Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

Dziwka Molly.

104 10 4
                                        

***

Skręciliśmy w prawą uliczkę, Dylan zatrzymał sie i pokazał rękoma na ten o to...Budynek.

-Witam państwa w moich skromnych progach.-Zażartował na co się zaśmialiśmy.Gdy mieliśmy otworzyć, drzwi ktoś nas wyprzedził i zrobił to za nas od zewnątrz.Stanął w nich wysoki mężczyzna miał około 30 lat. Tak gdzieś z 1.86. Dość spory człowiek bardzo umięśniony ręce miał skrzyżowane. Światło odbijało sie od jego łysiny..Był cały ubrany na czarno.Nie wyglądał zbyt...Przyjaźnie.

-A wy tu czego?! Jeżeli chcecie robić sobie, żarty to radze wam z stąd spadać.Bo inaczej wam nogi z dupy pourywam.-powiedział grubym i chłodnym głosem, przez który przeszedł mnie dreszcz..Zaczął nam się dokładniej przyglądywać, po czym zatrzymał wzrok na Thomasie.

-O kurka wodna!-Powiedział ochroniarz-Łapiąc się za głowę.-To wy! Myślałem że już nigdy nie przyjdziecie!-uśmiechnął się. Zdezorientowani patrzeliśmy się to na siebie to na niego.

-Jak ja was poznać nie mogłem?Jaki ja głupi! -Podał nam wszystkim dłonie potrząsając nimi.-oooo siema Tommy! Ty jajcarzu ty!-Thomas spojrzał się na faceta trochę, speszony po czym  pojawił mu się uśmiech na twarzy i postanowił działać.

-Siema kumplu!!!-za śmiał się a my spojrzeliśmy na Toma to na niego...-Słuchaj..Nie pamiętamy za wiele.

-Nie dziwie się!-zaśmiał się facet i poklepał go po ramieniu.

-heh nie pamiętasz może czego tu szukaliśmy?-Powiedział jakby był jego starym, dobrym kumplem.
  -Pamiętam wszystko!

-Aaaa..No boo słuchaj jak wiesz schlaliśmy się jak świnie i nie wiadomo co jeszcze.A widziałeś może taką wysoką dziewczynę Weronikę/VerciuXa?-Gdy usłyszał jej imię mężczyzna znów się zaśmiał po czym powiedział.

-Oczywiście że tak!Jej sie zapomnieć nie da!Ooojj..Dziewczyna dała czadu tańczyła na stole z takimi jednymi w sumie ty też.-Wskazał palcem na mnie.

-Pierdolisz?-powiedziałam zaskoczona.

-No serio!-Zaczął się śmiać wraz z Thomasem.-A wy jesteście razem co nie?

-Że niby kto?-Zapytałam.

-No ty i Tommy.-Wraz z Thomasem spojrzeliśmy na siebie zaskoczeni.O co mu chodzi?

-Nie,nie!nie!-Nagle wykrzyczałam z Thomasem równocześnie.Kiwając przecząco głową.-A niby czemu?-znów powiedzieliśmy równocześnie.-zaśmialiśmy się.

-Zgrana z was para. Byście wiedzieli co odpierdalaliście we dwóch.-Przyjaciele spojrzeli się na nas miną którą opisać nie mogę.Boje sie zapytać co to nawet ma znaczyć.

-Co?-wykrztusiłam wraz z Thomasem równocześnie. *znowu*

-Jak tańczyłaś na stole, w pewnym momencie sie poślizgnęłaś a on cie złapał!

-Thomas ty mój bohaterze..-Powiedziałam chichocząc wraz z innymi.

-Ale to jeszcze nie koniec!-Już sie boję...-zaczęliście razem wywijać na parkiecie, coraz więcej pić w pewnym momencie cie zaczął pukać.

-ŻE CO!?-wykrzyczeliśmy równocześnie otwierając buzię.Staliśmy jak wryci nasi przyjaciele patrzyli to na siebie to na nas.

-No nie tak.. no wiecie tylko na sucho..-Wraz z Thomasem odetchnęliśmy z ulgą a reszta zaczęła się z nas śmiać. Po chwili dołączyliśmy się do nich.

-Ślicznie Tommy ślicznie...-Zaśmiał się Dylan.

-No ale...Wiesz co się stało z Weroniką? -Kontynuował Tom.

-No... wiem że poznaliście taką Molly w różowych włosach i z nią wyszliście.

-Jest tam?

-Tak jest w środku wejdźcie.
szybko wbiliśmy do środka.Ściany były pomalowane na czerwono.Było tu pare dziewczyn tańczące na rurach.

-Dylan!-Kinga uderzyła go w głowę.

-Noooo co??-Przeszliśmy przez jakieś dziewczyny siedzące na kolanach 50 latkach.Ich strój składał się w czerwoną bieliznę w koronkę i pejcz.

-Oooo ffuujjj.-powiedzieli chłopacy spoglądając na te..Dziewczyny ..Jedna z nich dotykała krocza jakiegoś starca siedząc mu na kolanach.

-Ten widok by był lepszy gdyby nie fakt kim są i na kim siedzą.-Powiedział zniesmaczony Thomas.

-Co nie?-Powiedział Dylan.

-Dylan!..Okej!Dobra nie odzywaj sie do mnie!

-Ojjj..Masz już przesrane stary.-powiedziałam do chłopaka śmiejąc się lekko pod nosem. Thomas który szedł obok mnie, usłyszał mój chichot na co jego lewy kącik ust podniósł sie w górę.

-Ym..Znaczy..Kinia no! Dobrze wiesz że ty jesteś, najbardziej pożądaną prze ze mnie osobą!

-Jakby tak było to byś sie nie gapił na inne!

-Ochh..No przepraszam kotku.One nawet ci nie dorównają do pięt.

-ojojoj to chyba moja wina-wyszeptał do mnie Thomas.A oni nadal sie kłócili.

-Tak twoja.-powiedziałam równie cicho.-chichocząc razem z nim.

-Ej zobaczcie! Tam stoi jakaś dziewczyna z różowymi kłakami!-Wskazała natalia palcem a oni ucichli.

-Natalio nie pokazuje się palcem.-Powiedział Tom.-Potem zaczęliśmy iść w stronę dziewczyny, stała oparta o bar rozmawiając z barmanem miała ubraną czerwona miniówkę i czerwone szpilki.

-Molly?-Zapytał Thomas.-Dziewczyna odwróciła się miała bardzo mocny makijaż i około 19 lat.Naglę dziewczyna obdarzyła go szczerym uśmiechem i rzuciła mu się na szyję.Thomas nie odwzajemnił uścisku spoglądają na nas zdziwiony.Po chwili dziewczyna sie od niego odkleiła.

-Oooo Tommy.. Witaj powiedziała kusząco, puszczając mu oczko.

-Ymm..No hej..-odpowiedział pocierając ręką kark.-słuchaj..Sprawa jest czy mogłabyś nam pomóc?

-Dla ciebie wszystko..-podeszła do niego i przejechała ręką wzdłuż jego torsu.Ja pierdolę jakie to..Jest chore.Tommy spojrzał na nią z lekkim przerażeniem a reszta gapiła się z murowana  na całą tą chorą akcje.Co za tłumoki nikt nic nie mówi..Dobra czas przyjąć stery...Przewróciłam oczami po czym w końcu przełamałam ciszę.

-Widziałaś może Weronikę?-Zapytałam podirytowana.-Dziewczyna pocałowała Thomasa w polik.Zaraz sie zrzygam jaka ona..ona...ONA JEST! kurwa..słów mi brak na tą szmatę. Dziewczyna odlepiła wzrok od biednego Thomasa po czym zmierzyła mnie wzrokiem od góry do dołu.

-OOoo witaj suko.Dawno sie nie widziałyśmy...Nieprawdaż?-Posłała mi cwany uśmieszek oblizując przy tym swoje umalowane czerwone wargi.Co ta suka sobie wyobraża?Że może od tak nazwać mnie..Suką?..Co za...Co za...Co za DZIWKA! Ma przejebane!


Hej kolejny rozdział postaram  się wrzucić  wieczorem lub jutro..Mam trochę nauki..:( Od poniedziałku do czwartku możliwe będzie że nic nie wrzucę..:( Nie mogę doczekać się ferii!Codziennie po dwa będę starała się dodać mam nadzieje że rozdział się spodobał. ^^

komentujcie i dawajcie gwiazdki! <3





Best Friend?Never.Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz