45. Zaręczyny?

384 27 16
                                        

Pov T/I

Wtedy usłyszałam głośne pukanie, nie miałam pojęcia kto to może być. Podniosłam się i ruszyłam do drzwi. Otworzyłam je niepewnie w końcu po drugiej stronie mógł być każdy, ten brak wizjera przysparzał mi naprawdę ogrom nerwów. Drzwi lekko zaskrzypiały ukazując mi posturę dobrze znanego mi mężczyzny.

- Co ty tu robisz? - szepnęłam zdumiona
[V]- Przepraszam, przepraszam, przepraszam. - zaczął, gdy mnie tylko zobaczył
Chciałam zamknąć mu drzwi przed nosem, nie chciałam widzieć tego człowieka na oczy. Zawiodłam się na nim, skrzywdził mnie i co teraz wystarczy, że przyjdzie i powie przepraszam kilka razy i rzucę mu się w ramiona. O nie tak łatwo to nie ma. Szybko zamknęłam mu drzwi przed nosem i jeszcze szybciej zakluczyłam je.
[V]- T/I pogadajmy, proszę. Ja przepraszam za wczoraj, otwórz proszę! - pukał do drzwi i krzyczał na całą klatkę schodową.
- Odejdź, bo zadzwonię po policję!
[V]- Proszę cię T/I porozmawiajmy! Błagam cię!
[s]- Niech go sąsiadka wpuści a nie się nie drze, tu mieszkają ludzie!- wydarłam się na całą klatkę schodową- Wpuść go albo będę dzwoniła po wlasciela!

Westchnęłam głośno i podeszłam pod drzwi. Miałam jakąś ochotę naprawdę wezwać policje, jednak jaka afera by powstała zatrzasnęłaby wszystkimi mediami i odbiłaby się echem na mnie i na malcu. Przekręciłam kluczyk w drzwiach i wpuściłam mężczyznę do mieszkania. Nie chciałam z nim gadać ani zostawiać z nim sam na sam, dlatego zostawiałam drzwi otwarte w razie co. Teraz już nie czułam się bezpiecznie będąc z nim w jednym pomieszczeniu, stracił on w moich oczach.

Taehyung wszedł do pomieszczenia i od razu podał mi wielki bukiet czerwonych róż. Był piękny jednak całkowicie nie w moim stylu.
- Po co przyszedłeś? Czego chcesz ode mnie? - założyłam rękę na piersi
[V]- Przepraszam kochanie ja nie chciałam. To co wczoraj zrobiłem, ja...a nie chciałem wiem, że nie ma słów jakimi mógłbym cię przeprosić. Ale błagam cię daj mi jeszcze jedną szansę błagam cię.
- Przestań, masz racje nie ma takich słów abyś mnie przeprosił. Dlatego wyjdź i nie pokazuj mi się na oczy. - warknęłam
[V]- Proszę cię kochanie daj mi jeszcze jedną szansę ja wczoraj nie byłem sobą dopiero rano doszło do mnie co zrobiłem i naprawdę żałuję.
- Przestań! Wiem , że nie żałujesz i masz na mnie wyjebane, chcesz kasy mojej rodziny a mnie masz całkowicie w dupie. Wczoraj powiedziałaś wszystko, potraktowałeś mnie jak dziwkę!- krzyknęłam a łzy same popłynęły mi po policzku
[V]- Wiem i żałuje tego co się stało. Chciałem , żeby nasz pierwszy raz był wyjątkowy a nie taki jak tamten. Ja się wczoraj upiłem i straciłem kontrolę, naprawdę. Poszedłem wczoraj do baru po naszej kłótni miałem iść do firmy, ale byłem zbyt wkurzony, chciałem, aby wczorajszy wieczór był wyjątkowy i przygotowałem dla ciebie niespodziankę, to miało być do cholery jasnej zupełnie inaczej.
- Nie wiem, jak miało być, ale nie chcę tego wiedzieć. V po prostu wyjdź nie chcę cię widzieć ty zdajesz sobie sprawę, że wczoraj dopuściłeś się najbardziej ohydnej rzeczy na świecie. Nie chcę nawet... nie chcę cię widzieć.
[V]- Błagam cię kochanie.

Widziałam w nim szczerość może on naprawdę żałował tego co się stało i to, że był po prostu pijany i powinnam mu wybaczyć. Jednak nie wyobrażam sobie tego, że miałabym z nim żyć z nim po tym wszystkim. Jednak czy powinnam wchodzić drugi raz do tej samej rzeki. Teraz bałabym się zostać z nim sama i przede wszystkim boję się go po alkoholu, co, jeśli taka sytuacja powtórzy się po raz kolejny.

Zapędziłam się w swoje myśli i nie patrzyłam kompletnie co robi chłopak a ten ukląkł przede mną a z kieszonki marynarki wyjął pudełeczko. Odchrząknął wybudzając mnie z mojego transu. Spojrzałam na niego w pełnym zdziwieniu.
[V]- T/I bałagan cię o kolejną szansę. Obiecuję że taka sytuacja się już nie powtórzy. Jednak nie chcę abyś była tylko moją udawaną dziewczyną, chcę abyś została moją narzeczona. T/I ja naprawdę cię kocham i sadzę, że stworzymy razem wspaniałą rodzinę. Wiec T/I zostaniesz moja żoną?
- Ja... ja...

Tylko nie tyOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz