Kiedy chcesz mnie obrazić, to proszę Cię- nic nie mów.
Kiedy chcesz mnie zranić, to proszę Cię- nic nie rób.
Nie potrzebuję kolejniej osoby, która bedzie mnie niszczyła.
Potrzebuję przyjaciela,
chce osoby,
która by po prostu była.
W tłumie ludzi co ich widuje.
jednego
choćby człowieka wypatruje.
Nie widze nikogo kto byłby mi bratem.
To przykre - co się dzieje ze światem.
Morze łez juz przepłynełam,
a stałego lądu tylko pragnełam.
Może ten świat nie jest dla mnie.
Może w innym czeka przeznaczenie.
Żegnałabym się lecz tylko z samotnością,
co przez lata mi towarzyszyła swoją nowością.
Nie ma nikogo,
kto za mną zatęskni.
To takie smutne ,
gdy dusza cierpi..
Na walke chyba już nie mam siły,
oby świat okazał się dla mnie inny.
Odwaga to czy przed ludźmi obrona?
Więcej ran udźwignąć po prostu nie zdołam.
Tonę niczym kamień na wodę rzucony.
Mały człowiek za bardzo skrzywdzony.
CZYTASZ
Moja Samotnia
PoesíaMoja samotnia Mój azyl Mój dom Ja i tylko to co w duszy mej się skryło Co teraz czuje co widze a także to co było Wszysto tu spisze i o tym zapomne O demony z mej duszy sie już nie upomne I czysta jak łza powstane od nowa Wolność i spokój o tym tu m...
