𝚌𝚛𝚞𝚜𝚑𝚎𝚍 𝚋𝚢 𝚜𝚒𝚕𝚎𝚗𝚝 𝚜𝚗𝚘𝚠
𝚗𝚘𝚝 𝚝𝚑𝚎 𝚏𝚒𝚛𝚜𝚝, 𝚒 𝚔𝚗𝚘𝚠
𝚌𝚊𝚞𝚐𝚑𝚝 𝚒𝚗 𝚎𝚋𝚋 𝚊𝚗𝚍 𝚏𝚕𝚘𝚠
𝚒'𝚖 𝚋𝚕𝚎𝚎𝚍𝚒𝚗𝚐 𝚘𝚞𝚝, 𝚗𝚘𝚠 𝚢𝚘𝚞 𝚔𝚗𝚘𝚠.
~ '𝙸𝚜 𝙸𝚝 𝚁𝚎𝚊𝚕𝚕𝚢 𝚈𝚘𝚞?' 𝚋𝚢 𝚂𝚕𝚎𝚎𝚙 𝚃𝚘𝚔𝚎𝚗, 𝙻𝚘𝚊𝚝𝚑𝚎
▼
R U T H
— Powiedzmy, że ogarniam — mruknęłam po jakichś trzech godzinach zapoznawania się z systemem.
Razem z Barnes'em siedzieliśmy przy komputerach. Byliśmy tak pochłonięci naszą pracą, iż praktycznie się do siebie nie odzywaliśmy. Czas niestety nie upływał tak niepostrzeżenie...
— Okej, czyli czego mamy teraz szukać? — Brunet oparł się w fotelu, garbiąc i zsuwając nieco z niego.
Przetarł twarz, po czym zmierzwił swoje włosy. Wyglądał na dosyć zmęczonego i nieskupionego. Ale nie dziwiłam mu się. Ja czułam się dosłownie tak samo.
— Håkon Berget — odparłam. — Nie wiem, jak można go inaczej określić. Pracownik T.A.R.C.Z.Y? Nie mam pojęcia, czym dokładnie się tutaj zajmował. Nigdy mi nie mówił... Nie zdradzał za wiele.
— Rozumiem. Może uda się coś znaleźć.
— Oby.
▼
Siedzieliśmy na podłodze wśród alejek. Niestety, po dwugodzinnych poszukiwaniach informacji w systemie uznaliśmy, że było to wszystko o dupę potłuc. Przerzuciliśmy się na papierkową robotę. Wydostaliśmy teczki, które naszym zdaniem mogły mieć jakąś wartość i pomóc nam w pozyskiwaniu informacji.
— Masz coś? — zapytał.
— Nie. — Rzuciłam plik kartek na podłogę.
Nabrałam głębokiego tchu, po czym wypuściłam gwałtownie powietrze z płuc. Zaczynałam się irytować. Tak. O dziwo dopiero teraz.
— Skąd te nerwy? — spytał brunet.
Uniosłam wzrok i utkwiłam go w jego osobie mając nadzieję, że zamorduję go spojrzeniem tu, na miejscu. Skoro to pomieszczenie było tajne i strzeżone...
Nikt się nie dowie. Prawda?
— Chyba się przesłyszałam, Barnes, możesz powtórzyć?
Uśmiechnął się pod nosem. Odłożył teczkę, którą aktualnie przeglądał i również na mnie popatrzył. Zaczął mi się przyglądać dosyć intensywnie. Miał nieustannie uniesione kąciki ust.
A ja nie wiedziałam czemu.
— Co dokładnie mam powtórzyć? — spytał.
Już otwierałam usta, aby udzielić mu stanowczej odpowiedzi, kiedy to nagle okazało się, iż wszelkie moje myśli wyparowały mi z głowy i po prostu zastygłam w bezruchu.
Ktoś tu kogoś rozproszył.
Ta? Cudnie. Pani już podziękujemy.
— Em...
To było jedyne, co udało mi się z siebie wydobyć.
CZYTASZ
Mirror Image: Ruthless | Bucky Barnes fanfiction
Fiksi Penggemar2 CZĘŚĆ SERII „MIRROR IMAGE" ▼ Bo czy jesteśmy w stanie naprawdę zatrzymać samych siebie? Zapobiec cierpieniu niosącym zniszczenie, kiedy demony ogarną nas bezlitośnie? „I jeśli się łudziłeś, jeśli serio miałeś nadzieję, że jakoś z tego wyjdziemy i...
