Znowu łzy..
Znowu smutek..
Znowu tory..
Znowu żyletka..
Znowu pytanie czy skończyć to co zaczęli moi rodzice..
On może uratować jej życie..
Ona może uratować życie jemu..
Chłopcy cały czas rozmawiają od jakiś 40 minut. Mam tego dość.
-Ej no pooglądajmy coś! Nie po to się męczyłam by zrobić to wszystko byście tylko rozmawiali ze sobą!
-Siostra, bądź cicho jak starsi rozmawiają!
-Zamknij się.. jesteś tylko o 2 lata starszy.
-Aż 2 lata...
-Kian, ale to jest nie fair w stosunku do niej.. ona wszystko przygotowała, męczyła się... Boże! Co ja mówię! Kian! Dalej chodź musimy porozmawiać.
#OCZAMI REMKA
Wyszliśmy do pokoju chłopaka.
- Stary, czy ty coś czujesz do mojej siostry?
- Yyy.. no.. yyy... to trudne, ale tak czuję coś więcej niż przyjaźń do Oli... Boje się że jak jej to powiem to wszystko z pieprze...
- Czego ty się boisz? Jak też Cię kocha to zrozumie, a jak nie to kicha i tyle... - no niby to prawda co powiedział. Zastanawiałem się tak chyba z 5 minut..
- Wiesz? Chyba masz rację! - przybiliśmy piątkę i poszliśmy do Olki. okazało się że nie było nas 2 godziny. WTF?! godzina: około 23. Zaczęliśmy oglądać "Sala Samobójców", potem Ola nas namówiła na "Gwiazd naszych wina". Po tych filmach poszliśmy spać. Ogarnąłem się i położyłem na podłodze u Oli w pokoju. Nagle do pokoju weszła Ola.
- A ty co odpierdalasz?
- No jak to co? Próbuję spać.. masz bardzo wygodną tą podłogę...
- Tak tak. Nieraz spałam na niej bo Kian rozwalił się na moim łóżku i zakazał iść gdzieś indziej.
- No widzisz to teraz ja śpię na podłodze. - ona tylko "wskoczyła" na łóżko. Przyznam się bez bicia, chciałbym z nią spać, poczuć to ciepło bijące od niej. REMEK...OGAR...!!!!
- Hallo! Remek!
- Yyy.. Co?
- Nie co.. tylko choć... - kazała mi się położyć obok niej. Tak też zrobiłem. mam ochotę skakać z radości. Dobra ogar! Po pół godzinie Ola już spała, a ja bawiłem się jej włosami... tymi pięknymi włosami.
[ZDJĘCIE OLI]
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Po jakiś 30 minutach zasnąłem.
# 4 MIESIĄCE PÓŹNIEJ(bo mogę)
Od 4-ech miesięcy przyjaźnię się z Olą. Coraz bardziej jestem w niej zakochany. Przy niej czuje to czego nie czułem przy Martynie. Przez te miesiące nie mówiłem Oli o moich uczuciach. Kian to mój najlepszy kumpel, razem z Michałem. Ola za 9 dni ma urodzinki, 18-naste. Razem z jej bratem planujemy w ten dzień ją wywieść. Tak szykuje się porwanie. I dwa dni później w wiadomościach:
Uwaga! Remigiusz Jakub Wierzgoń porwał niewinną Aleksandrę Szmidt. Brat porwanej, Kian Szmidt, pomagał w porwaniu.
Od kilku dni Remek i Kian odsunęli się ode mnie. Oni chyba coś knują. Boję się, bo mój brat ma zrąbane pomysły. Dziś są moje 18-naste urodziny. Wstałam o 4:26 bo mój brat i Remi, który u nas nocuje wylali na mnie wodę z kostkami lodu. Za karę przytuliłam ich taka mokra. Remi kwiczał jak dziewczynka, a Kian mówił, że mnie zabiję jeśli nie przestanę.
- Mi grozisz chłopcze?
- Tak tobie! - odkleiłam się od niego i poszłam odwalić poranną rutynę. Ubrałam:
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Tak to bo Remi i mój brat tak chcieli i nie pozwolili ubrać nic innego. Jak się ogarnęłam to chłopcy zaciągnęli mnie do samochodu Remika i zawiązali oczy chustą (czytaj: moim szalem). Jechaliśmy tak może 10 minut, gdy poczułam że wyciągają mnie z tego samochodu. potem zasnęłam i nic nie pamiętam.
#OCZAMI REMIKA
Ola śpi a my lecimy do Chorwacji. Tak. Ola zawsze chciała polecieć do Chorwacji. Gdy byliśmy już w hotelu obudziliśmy Ole.
#OCZAMI OLKI
Obudził mnie ciepły głos Remika. Otworzyłam oczy.
- Gdzie my jesteśmy?
- Aaa... my no... ten... niema nas w Polsce... tylko tyle mogę Ci powiedzieć.. - odpowiedział mi mój braciszek.
- Aha.
- No.-wtrącił się Remi. Oni podnieśli mnie i kazali iść razem z nimi. Gdy wyszliśmy zobaczyłam...
# Dobra jest rozdział! Brawo ja! Udało się!
Gdzieś zdjęcie jak wygląda Ola i jeszcze gdzieś jak wygląda sukienka, którą założyła Ola.