Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

Porywacze.

60 6 4
                                        

Wiktoria Pov:


-Wiecie...chyba musimy...Gdzieś usiąść i wyjaśnić na spokojnie sprawę.-Trzeba ochłonąć.Wszyscy zaczynają  wariować i panikować robi się niezły harmider.

-Tssssa.-Odpowiedział Niall.Było po nim widać że o czymś intensywnie myśli.

-Chodźmy tam -Minho wskazał palcem na jakiś bar.- Reszta przytaknęła tylko głowami i po paru minutach znaleźliśmy sie na miejscu. Każdy z nas usiadł przy stoliku i zaczęliśmy rozmowę.

-Macie jakieś zdjęcia?-Zapytał Zayn zagubionych.

-Ja swój zgubiłam.-Dominika uniosła ręce w górę w geście obronnym.

-Ja tam mam tylko zdjęcia z domu...-westchnęła Nata.

-Tak mam..-Wtrącił Szybko Lou-Takie jedno może was zaciekawić.-Wyjął telefon z kieszeni po czym odszukał zdjęcie i nam je pokazał. -Znacie może tego gościa?-Wszyscy spojrzeli sie w ekran po czym ja i dziewczyny zrobiłyśmy wielkie oczy..Popatrzyłyśmy na siebie a po chwili znów na telefon.

-Czy to??-Wykrztusiłam.

-Aleks!?-Dokończyła za mnie Nata.

-JA!!Pierdolę! Mop!Al..Ale jak?-Dominika miała zszokowana minę.

-Czy ktos mi może powiedzieć co to za ...Aleks mop!?-Zdezorientowała się Kinga.

-On..Chodził z nami do klasy. Tylko ..-przeciągnęłam-Przepisał sie w 2 kl. Bo..Sie przeprowadził.

-Gdzie?!

-D..Do..Wanshee

(wymyślona nazwa przeze mnie :V Podróż samochodem trwa 302 km od ich miasta)

-Co!?-Wszyscy spojrzeliśmy na siebie zaskoczeni.

-Wydaje mi sie że...My...Sie z nim przemieszczaliśmy.-Thomas Westchnął.Tak miał raczej racje.Hipisowski strój.Hipisowskie auto.Hipisowski Aleks.

-Pojechaliśmy do Nali-Minho przełknął głośno ślinę.

-A weronika dalej..-Powiedział załamanym głosem Dylan.

-O kurwa! Nie..-blondynka pokiwała przecząco głową.-Po mnie!

-Ale to może jeszcze nic nie znaczyć!-próbowałam dodać im otuchy.Chodź w środku sama w to wątpiłam.- Może... Są gdzieś w pobliżu może są w tym tu jebanym Nali!-Po chwili rozmowę przerwała nam kelnerka.

-Dzień dobry...Podać coś? Mamy duży wybór alkoholu.-My od razu i równocześnie odpowiedzieliśmy stanowcze NIEEE! Aż kelnerka lekko drgnęła.

-A może soku?Wody?-kiwnęliśmy głową po czym każdy zamówił to co chciał.

-Ma któraś do tego fagasa numer?-Zapytała Kinga.

-Kręci mnie twój niewyparzony język kotku. -Dylan lekko szturchnął ją w ramię a kinga się zasmiała

-Dyllaaan. Ja tu próbuje być poważna no...

-No przepraszam..-zaśmiali się.

-Oszalałaś?Nie widzisz jak on wygląda? Kto by chciał miec od niego numer?-Zaśmiała się Dominika.

-Tak sie składa że ja mam.-Wszyscy spojrzeliśmy na Thomasa.

-SERIO?Żartujesz?-Nie do wierzyłam.

-No nie. Zobacz!-Wyciągnął z kieszeni telefon i pokazał.

-Czemu nie powiedziałeś!?

-No bo zapomniałem.Teraz mnie olśniło-zaśmiał się.

Best Friend?Never.Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz