- Mam całe spodnie w sierści przez to, że chwile potrzymałem tego sierściucha - wkurzony Alexander spojrzał na mnie za kierownicy i na szczeniaka który teraz leżał słodko na moich kolanach
- nie przesadzaj ja tez, ale jest mega uroczy i ma piękne oczy - pogłaskalam psa po głowie
- Ej mówiłaś, że ja też mam piękne oczy - wskazał na swoje niemal czarne tęczówki- a on ma niebiesko- szare to zupełne przeciwieństwo
- Nie przesadzaj podobają mi się jak i ciemne jak i jasne oczy każde mają swój urok
Nim się obejrzeliśmy była sobota oraz urodziny naszego syna wracaliśmy właśnie z hodowli, z której kupiliśmy młodego owczarka australijskiego o maści blue-marle, o której marzył od pewnego czasu Levi, który niby wiedział, że dostanie psa, ale już dawno o nim nie wspominał więc sądziliśmy, że zapomniał o naszej obietnicy i stwierdził, że tylko tak powiedzieliśmy, aby dał nam spokój
Nasz szkrab od wczoraj jest u babci a my właśnie podjechaliśmy pod dom, w którym była już Miley, Madison oraz florence, które pomagały mi w dekoracji domu i niespodzianki dla Leviego
- O Boże jaki śliczny - krzyknęła Miely podbiegając do nas i biorąc ode mnie szczeniaka- mam nadzieję, że polubisz się z Holly
Reszta dziewczyn również podeszła do szczeniaka
- Levi na pewno ucieszy się z tego prezentu szczeniak jest przepiękny - tym razem odezwała się Maddie
- Mam nadzieje, że będzie się nim opiekował tak bardzo to obiecywał - zaśmialam się i przeniosłam wzrok na Xandera który rozglądał się po dekoracjach
- Dziewczyny Doceńcie też mojego mężczyznę, który trzymał psa przez minutę i ubrudził się sierścią to była dla niego katorga trzeba mu współczuć
Wszystkie trzy się zaśmiałyśmy a Xander tylko uniósł brwi nie komentując naszego zachowania
- Dobra a teraz tak za godzina mają być przyjaciele Leviego i on sam także chyba wszystko jest na miejscu dziękuje wam bardzo dziewczyny, że mi pomogłyście dekoracje są piękne
- To nic takiego - odpowiedziały wszystkie
Wszystko było już tak naprawdę gotowe i wyglądało jak z bajki przeważał oczywiście motyw spidermana, którego Levi ubóstwiał wszyscy goście byli już na miejscu a sam solenizant miał wejść za chwile z Xanderem i tak właśnie się stało gdy chłopcy weszli do domu wszyscy krzyknęli głośnie
- NIESPODZIANKA !
Na twarzy Leviego widniał po prostu szok nie wiedział, co powiedzieć, ale uśmiech nie schodził mu z twarzy i wtedy puściłam szczeniaka w kierunku chłopca z kokardą i przyczepionym balonem ,,Happy Birthday" Levi od razu przykucnął przy piesku i zaczął go głaskać a chwile później płakać od razu do niego podbiegłam
- Levi w porządku ? - zapytałam gdy ten dalej tulił psa i Alexandra
- Tak po prostu bardzo się cieszę bardzo marzyłem o takim piesku - wyjaśnił wycierając łzy
- W takim razie Wszystkiego Najlepszego synku niech twoje marzenia spełniają się dalej - ucalowalam go w czubek głowy i mocno przytuliłam
- i żebyś nigdy się nie zmieniał oraz zawsze był taki radosny -dodał Xander przytulając chłopca - Wszystkiego Najlepszego - dał mu buziaka w czółko
- Dziękuje Kocham was
Później wszyscy goście zaczęli składać życzenia młodemu oraz obdarowywać go prezentami
Od razu po tym Levi ruszył do zabawy z dziećmi a my usiedliśmy do stołu późnej oczywiście był tort i tak zabawa trwała do wieczora piniata szampan dla dzieci i jeszcze więcej zabawy
Późnym wieczorem gdy wszyscy goście już poszli i siedzieliśmy z Xanderem na kanapie oglądając jakiś film a Levi bawił się z psem na dywanie przed nami
- Jak go nazwiesz ? - spytałam synka
- Cody- odpowiedział od razu rzucając psu niebieską piłeczkę
- Cody? - zapytał Alexander z zdziwieniem - Dlaczego akurat to imię ?
- Pasuje do niego i tak mi się spodobało - wruzszuł ramionami - czy cody może dziś ze mną spać ?
- Wiesz synku małe szczeniaczki zazwyczaj mocno przezywają pierwsze noce w nowym domku cody może troszkę być smutny i hałasować, przez co by cię obudził
- A obiecasz, że będzie spał z wami i będziesz go pocieszać gdy będzie smutny
- Obiecuje a teraz pożegnaj się z nim, bo już na ciebie pora jesteś zmęczony - wstałam z kanapy i wzięłam syna na ręce - My idziemy się przebrać i spać a tata wyjdzie z Codym za zewnątrz by mógł załatwić potrzebę
Alexander zarobił mnie wzrokiem, ale pokiwał głowa, a następnie podszedł do mnie i malucha
- Dobranoc syneczku i jeszcze raz wszystkiego Najlepszego- dał mu buziaka w czółko tak samo jak i mnie - kocham was
- My ciebie tez tato dobranoc !
Gdy uśpiłam Leviego co poszło mi naprawdę szybko poszłam do sypialni, bo słyszałam jak Xander do niej wchodzi gdy wyszłam zastałam jego leżącego na łóżku, ale nigdzie nie było psa
- Gdzie Cody ?
-Jak to gdzie ma dole w swoim legowisku chciał wdrapać się za mną na górę, ale średnio mu wychodzi wchodzenie po schodach więc wykąpałem się i położyłem
- Ten pies ma dziś spać tu będzie miał ciężka noc i my też więc bądź na to gotowy- zaznaczyłam schodząc na dół po psa, a następnie wracając z nim na rękach
- Ale nie będzie spał w łóżku ? - zapytał Xander patrząc na mnie błagająco
- Xander proszę cię on jest malutki.
Sorki za przerwę
Jak się czujecie że jutro wracamy do więzienia ? 😂
CZYTASZ
Love Without Limits
Storie d'amoreLea White od 4 lat samotnie wychowuje syna Leviego chociaż bardzo dobrze wie, kim jest ojciec jej syna każdemu mówi, że na imprezie w klubie, na którą prawie pięć lat temu zaciągnęła ją przyjaciółka poniósł ją alkohol i nie pamięta, z kim spędziła n...
