Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

Dziwne zachcianki anonima.

103 11 4
                                        


-Mam już tego ziomka serdecznie dość.-oburzył się Dylan.

-Noo..Ja też-Powiedział Thomas.Po chwili ktoś zaczął dzwonić Dominika szybko wyciągnęła swój telefon z kieszeni i zaczęła rozmowę.

-Halo?Mama?!-Zrobiła wielkie oczy.-Co dziś?!!!!-wydarła się z niepokojem w głosie.-yym....Nie....nie...Nic się nie dzieje.-Zaczęła się jąkać.-O której?..-Aha....Okej.To pa.

-Nie uwierzycie!-Wykrzyczała dzieka.

-No...Co jest?-Zapytałam.

-Moja matka się tu zjawi!Za  pięć godzin! Powiedziała że jak dom będzie wyglądać tak jak myśli.Już mnie nigdy nie zostawi samej w  domu zero imprez !!!ZERO WSZYSTKIEGO!

-O cholera.To co teraz?-Zapytała Natalia.

-Musimy wracać.-Oznajmiła.

***

-Siedzieliśmy  na kanapie w domu u Dominiki zastanawiając się od czego zacząć.Tego..Sie nie da posprzątać!

-Już wiem!-Wykrzyczał Thomas.

-No?-Powiedziała ze znudzeniem w głosie Dominika.

-Zadzwoń po sprzątaczkę.-wzruszył ramionami.-Został ci jakiś hajs?

-A no! Mam jeszcze jakieś  oszczędności!-Zaklaskała w ręce podeszła do szafy i wygrzebała z stamtąd jakąś skrzynkę.Wyjęła klucz z jakieś skarpetki i otworzyła ją  a w środku znajdowało się kupę kasy.

-No...To teraz dzwonimy. -Powiedziała.

-Dominika.....Ten dom jest cholernie wielki. Masz parę pokoi i w każdym wygląda tak jak przeszedł tędy huragan. Jesteś pewna że jedna sprzątaczka ci wystarczy?-Powiedziała Kinga podnosząc na nią wzrok.

-yyyyym....Chyba masz rację.Zadzwonię po dwie!Po chwili dominika już wykręcała numer do sprzątaczek.

30 min później.

Do pomieszczenia weszły dwie sprzątaczki  jedna miała  około 50 lat i 157cm.Wzrostu była troszkę pulchniutka brunetka ta wpatrywała się z przerażeniem na ten cały syf.Który był wokół nas.Tak samo jak ta 35 blondynka była chuda i ładna.

-D....Dominiko....Co sie tu stało?!-Zapytała brunetka.

-Ymm....Była wczoraj impreza pni Saro-Powiedziała Dominika.Po chwili zachichotała blondynka obok.

-Musiało być...Dość...Dziko..-Mówiła rozglądając sie po pomieszczeniu.

-No....Tak trochę...-Odpowiedziała zawstydzona Dominika.

-A no to więc ile mamy czasu?-Zapytała blondynka.

-3 godziny..

-Okej więc to wyniesie około 150 zł za każdą z nas.-odpowiedziała.

-Dobrze.Tylko teraz musimy już iść..Wrócimy na czas i panią wtedy zapłacę.

-Do widzenia!-Pożegnaliśmy się.

-Do zobaczenia!-Odpowiedziały obie w tym samym czasie a my wyszliśmy z domu.

-Okej...Więc co teraz?

-Kiedy ty rozmawiałaś ze sprzątaczkami przyszedł kolejny Sms.Od tego Anonimka.

-I co napisał?-Zapytałam.

-*potrzebuję czegoś pachnącego.Czegoś miękkiego i w czym poczuje sie swobodnie w te dni*

-Co??W te dni?!Nie rozumiem...-Powiedział Thomas skrzywiając się.-Macie jakis pomysł?-Po chwili zastanowienia przyło mi na myśl tylko jedno.  Pachnące,miękkie,swobodne w te dni.To musi byc to!

Best Friend?Never.Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz