Chyba zaczniemy pisać, bo mi nudno i cicho wszędzie...
No i mam pomysła ogólnie :DDDD
~~Sapnap~~
Ah, od czego by tu zacząć? Całkiem sporo się wydarzyło w ciągu tych 3 lat...
Postarzeliśmy się, to wiadomo, ale to co teraz powiem to zdziwi każdego.
1. DREAM I GEORGE WZIĘLI ŚLUB!! :D
2. JA OŚWIADCZYŁEM SIĘ KARLOWI, A ON PRZYJĄŁ PIERŚCIONEK!!
3. Podobno Bad oświadczył się Skeepiemu, ale to jest CHYBA, bo nie wiem w 100%.
Tommy przyjeżdżał do nas co kilka miesięcy, żeby się spotykać z Tubbo i Ranboo. Ah te dzieciaki. Pamiętam jak wyzywaliśmy Tommyego od dziecka, bo nim był, ale teraz wydoroślał. I to jest straszne... na prawdę go nie poznaję.
A Tubbo i Ranboo? Jak dosłownie Dream i George latają ze sobą ciągle. Jak papużki nierozłączki.
Will pojechał dawno do domu i nie mamy od tamtej pory z nim kontaktu. Gdzieś się zapodział... A może już kogoś znalazł i nie ma czasu? Wszystko wydaje się takie realne.
Teraz po tych 3 latach nic ciekawego się nie dzieje, nie narzekam, ale chciałbym coś porobić. A nie siedzieć w tym domu jak norek.
- Karl? - zapytałem mojego już chłopaka od całkiem niedawna. (:>)
- Tak?
- Pójdziemy się przejść? Idziemy wszyscy? - tu się zwróciłem do wszystkich.
- Okey - powiedział Karl.
- My też pójdziemy - powiedział Dream, trzymającego za rękę Georga.
- To chodźcie! - powiedziałem i pognałem szybko założyć buty z Karlem.
(time skip)
Jest lato. A w sumie końcówka lata. Już sierpień! Ale to szybko zleciało...
Ja trzymałem za rękę Karla, a George trzymał za rękę Dreama. Tak jakby przyjrzeć się im, to dobrze się wszystko układa u nich. Niby też chciałbym, żeby tak ładnie, gładko wszystko szło i zazdroszczę, ale tak jak teraz jest też jest dobrze. Więc nie narzekam na głos. Tylko mam takie rozmysły całkiem często...
- Chodźmy na pizzę! - powiedział George.
- Tak! - powiedzieliśmy chórkiem. Chodźmy!
Dream stawiał. Kupił dużą pizzę peperoni. (idk jak to się piszę sorry) Zaczęliśmy tak sobie rozmawiać, o wszystkim i o niczym. I zaczęliśmy gadać o przeszłości.
- Jejku, a pamiętacie, jak byliśmy w przyszłości? To było 3 lata temu! - powiedział Karl.
- Tak! I ta Sara... - powiedział George.
- Albo jak Ranboo musiał zabrać od Tubbo okulary - powiedziałem to ledwo, bo zacząłem się śmiać, bo przypomniałem sobie jak on na niego upadł. - I ON NA NIEGO UPADŁ-
- Tak... - Dream też się przyłączył do śmiania.
- A ja nie wiem co było takiego śmiesznego... - powiedział George.
- Czekaj, co takiego było jeszcze ciekawego? - zapytałem się Dreama.
- Ta dziewczynka, co miała 14 lat! Jak ona miała?-
- DRE! - krzyknął George. Znów zaczęliśmy się śmiać.
- Ale ona nie była śmieszna, tyle nam problemów narobiła... - powiedział Karl.
- Uh, przestań, pośmiej się trochę i tak już nie wróci. - powiedziałem.
I wtedy przypomniałem sobie więcej o niej.
Jak spaliśmy na krzesłach w szpitalu...
Te oczy... piękne, ale złe.
Jak mnie pocałowała. (boże, jeszcze nie wykasowałem tego z mózgu?!)
I to jak wbiła we mnie nóż...
Tyle mi zrobiła cierpienia, wszystko udawała...
Przez te myśli, mój humor się pogorszył.
- Idziemy już? - zapytałem trochę zdenerwowany.
- Czemu? - zapytał się Dream.
- A tak... - wstałem z krzesła - zjedliśmy już pizzę. Pewnie chłopaki w domu narozrabiali...
- Oni są już duzi - powiedział George - daj im trochę spokoju od nas.
- To ja pójdę do łazienki... - powiedziałem i wszedłem czym prędzej do łazienki.
Zatrzasnąłem się jednej z kabin i usiadłem na kiblu. Tak po prostu.
Potrzebuję trochę czasu do rozmyślenia.
CZYTASZ
Wypadek // DNF
FantasíaWypadek ma wiele znaczeń. Może być samochodowy, przez przypadek lub też życiowy. Wypadek życiowy, którego się już nie cofnie. Pozostanie ślad i blizna do końca życia. {Zakończone} Początek - 10 III 2021 Koniec - 20 VIII 2021 :] uwaga książka jest '...
