Jakiś czas później u dzieki w chacie przy stole.
-Ja z Dylankiem narysowaliśmy, bardzo dużo, kutasków na jego aucie...Potem pięknie, rozdupcyliśmy na jego aucie jajka.. I posypaliśmy mąką!-Pochwaliła się kinga.
-Wzięliście mąkę?-Byłam pewna że nic takiego nie widziałam.
-no-zaśmiał się Dylan.-Patrzcie na to nagranie!-wszyscy podeszli do telefony chłopaka i zaczęliśmy oglądac filmik.
Ja Natalia WALKER wraz z dzieksonem i verciuxem -w tle było słychać cichy smiech brexa.Za 5 sekund Zaczniemy rzucać w dom Justina.Dylan Czyń honory.-chłopak zaczął odliczać.
5..
4...
3..
-gotowe?-zapytała Natalia.
2..
1..
-Atak!!!-i NAGLE POLECIAŁY POMIDORY!-Na co wybuchłam smiechem.
-hahahaha ale sie rozprysło na szybie!!!-Powiedziała złym doborem słów Weronika.Dzieka która rzuci na dach?-Dziewczyny wzięły zamach po czym rzuciły!
-hahahaah!!!! UDAŁO SIE!!-Zaśmiała się dzieka.
-Kto jest koksu.? Verciux koksu!-Nagle brex robi zbliżenie na mnie i Thomasa.
-Patrzcie na nich!-Powiedziała Kinga.
-Jebnięci oni są jacyś? Przez drzwi. Przecież są zamknięte!-Natalia zrobiła facepalma.- A po chwili weszliśmy do środka.Na co Natalia zrobiła zdziwioną minę.A Dylan i Kinga zaczęli się śmiać-Co kurwa?Jak to?
-Trzymaj kotku czas na mnie.-Po czym brex dał kamere Dylanowi.-Chodźcie dziewczyny. Te drzewo jest łade. Czas na papier.Każda stała z innej strony i przerzucały papier. To tu to tam.
-Ej idę do nich!-Poinformowała Weronika.
-Ok tylko nie hałasuj-Powiedzieli równocześnie.
-ootttooo piękne auto Justina.-skomentował chłopak-zaczął pokazywać, umalowane auto było na nim dużo dziwnych rzeczy. Jakies ludki kutasy angielskie przekleństwa.Nagle kinga podeszła z jajami i rozwaliła je na masce samochodu.!
-hahahah nie wieże, że to zrobiłaś!Jesteś genialna.-pochwalił dziewczynę.
-No to patrz na to.-Podeszła do auta Natalii i wyjęła z niego mąkę, po czym po chwili podeszła do auta Justina i posypała jego auto mąką.-Zaczęliśmy się smiać z Kingi
-Bożeeee Kingaaaa co ty odwalałaś tam-zaśmiał sie Tom.
-No widzisz Tomciu ma się ten talent-również się zasmiała.
-Ej... Patrzcie!-zawołała Dominika- I nagle jaja poszły w ruch, cały dom był obrzucony, pomidorami, i papierem.Zrobili to samo także i z trawnikiem chłopaka.Potem Dylan i Kinga weszli do jego domu rozwalając mu meble i rzeczy obrzucili pomidorami jego ściany, drzwi były całe w sprayu.Po 10 minutach szybkiej demolki w domu, postanowili wyjść na dwór chwilę rozmawiali z dziewczynami po czym usłyszeli syreny policji.
-Ej słyszycie to?-Zapytał Dylan.
-O kurwa policja!-Zawołała Kinga z przerażeniem.-Nagle ja Thomas i verciux wybiegliśmy z domu jak poparzeni i zaczęliśmy biec w stronę samochodu.
-Szybko uciekajmy z stąd!GLINY JADĄ!-wykrzyczał Tom.I wszyscy ruszyli w strone samochodu.Zaczęliśmy się z tego śmiać bo wyglądaliśmy dość śmiesznie uciekając.Nie wspominając o Weronice po ręce miała uniesione ku górze wydzierając się.-Nagle Natalia wybuchnęła smiechem.
CZYTASZ
Best Friend?Never.
FanfictionPrzyjaźń jest piękna.Dbasz o drugą osobę..Sprawiasz że sie uśmiecha robicie razem najgłupsze i najdziwniejsze rzeczy.Mówisz o swoich problemach wiedząc że on o tym nigdy nikomu nie powie i zatrzyma to dla siebie, pocieszając cie,wspierając...Ale pew...
