Ogród

18 2 0
                                        

- Nie! Wanda, proszę Cię zaczekaj! Nie kończmy tego w ten sposób! - zatrzymuję się i odwracam powoli w stronę mężczyzny, który zatrzymuje się tuż przede mną. Nie byłam w tym momencie gotowa na dalszą rozmowę z nim, nie wiem co mam robić. To irracjonalne, że tak bardzo go kocham i chcę z nim być ale i tak jakaś część mnie uważa iż powinnam odejść, zamknąć ten etap, bo boli mnie myśl, że mi nie ufa, zarzucił zdradę.

Chcę jak najszybciej odejść, wrócić do pokoju, zamknąć się w nim i przeanalizować co robić dalej ale Loki nie odpuszcza, nie pozwala mi odjeść i jest coraz bliżej, a ja stoję bo mnie woła, chce rzucić się biegiem przed siebie ale stoję w miejscu i patrzę na mężczyznę który zatrzymuje się tuż przede mną.

Żadne z nas nie wypowiada słowa, stoimy w ciszy wpatrując się w siebie. W jego oczach mogę dostrzec żal, ból, smutek, a także nadzieję- bo nie uciekłam. Nie wiem co on może dostrzec na mojej twarzy, roztargnienie? przerażenie? obawę? Czuje tyle sprzecznych ze sobą emocji, że sama już nie wiem, co mam robić. Mam ochotę się śmiać z absurdu tego co się dzieje a równocześnie czuje, że jestem w stanie się rozpłakać. Chce krzyczeć ale w sumie do końca dnia nie odezwała bym się do nikogo słowem.

Jestem sfrustrowana. A on nie pomaga, porostu stoi i patrzy, tak samo jak ja. Czeka na mój ruch? Aż coś powiem? Zbiera myśli? Zastanawia się co dalej zrobić?

Iść, nie iść. Powiedzieć coś, milczeć. Mam dość. Nie mam pojęcia co powinnam zrobić, czuje jak ogarnia mnie zmęczenie i jeszcze większa frustracja, irytacja samą sobą, bo już mnie wsyztko przytłacza. Czuje coś mokrego na policzku, łza, moja. Mam rozmazany obraz, coraz więcej łez i dłoń, tak dobrze znany dotyk na policzku, ociera każdą moją łzę. Nie mam już nawet siły żeby stać, chcę upaść na kolana, zwinąć się w kulkę i płakać. Ale nie mogę, bo czuję mocny chwyt w talii, który nie pozwala mi upaść. Wczepiam się palcami w materiał bluzy mężczyzny, zaciągam się zapachem jego perfum i dalej płaczę. Loki wycofuje się ze mną w objęciu i po chwili siada na ziemi, wciągając mnie na swoje kolana. Głaszcze mnie po plecach i trzyma tak mocno w uścisku, jakby się bał, że zaraz wstanę i ucieknę.

- Ciiii, kochanie, proszę cię nie płacz. - w odpowiedzi lekko kręcę głową. - Jestem przy Tobie, przepraszam. Nigdy nie chciałem, abyś płakała z mojego powodu, to przeze mnie płaczesz?- Nie jestem w stanie mu nic odpowiedzieć, bo z moich oczu dalej wylewa się morze łez, a ja nie jestem w stanie nic z siebie wykrztusić, jedyne co to wzruszam ramionami. No bo, czy to jego wina? Tak, nie, może, po części? Bo to on rzucał oskarżeniami, ranił mnie, podstępem mnie tu zaciągnął żeby porozmawiać. Z drugiej strony, to moje emocje mnie przytłoczyły i to jest powód mojego płaczu.

Nie wiem ile czasu mija zanim się uspokajam, ale Loki przez cały ten czas głaszcze mnie po plecach i mówi do mnie szeptem. Zdążyłam już zapomnieć jak dobrze się czuję w jego objęciach. Wydaje mi się, że tego mi brakowało przez te tygodnie. Jest mi w tym momencie tak dobrze, że mam ochotę się rozpłakać na samą myśl, iż muszę się od niego odsunąć, pójść do pokoju i wszytko przemyśleć. Co dalej, dać mu szansę czy postawić kropkę i ruszyć dalej sama. Sama. Bez Loki'ego. Czy ja byłabym w stanie pokochać kogoś innego? Nie. Czy jestem gotowa ruszyć dalej bez niego? Nie wiem, pewnie z czasem bym się przyzwyczaiła, chyba. Czy chce żyć bez niego? Nie. Czy to rozważam? Tak.

Wzdycham cicho, pozwalam sobie na ostatnie minuty trwania w tej bańce i powoli się zbieram do tego, aby się odsunąć. Jednak mężczyzna mi na to nie pozwala, wzmacniając swój chwyt wokół mojej talii.

- Nie - protestuje cicho, zanurzając głowę w moich włosach. - Nie psuj momentu. Tak jest dobrze.
- Loki - znowu próbuje go od siebie odsunąć, a on nie daje za wygraną.- My...nie...
- Proszę. Chociaż na chwilę zapomnijmy, kim jesteśmy i co było. - patrzę mu w oczy i ponownie wzdycham, kapitulując. Mężczyzna widząc to lekko się uśmiecha. Wtulam się w niego ponownie i przymykam oczy nasłuchując miarowego bicia jego serca.

To już koniec opublikowanych części.

⏰ Ostatnio Aktualizowane: Feb 08 ⏰

Dodaj to dzieło do Biblioteki, aby dostawać powiadomienia o nowych częściach!

Marvel Chat ;DOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz