Jedno serce na pół rozdzielone.
I każda z połówek w swoją ruszyła stronę.
Czy się odnajdą?
Nikt tego nie wie.
Ich przeznaczenie spisane jest w niebie.
Opowiadanie całkowicie wymyślone przeze mnie. Zbieżność jakichkolwiek wydarzeń czy postaci j...
Podjechałem pod dom dziewczyny około jedenastej. Chciałem spędzić z nią jak najwięcej czasu, ale też chciałem dać się jej wyspać. Zsiadłem z mojego motoru po czym truchtem podbiegłem do drzwi i głośno zapukałem. Chwile później rudowłosa otworzyła mi drzwi ubrana w czarną bokserkę z której w miejscu zakończenia dekoltu wystawała góra czarnego stanika, na nogach miała czarne spodnie i specjalne buty do jazdy na motorze a na plecach mały plecak tego samego koloru co reszta jej stroju.
- Widzę, że jesteś gotowa, Kotku.
- Ja zawsze jestem gotowa. - powiedziawszy to poruszyła zabawnie brwiami na co wybuchłam głośnym i szczerym śmiechem.
- Jesteś nie możliwa. Mam pytanie Kotku czy mógłbym skorzystać jeszcze z toalety, bo tak się do ciebie spieszyłem, że zupełnie o tym zapomniałem. - teraz to ona się zaśmiała.
- Jasne do końca korytarz i drugie drzwi po lewej. Ja jeszcze tylko coś wezmę i zaczekam przy motorze .
Ruszyłem w wyznaczonym kierunku przez dziewczynę i trzy minuty po tym jak załatwiłem swoich spraw kieruje się w stronie wyjścia z domu. Po zamknięciu za sobą drzwi, obracam się w stronę mojego pojazdu i to co tam widzę szokuje mnie najbardziej na całym Bożym świecie. A mianowicie Hope siedzi na moim motorze i chyba patrzy na liczniki przez co pochyla swoją klatkę piersiową do przodu i wypina tyłek do tyłu, ale to nie jest najlepsze. Ona ma na sobie czarną motocyklową kurtkę z zielonymi wstawkami w identycznym kolorze co moje Kawasaki, a do tego czarny kask z uszami kota. Wygląda zajebiście seksownie.
- Wyglądasz tak seksownie i apetycznie kotku, że mam ochotę wziąć cię tu i teraz . - mówię to co mi ślina na język przyniesie za nim mogę się porządnie nad tym zastanowić, dziewczyna oczywiście karci mnie za to spojrzeniem. Nie mogę oderwać od niej wzroku. Niesamowita.
- Zrób zdjęcie starczy Ci na dłużej.
- Jak sobie życzysz Kotku.
I zanim Hope zdąży zareagować wyciągam swój telefon z kieszeni i robię jej zdjęcie .
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
- Nie wiem czy wiesz, ale twoje zdjęcie idealnie pasuje na moją tapetę, KOTKU. - szczerzę się do niej.
Zapiąłem swoją kurtkę i nałożyłam kask na głowę. Tak samo jak Hope miałem na sobie specjalne spodnie i buty . Usiadłem na motor, chwyciłem rudą za ręce i położyłem je sobie na tali dając jej w ten sposób znać, że ma mnie objąć. Ona posłusznie wykonała moją prośbę i mocno się do mnie przytuliła, a swoją głowę schowała między moje łopatki i odwróciła ją w prawo.