🥀~Zakupy ~🥀
Perspektywa Dali
Kiedy zrobiłam swoje wszystkie obowiązki, nadszedł czas na kupienie odpowiednich strojów na bal. Nigdy nie byłam w prawdziwych sklepach, zazwyczaj były to sieciówki. Ubrania może tam nie były pierwszej jakości, ale nie kosztowały tak wiele jak w innych.
Mężczyźni nie rozmawiała w co się ubiera, tak naprawdę nie którzy musieli zostać, żeby pilnować zamku. Chociaż na początku cieszyłam się z tego, że mogę pójść na tak wielkie wydarzenie, to z drugiej strony bałam się. Ja nie pasowałam do tego świata. Przecież żyłam na ulicy, a tutaj będą wszyscy ważni ludzie, już nie mówię nawet o parze królewskiej.
— O co chodzi? — zapytał Connon, gdy jego przyjaciele wybierali garnitury, ja stałam i przyglądałam im się. Za każdym razem, gdy mówili do mnie "siostro" robiło mi się ciepło na sercu.
Zrozumie to tylko człowiek, który zawsze musiał walczyć o to, żeby go zobaczyli, żeby mieć swoje małe miejsce na ziemi. Nie ważne czy mieliśmy na kogo liczyć czy też nie, czy mogliśmy się do kogoś odezwać...
— Nic nic — uśmiechnęłam się lekko. Był już ubrany w czarny dopasowany garnitur oraz tego samego koloru spodnie. Kiedy tak patrzyłam na nich, czułam się jeszcze bardziej nie na miejscu, przecież każdy z nich znalazł się tutaj, ponieważ ciężko pracował, a ja?
— Za dużo myślisz — wyznał, a ja zmarszczyłam brwi. — Myślisz, że nie widzę tego? Chłopaków możesz nabierać na ten uśmiech i wszystko, ale ja widzę, że coś cię niepokoi.
— Ja się czuje nie na miejscu, wy tutaj pasujecie, a ja? Ja jestem nikim ważnym. Nie powinno mnie tutaj być —wyszeptałam i próbowałam zatrzymać łzy, które zaczynały mi się gromadzić w kącikach oczu.
— Teraz masz mnie dobrze posłuchać, jesteś tutaj bo na to zasługujesz. Nie poznałem jeszcze kogoś takiego jak ty. Inni na twoim miejscu już dawno chcieli by kupić wszystko. Jesteś wyjątkowa wiesz? — powiedział, a ja próbowałam to zapamiętać. — Dobra kompania, mieliśmy swoje pięć minut, teraz pora na Dalie!
I jak na zawołanie wszyscy ustawili się wokół mnie z zakupami. Nie mknęła chwila a ja już byłam ciągnięta do sklepu z sukienkami. Uśmiechnęłam się na to wszystko. Sama bym nie dała rady bez nich...
Bo małe chwilę są najcenniejsze od tych większych...
Perspektywa Connona
Spotykałem na swojej drodze różnych ludzi, ale takiej Dali jeszcze nie. Chciało mi się śmiać jak przymierzała chyba z dwudziestą sukienkę.
Ustawiliśmy się z chłopakami i co chwila komentowaliśmy nowe kreacje. Panie sprzedawczyni nie nadążały z kolejnymi modelami, jednak ja chciałem, żeby dobrze się czułam w niej i przy tym wyglądała dobrze.
Jednak moje plany zmieniły się, gdy zobaczyłem ją w białej delikatnej sukience. Pasowała do niej idealnie....jak księżniczka...
*********
Witajcie kochani
Kolejny rozdział dla was. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Przepraszam za błędy. Bardzo bardzo dziękuję za czytanie i dawanie gwiazdeczek ❤️
CZYTASZ
"𝐊𝐬𝐢ęż𝐧𝐢𝐜𝐳𝐤𝐚"
Teen FictionKażda osoba zna rodzine królewską, jednak nikt nie zna prawdy. Gdy dochodzi do porwania "prawdziwej księżniczki", ktoś będzie musiał ją zastąpić. Nikt nie wie co się stało parę lat temu. Dalia żyje skromnie, musi walczyć o wszystko, jako jedyna jest...
