieustannie krąży w mojej głowie.
Brzmi to absurdalnie, idiotycznie wręcz. Jestem tego świadomy, i sam jestem tym zażenowany. Jak to możliwe, że młoda nastolatka, z którą nie powinienem mieć żadnego związku, tak głęboko zapadła mi w pamięć? Jak to możliwe, że nie mogę przestać o niej myśleć, choćbym nie wiem jak bardzo tego chciał? Walczę z tym każdego dnia, ale im bardziej próbuję ją wyrzucić z głowy, tym mocniej się w niej osadza. Nie umiem się jej pozbyć. Nie potrafię.
Stanąłem za nią na światłach. Patrzyłem na jej brązowe oczy, które właśnie złapały kontakt z moimi w lusterku wstecznym. Widziałem że wyciągnęła telefon i zaczęła coś klikać. Jednak ja byłem szybszy.
Nieznany: Przyznaje, teraz cię śledzę.
Nie musiałem długo czekać na odpowiedź. Trzy kropki na ekranie, pojawiły się niemalże odrazu.
Margot: To karalne.
Uśmiechnąłem się pod nosem, zanim wystukałem wiadomość. Katem oka spojrzałem na światła. Były czerwone.
Nieznany: A więc mnie ukarz, gwiazdko.
Spojrzałem w lusterko wsteczne i zobaczyłem, jak się śmieje. Kurwa, jaka ona... Nie, nie mogę tego powiedzieć.
Jest za młoda.
Światła zmieniły się na zielone, a auto ruszyło. Już miałem jechać, ale wibrujący telefon skutecznie mnie powstrzymał.
Spojrzałem na ekran, na którym pojawiło się imię Lucas Adams. Odebrałem połączenie.
– Co? – zapytałem od razu, zmieniając bieg.
– Widzę, że dobry humor cię nie opuszcza – rzucił żartobliwie, choć w jego głosie nie było ani grama rozbawienia.
– Mów, jestem zajęty.
Patrzeniem na młodszą o dziesięć lat gówniarę.
CZYTASZ
AGAINST ALL RULES | 16+
Storie d'AmorePo śmierci matki 17-letnia Margot Kidman przeprowadza się do ojca w Denver, próbując odnaleźć równowagę w nowym życiu. Z dala od domu, który był jej jedynym światem, zmaga się z samotnością i napiętą atmosferą w rodzinie. Po kłótni z bratem, chcąc...
