Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

Niespodzianka

2.4K 204 34
                                        

Od czasu kiedy zaczęli ze sobą na poważnie chodzić minął już ponad tydzień. Magnus pewnie powinien w tym czasie zająć się wybrnięciem z idiotycznego projektu, ale nie miał do tego głowy. Zamiast tego jego myśli wciąż krążyły wokół niebieskookiego. Od ostatniej rozmowy o seksie Magnus już nie poruszał tego tematu, dał swojemu chłopakowi odetchnąć i dojść do ładu ze swoimi uczuciami. Jednak robił co mógł by chłopak czuł się pożądany. 

I wdrążał swój plan.

Robił wszystko dwa razy szybciej niż zawsze, razem z Clary orientował się co musi zrobić i planował jak to się wydarzy i kiedy. W końcu, dzięki taktownym podpytywaniom, planowaniu i harowaniu zdołał załatwić im wolny tydzień w tym samym czasie. Nie było to łatwe, zwłaszcza w tak krótkim czasie, więc był z siebie strasznie dumny.

Przez ostatnie dni stworzyli swój własny mały świat w domu Aleca. Magnus go uwielbiał: rano gdy się budził leżał w łóżku i słuchał jak młodszy mężczyzna chodzi po kuchni przygotowując śniadanie. To był taki zwykły i jednocześnie niesamowity dźwięk. Po za tym jeszcze nikt nie robił mu śniadań. To wszystko kojarzyło się mu się ze starym małżeństwem i choć inni mężczyźni pewnie byliby przerażeni samą myślą (jeszcze parę tygodni temu byłby jednym z nich), on to uwielbiał.

Magnus ubierał się i malował, a potem schodził do pachnącej, codziennie czymś innym, kuchni i siadali na przeciwko siebie by zacząć jeść. Opowiadali swoje plany na kolejny dzień, albo tworzyli swoje.

Potem często cały dzień spędzali osobno. Alec pomagał Johnowi się socjalizować, pisał swoją pracę na studia, trenował, robił jeszcze nie wiadomo ile rzeczy, czasami na raz. Jednak nawet bardzo zajęty chłopak miał czas na książkę. 

- Moje książki to moi przyjaciele. - Powiedział raz, gdy czytał w łóżku. - Zawsze ze mną byli i jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłem. Mam bogatą wyobraźnie i wolałem je od telewizji. W sumie to jak film w mojej głowie, jak się wczytam wszystko widzę. Czasem nawet się zacinam, gdy coś sobie przypomnę i rozgrywam sytuacje kolejny raz w mojej głowie. Raz na jakiś czas, gdy mam wszystkiego dość, zamykam się w domu i czytam, olewając wszystko inne. Tak, zdarza mi się kogoś olać, nie jestem taki święty jak myślisz.

Magnus widział, że one ukształtowały go w pewien sposób, jak rodzice i wydarzenia w inny. A on chciał poznać wszystko co było ważne dla jego ukochanego. Telewizor praktycznie poszedł w odstawkę. Zamiast, jak by to było wcześniej, oglądać projekt run away lub inne odmóżdżacze on siedział a Alekiem z książką (posiadówka często kończąca się całowaniem, aż oboje stawali się gorący i potrzebujący). Magnus nie mógł uwierzyć jak wiele natchnienia można w nich znaleźć. Chciał uszyć piękne stroje naszkicowane na stronach powieści.

Teraz był ostatni dzień harówki i jego plan miał bardzo niedługo wejść w życie. Kiedy przyszedł do domu poczuł zapach jedzenia i aż uśmiechnął się szeroko. Żonka w akcji.

Alec siedział w kuchni przy stoliku i czytał coś czekając aż jedzenie się zrobi. Podniósł głowę gdy usłyszał ciężkie stąpanie mężczyzny.

- Cześć. - Powiedział z lekkim uśmiechem.

Magnus podszedł i pocałował go. Gdy się od niego oderwał i spojrzał z góry na te piękne niebieskie oczy nie mógł nie pomyśleć jak słodko i niewinnie tak wygląda.

- Witaj, kotku, co dziś gotujesz? - Mruknął gardłowo czując się trochę jak na haju. Przy nim przez większość czasu się tak czuł.

- Kawałki kurczaka się pieką, a w garnku dogotowują się duszone borowiki z warzywami. 

- Na pewno będą pyszne.

- To tylko proste danie, nic specjalnego. - Odpowiedział chłopak odwracając wzrok, ale widocznie zadowolony.

Wariatkowo --- Malec AUOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz