Bez Serca

747 18 7
                                        

Rodzice Aleksandry wrócili i w końcu zabrali córkę na wakacje, za granicę.
Tak wiec spotkaliśmy się w trójkę u Oskara.
- Oglądamy The Originals? - spytał Oskar.
- Spędzimy całe wakacje oglądając The Originals? - spytałam.
- No i obejrzeliśmy Pamiętniki. To naprawdę dużo. - powiedział.
- Daj spokój.
- Wyjdźmy z domu. - zaproponował Radek. - Chodźmy na starówkę, tam zawsze coś się dzieje.
Oskar i ja zgodziliśmy się. Po pół godzinie znaleźliśmy się na starówce.
- Dobra, mam pomysł. Oskar, nie masz psychy podejść do tamtej pani - Radek wskazał na kobietę, dość młodą i piękną. - i powiedzieć, że jesteś gejem, a jeśli nie toleruje to wyciągnij telefon i powiedz, że znajdzie się na tik toku.
- Co to za zadanie w ogóle? - spytał Oskar.
- No idź. - powiedział Radek.
Oskar niechętnie podszedł do kobiety. Nie okazała się przeciwna LGBT, przeciwnie powiedziała, ze szanuje za odwagę.
- Łyso ci? - spytał Oskar Radka.
- Trochę zawiedziony jestem. - powiedział.
- Oczekiwałeś, że ta wyciągnie siekierę i mnie zadźga? - spytał Oskar.
- He. Dobra, kolej na Ninę. - powiedział Radek.
- Po co to wszystko? - spytałam.
- Bo to zabawne. - odpowiedział Radek. - Ty,
podejdź do tamtej laski, widzisz tamtą młodą, na oko z 15 lat. Ma koszulkę od Fukaja. Idź i pochwal jej się, ze to twój chłopak. Pewnie ci nie uwierzy, wiec zadzwonisz do niego przy niej i coś tam powiesz tak, aby się przekonała.
- Żartujesz sobie? - spytałam. - Po co mam
się chwalić na mieście, że jestem z Fukajem?
- Oh, no idź Nina. Zabawnie będzie. - powiedział Radek.
- Nie ma takiej opcji! - wrzasnęłam.
- Przecież to tylko jedna dziewczyna. - powiedział Oskar.
- Aha ty tez po jego stronie? - spytałam.
- Nie masz psychy, Nina? - spytał Radzio.
- Może i nie mam. - odpowiedziałam.
- Sztywniara. - skomentował Radek.
- Nie chcesz tego zrobić, bo boisz się, ze Fukaj się dowie? - spytał Oskar.
- Nie? - odpowiedziałam.
- Ukrywacie swój związek? W takim razie, wiesz ile dziewczyn będzie do niego wypisywać i wyznawać miłość. Skąd wiesz, ze im nie odpisuje? Idź, nic to w twoim zyciu nie zmieni, a w naszym tak. - powiedział Oskar.
Westchnęłam ciężko. Nie chciałam się z nimi sprzeczać. Mieli racje, to tylko zabawa.

Podeszłam do dziewczyny.
- Cześć. - powiedziałam.
- Hm, znamy się?
- Nie. Ale mam pytanie. Znasz raperów z SBM?
- Oczywiście, ze tak! Trafiłaś, bo to moi idole! Mam każdą płytę i epke od nich!  Jak widzisz, jestem fanka, mam koszulkę. -  powiedziała.
- Chciałam się... pochwalić, jeśli tak można to nazwać, ze to mój chłopak. - powiedziałam.
Ale to głupie.
- Yy.. co? - spytała.
- No, jesteśmy w związku. - czułam się cała czerwona na twarzy. Jaki wstyd!
- Tak, oczywiście. Każda moze tak powiedzieć. - machnęła ręka.
- Zadzwonię do niego. - powiedziałam
wyciągając telefon.
- Chcesz mi coś udowodnić? Po co? -spytała.
Świetne pytanie, młoda.
- Dzwonię. - powiedziałam dzwoniąc do Alexa.
F: Co tam, kochanie?
Fanka spojrzała na mnie morderczym wzrokiem.
N: Cześć...
F: Stało się coś?
N: Nie, chciałam tylko spytać co robisz.
F: Nic, gram w fifę ze Zniczem. Oczywiście go rozpierdalam.
N: Mhm, świetnie.
F: A ty, kochanie?
Fanka znowu spojrzała na mnie, jakby już planowała moją smierć.
N: Ja... jestem na spacerze. Z Oskarem i Radkiem.
F: Dobrze. Kocham cię.
N: Ja ciebie też. Pa.
Rozłączyłam się.
- Po co mi to chciałaś pokazać? Abym przestała być jego fanką? Abym przestała się łudzić, że między nami coś moze być? - spytała z pretensjami.
- Przepraszam, mój przyjaciel dał mi takie wyzwanie, wiem, ze to głupie. - powiedziałam naprawdę żałując, że zgodziłam się to zrobić.
- Który przyjaciel? - spytała.
Wskazałam głową na Radka.
- Radek? - spytała dziewczyna.
- Skąd go znasz? - spytałam.
Dziewczyna chwyciła mnie za nadgarstek i poszłyśmy do chłopaków.
- Radek, co ty odwalasz? - spytała fanka.
- No siema. Mówiłem ci, ze moja przyjaciółka spotyka się z Fukajem to mi nie wierzyłaś. Po prostu ci udowadniam. - powiedział.
- Jesteś nienormalny! - wrzasnęła. - Pożałujesz tego!
-  Nic takiego się nie stało. - powiedziałam.
- Stało, stało. - powiedziała dziewczyna i oburzona odeszła.
- Radek, możesz to wyjaśnić? - spytałam.
Radek przestał się śmiać i opowiedział:
- Znam ją, ma na imię Daniela. Jest córką, koleżanki mojej mamy. Ma 15 lat i jest mega psycho-fanką SBM, zwłaszcza Fukaja i Maty. Łudzi się, że kiedyś któregoś z nich poślubi. Opowiadałem jej o tobie, że jesteś jego dziewczyną, ale nigdy mi nie wierzyła. Teraz gdy ją tu zobaczyłem... MUSIAŁEM to wykorzystać!!!
- Radek, ona ma 15 lat. Jest dzieciakiem. Czemu nie pozwoliłeś jej... marzyć? Są jej idolami, przecież nic takiego nie robiła. Na pewno zdawała sobie sprawę, że chłopaki mogą kogoś mieć. Nie musieliśmy robić takiej akcji przy niej. - powiedziałam.
- Nie przesadzaj, Ninka. Śmiesznie było. - wzruszył ramionami.
- Jesteś bez serca, ta mała to tylko dziewczynka, która ma idoli. - powiedziałam.
Radek nie słuchał mnie i zignorował temat.

Dopiero po godzinie potrafiłam normalnie rozmawiać z przyjaciółmi.
- Radek, teraz przyszła kolej na ciebie. Dam ci jakieś wyzwanie. - powiedział Oskar.
- No dawaj. - odpowiedział podekscytowany Radzio.
- Wejdź na najwyższe drzewo, o tamto, i udawaj małpę. - powiedział Oskar.
- Lepsze wyzwanie takie niż to, co dostałam ja.- powiedziałam.
- Nie przezywaj już. - machnął ręką Radek i poszedł.
Nie minęła chwila, a już znalazł się na drzewie.
Skakał po gałęziach i wydawał różne, dziwne dźwięki. Wszyscy skupili się na nim.
Radek chciał zejść, ale nie zauważył przepaści między gałęziami i spadł z najwyższej gałęzi twarzą do ziemi.
Później nie pamietam kiedy, co i jak gdy znaleźliśmy się w szpitalu.

FANKA ||| Fukaj Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz