(Nie włączaj teraz muzyki powiem kiedy) :D
Lekko uśmiechnęłam sie do chłopaka . A on odwzajemnił uśmiech.
-Schodzimy do reszty?-Zapytałam
-Okej.-Wstaliśmy z łóżka i ruszyliśmy w stronę drzwi. Tommy złapał moją rękę ..Takie małe gesty a tak duzo juz zmieniają.Będę musiała się do tego przyzwyczaić.Ogółem to...Przez te wszystkie lata myślałam że będziemy tylko przyjaciółmi.Zachowaliśmy się jak tylko przyjaciele. A teraz?Teraz z nim jestem!Zeszliśmy po schodach... Impreza nadal była huczna pare osób już spało.Najwięcej było ich pod stołami. Nie wnikajmy. Podeszliśmy do naszej grupki znajomych Ku moim zaskoczeniu natalia całowała się z Louisem! Nowa parka?A może to tylko gra?Weronika i dzieka siedziały na staniku , Harry bez butów a Zayn bez bluzki *ma niezły kaloryferek*
-Wow aż tyle nas ominęło?-Zapytałam.Koledzy spojrzeli sie na nas... Dość zaskoczeni. Niall wpatrywał sie w nas z niepokojem a Natalia i Weronika spojrzały na siebie otwierając buzie i szczerząc sie.
-Czy....Wy....Jesteście razem?-Zapytała Natalia.-spojrzeliśmy z Tommym na siebie, po czym bez zastanowienia z usmiechem na twarzy powiedzieliśmy równoczesnie powiedzieliśmy tak.
-TAK!!TAK!! NA RESZCIE! -wykrzyczała weronika i podniosła dłonie w górę z natą krzycząc JUHU!
-Łoł.-odezwał sie Minho.-moje gratulację!-uśmiechnął się.
(Teerazz! :DD ^^)
-Trzeba to oblać -powiedział Ed wstał chwiejąc się i uniósł swój kieliszek z wódką.Nie ma pojęcia jak wygląda komicznie.
Za nim wstała reszta z tym co miała pod ręką do picia.
-Za nową! Parę!-Wybełkotał.
-Za nową parę! -uderzyli o swoje kieliszki .Pełni optymizmu na twarzy prócz Harry'ego .Nialla i Zayna. Oni mieli...Jakieś zniesmaczone miny.Po uderzeniu Ed padł na ziemie.
-O kurwa! Ed!-Wystraszył się Louis.-wszyscy okrążyliśmy chłopaka.
- O ZGON!-Powiedzieli Minho i Lou jednocześnie.
-Ej..-przedłużyłam-Nic mu nie jest?-Zapytałam.
-Chyba nic..-Odpowiedział Tom.
-EJ..-wtrąciła niepewnie Natalia-Może go gdzieś przenieśmy na łóżko czy co?
-Okej spoko-Thomas wzruszył ramionami-pomogę.-Niall rzucił mu wredne spojrzenie.Coś typu. Mam ochotę cie zaraz zepchnąc z tych schodów.
-Thomas,Niall i minho podeszli do chłopaka.
Tommy złapał go w pół razem z Minhem a Niall za nogi.
-O kurwa-zgiął się Minho- jaki on jest ciężki.-Tsa...Z tym sie mogę zgodzić Ed nie należy do zbytnio szczupłych.-Chłopacy zaczęli z nim wchodzić na górę po schodach a po chwili odeszli nam z oczu.
-No to gramy dalej?-Zapytałam.
-Okej!-powiedzieli i usiedlismy razem do gry.
Tommy POV
-Dobra rzucie go tu.-rzuciliśmy rudego na łóżko i zaczęliśmy głośno wzdychać.Boże on waży z tone.
-Co za grubas.-wysapał Minho a ja z blondynem zaczęliśmy się śmiać.
-:Ej...Dylan i Kinga już wrócili?-Nie widziałem ich.
-Nie.-odpowiedział krótko Niall i potarł ręką swój nos.-Czyli nadal się pieprzą.
- Ej.-wyprostował się brunet i skrzyżował ręce- Może ich poszukamy czy coś?
-Ej...-zaśmiałem się-nie głupie!
CZYTASZ
Best Friend?Never.
FanfictionPrzyjaźń jest piękna.Dbasz o drugą osobę..Sprawiasz że sie uśmiecha robicie razem najgłupsze i najdziwniejsze rzeczy.Mówisz o swoich problemach wiedząc że on o tym nigdy nikomu nie powie i zatrzyma to dla siebie, pocieszając cie,wspierając...Ale pew...
