Na początku chciałam was przeprosić za chwilową nie obecność zaczęłam pisać zbyt do przodu i zapomniałam że tego wogóle nie wstawiam.
W mediach wleciało zdj Kelly
( rel.Claudia Schieffer) ponieważ po długim czasie stwierdziłam że właśnie ona się do tego nadaje. Jeszcze raz przepraszam i miłego czytania
Tymczasem Kelly własnej zaparkowała na parkingu przed Karaoke clubem.
-- Wiesz co piękne dzisiaj wyglądasz ..-- powiedział niepewnie Slash.
Całe szczęście że miał duże afro to nikt nie widział jego rumieńców na trzeźwo brakowało mu trochę odwagi.
Mimo że kibicował wokaliście i Agentce.Sam coraz częściej czuł coś do dziewczyny jakby stare emocje wróciły
-- Dzięki Slash,ty też nawet Niczego sobie -- powiedziała puszczając mu oczko.Zwracając uwagę na przeszłość Bambo nie był jej obojętny.
Był jedynym klientem który dobrze ją traktował i który dał jej szansę na lepszą przyszłość.
Jeszcze przed tym jak z nim wpadła,zaproponował jej by ewentualnie zamieszkała z nim w garażu.Nie miał za wiele ale i tak chciał się z nią tym podzielić.
Dość dobrze się bawili w klubie karaoke.Nie pijany Slash okazał się być też w miarę spoko. Dziewczyna wsumie czuła się inaczej niż przy Billy'm.
Trochę bardziej swobodniej, mogła sobie pozwolić na chwilę relaksu.Owszem nie chciała tutaj teraz narzekać na swojego chłopaka bo sama nie była idealna.
Ale po prostu tego jej trzeba było chwilę rozrywki bez myślenia o tym że zaraz coś się rozpieprzy. Gdy siedzeli w aucie około godziny 22.00 postanowili jeszcze porozmawiać.
-- Szczerze mówić prze kozacko się dzisiaj bawiłem -- stwierdził rozkładając nie na fotelu.
-- hah ja tak samo szkoda tylko że za dwa dni wyjeżdżam--.. Nagle poczuli dziwny Vibe i z nikąd nagle byli nadzy i wykonali szybki numerek,ale dziewczyna szybko się ogarnęła i ubrała.
-- Slash nie możemy jestem z Axl'em to wbrew jemu i mi ... Sorry --- chłopak teraz trochę w duchu przeklinał to że jego kumpel nie został z tą całą Everly,bo w tedy nie interesował by się tą zajebistą laską.
-- Zapomnij o tym -- powiedział.wkurzony
-- No ale zrozum jestem z Axl'em i to nie w porzątku wobec niego wiesz ... A ja cenie sobie szczerość w związku --
Jego usta znacznie się różniły od tych co dotykały ją na co dzień.
Tamte były zazwyczaj suche i popękane.Te były miękkie ale takie nieporadne.Pocałunek chyba jeszcze nie był zdradą mimo że go oddała przecież to Slash zaczął nie ona.
-- Chyba nie powiesz tego Axl'owi ? -- spytał choć wolał by sobie nie wyobrażam co zrobił by mu Rudy.
-- To była jednorazowy incydent jasne ? Nie nie powiem mu nie chce by moja osoba skłóciła was zespół --.
-- Dzięki,tak w ogóle to nadal wiesz fachowo to robisz tak jak kiedyś ... -- Miał wrażenie że nie panuje nad tym co mówi.
-- Heh cóż niektóre rzeczy się nie zmieniając najwidoczniej.... Wracamy ? -- spytała niezręcznie.
On tylko kiwnął głową.I wrócili do domu.
-- Siema co tam u was ? -- spytał w progu Gitarzysta.W domu byli tylko Popcorn i Axl.Izzy i Tina byli u dziewczyny.
Tak samo Duff i Mandy byli w "Swoim" mieszkaniu.
CZYTASZ
And Please Don't Cry
Hayran Kurgu--Imię i nazwisko ?-- -- Nic ci nie powiem -- -- Skąd jesteś ?-- -- Nie złamiesz mnie - -- Masz rodzinę ?-- -- Nic cię to nie obchodzi -- -- Czym się zajmujesz z czego żyjesz ?-- -- Spierdalaj bo i tak nie powiem -- -- Odczuwasz szczęście ? -- -- Mo...
