Własnie oglądałem serial z Valerią.
Czułem się jakby wszyscy bohaterowie filmu na mnie patrzyli.
Jakby mnie obserwowali.
Nie miałem nawet jak się ukryć.
Oni na mnie patrzyli.
Próbowałem się ukryć w stosie poduszek.
- "I got a new name now though. You'll be hearing it a lot around here..." - mimowolnie powtórzyłem kwestie bohatera, jednak kiedy miałem go kończyć Valeria mi przerwała.
- Czemu powtarzasz? - zapytała.
- Nie powtarzam... - unikałem jej wzroku.
Ona tylko westchnęła.
- A może jesteś głodny? - zapytała. - Nie jadłeś już nic od dwóch dni - włożyła kosmyk moich włosów za moje ucho.
Ja tylko pokiwałem głową na nie.
Nie chciałem jeść.
Jak widziałem jedzenie to coś mi mówiło, że jest zatrute.
- Nie możesz przetrwać na samej coli - westchnęła i podniosła napoczętą butelkę napoju.
Jack i Matt zajmowali się pracą.
Byłem tak naprawdę sam z Valerią, bo wracali późną nocą.
- Tea.. odpowiedz mi... - położyła swoją dłoń na moim ramieniu.
- Nie chcę... - wyszeptałem. - Zostaw mnie...
Chciałem płakać.
Nie mogłem się ruszyć.
Oni mnie obserwowali.
Zabiją mnie jak sie ruszę.
Muszę tak zostać.
- Nie mogę... - szeptałem. - Oni mnie zabiją... - dalej szeptałem.
- Co? - zapytała. - O czym ty mówisz? Jesteśmy tutaj tylko my.
Zmarszczyła brwi.
Jej dłoń dotknęła mojego czoła, sprawdzając czy przypadkiem nie mam gorączki.
Błagałem świat tylko żeby mnie nie ruszyła.
Nie chciałem umrzeć.
Nie teraz.
Nie, nie... nie...
Byłem totalnie bezsilny.
____
Jakoś po kilku godzinach poczułem się lepiej.
Wiecie nadal czułem się jakby ktoś mnie obserwował, ale czułem się owiele bardziej bezpiecznie.
Tymbardziej kiedy Valeria załatwiła mi dodatkowe 20 puszek dietetycznej coli w puszce.
Dietetyczna cola jest owiele lepsza niż ta zwykła.
Serio.
Nawet nie chodzi o tym, że jest mniej słodka, poprostu ma lepszy smak.
Spojrzałem na nasze koty.
A w ogóle wiecie, że z Jackiem postanowiliśmy zmienić imię Dicki na Batgirl?
Jest tak samo urocze, a nawet bardziej.
I nagle rozległo się pukanie do drzwi.
A już myślałem, że będę mógł dalej odpoczywać w samotności.
CZYTASZ
Fear ~ Jason Todd
FanficKażdy się czegoś boi, prawda? Może być to najmniejsza rzecz na świecie, największa albo dziwna. Ktoś powie, że boi się pająków, ktoś inny, że oceanów, a ktoś jeszcze inny, że nauczycielki od matematyki. Czasami udaje się go przezwyciężyc, jednak ni...
