-- Zagramy może w twistera co ty na to ? -- spytał nagle .
-- A macie ? -- spytała zdziwiona bo nie myślała.
-- No odziwo mamy i to w jednym kawałku -- odpowiedział z uśmiechem .
Zaczęli grać . Trochę się śmiali , było nawet miło , dopóki nie zaczęli nachodzić na siebie . W pewnym momencie już nie mogła wytrzymać w danej pozycji i poleciała . Niefortunnie było to że on był dosłownie przednią . Więc wyglądała na nim i zanim się obejrzała W buzi miał jej nos.
Szok był dla niej duży , mulat przyssał się do niej i lizał po języku ale później szybko się odsunęła . Co to wogóle było . Nie chciała powtórki z rozrywki. Slash był żonaty z Mich . A Kel nie chciała zdradzić swojej zdziczałej miłości życia.
-- Kurwa pudel Nie jestem Mich ogarnij się bo ci zaraz stanie bez powodu -- powiedziała poczym usiadła na dywanie i zaczęła bić się z swoimi myślami.
Slash Chyba się ogarnoł i powiedział Sorry na zbyciu . Co on znowu kombinował.Niestety kudłaty zjeb zjadł wyszstkie naleśniki więc trzeba było robić od nowa
.-- Axl budź się durniu -- Chłopak dostał poduszką w twarz . Było dość wcześnie bo coś koło 9.00 więc dla zespołu to jeszcze zdecydowanie jest godzina snu .
-- Izzy pojebało cię ?! Czego do jasnej kurwy chcesz o tak wcześniej godzine ?! Rudowłosy nie lubił jeżeli ktoś go budził bez powodu przed 11.00 więc pałał teraz złością .
-- Choć zobaczysz coś zajebistego -- powiedział i wyszedł z pokoju. Zielonooki niechętne poszedł za Stradlin'em . Na schodach stał już prawie cały zespół no , oprócz perkusisty i gitarzysty . -- O co cho... --
-- Cii bo zauważy nas -- powiedział iż uciszając resztę .
Naprzeciwko schodów była kuchnia .
-- Czy to jest Steven ? -- Spytał próbujący powstrzymać śmiechu basista . -- Chyba tak -- stwierdził Ciemnowłosy. Przed nimi w kuchni była osoba która stała do nich tyłem prawdopodobnie coś gotując . Była w kwiecistych szortach i różowej koszulce . Miała nie uczesane długie blond włosy . I Gotując tańczyła do
" Da Ya Think I'm Sexy?" Rod'a Stewart'a .
-- Izzy coś ty mu dał za prochy ? -- spytał Rudy który narazie był dość Odziwo spokojny mimo że podejrzewał kto to jest lecz chyba
prawdopodobnie się jeszcze dokońca nie obudził. -- Ale on ma dupę -- można nagle było usłyszeć od Duffa. Wszyscy popatrzyli na niego z zdziwieniem . -- Duff wieź może stary wróć do łóżka bo chyba nie najlepiej się czujesz -- powiedział Izzy.
-- Hah Steven czyżbyś już ćpał 24 h na dobę ? -- powiedział głośniej Duff.
Osoba powoli odwróciła się i podniosła brwi ku górze . Była dość ładna . Dość porcelanowa uroda duże piękne niebieskie oczy oraz ciemny blond włosy i nie wiadomo skąd miała trochę drobnych piegiów na twarzy które dodawały jej uroku . I właśnie proporcje tam gdzie powinny być . Czy oni już naprawdę po narkotykach zapominali , no dobra jeden taki ułom to jeszcze nic ale cały zespół comone to chyba jakaś pieprzona ustawka.
Zanim cokolwiek powiedziała usłyszała .
-- Steven jesteś kobietą ? -- spytał Izzy . Nikt się nie odezwał . -- w takim razie wypierdalaj z domu ! -- powiedział Duff który ewidentnie na kacu był bardziej drażliwy . Dziewczyna stała dalej nieruchomo . Zdurniala do reszty co tu się właściwie odjebywało do jasnego chuja . Izzy wzioł ją na ręce i chciał wynieść . Na co ona biła go po plecach .
-- eeeeeeee kurwa to chyba ta no ... Tego no Moja żoną , puść ją skurwielu -- Zaczoł krzyczeć rudy .
-- Co się tu dzieje ? Czemu się drzesz ?! -- spytała Cher Schodząc z blondynem powoli na dół . -- Iz mógłbyś ją odłożyć ,a ty chłopie się nie drzyj od rana bo zaknebluje cię twoimi własnymi włosami -- powiedział jeszcze lekko zaspany . -- Adler. Steven i Steven ?? -- spytał Izzy .
-- nie poznajesz jej debilu czy co ? -- powiedział Slash wychodząc opatulony ręcznikiem z łaźni.
Ona miała tego dość i bez słowa wyszła trzaskając drzwiami. To co się tu działo to były jakieś niedojebstwa trzeciego stopnia .odpaliła auto i pojechała na plażę może teraz będzie mogła pobyć trochę sama z krajobrazem .Ahh ale wyczucie czasu . Wzięła torebkę z auta i poszła do kawiarni . Brat do niej zaczoł wydzwaniać ale zawsze tak było z zawsze taktował ją jak młodsza siostrę która trzeba pilnować .
CZYTASZ
And Please Don't Cry
Fanfic--Imię i nazwisko ?-- -- Nic ci nie powiem -- -- Skąd jesteś ?-- -- Nie złamiesz mnie - -- Masz rodzinę ?-- -- Nic cię to nie obchodzi -- -- Czym się zajmujesz z czego żyjesz ?-- -- Spierdalaj bo i tak nie powiem -- -- Odczuwasz szczęście ? -- -- Mo...
