Prolog

7.5K 335 18
                                        

Opowiem wam dziś historię. Nie będzie to jednak typowa bajka.
Będą miłości, książęta, księżniczki, ale nie na tym rzecz polega. Przede wszystkim będą tam statki, piraci oraz prosta dziewczyna która nie boi się stanąć twarzą w twarz z niebezpieczeństwem, jeśli ma to kogoś uratować.
Dziewczyna, która kocha swoich kamratów i jest gotowa zapłacić każdą cenę, za ich zdrowie.
Dziewczyna, która swoją odwagą, siłą oraz czynami sprawiła, że we wszystkich portach świata wyśpiewywano legendy na jej cześć. Poznajcie historię dziewczyny, która nie boi się wierzyć i marzyć.

Przechadzam się po porcie, aż docieram do dwóch chłopaków.

- Jack, zbierz załogę i załadujcie towar na statek - zwracam się do starszego, ciemnego blondyna o brązowych oczach, którego znam odkąd był jeszcze majtkiem, po czym kieruję swoje słowa do pewnego młodziana, który jest nim nadal - Harry, weź chłopców i idź na statek. Ma być wysprzątany na błysk. Wyruszamy o świcie.

- Tak jest, proszę pani! - odpowiadają żartobliwie mi salutując.

Cieszy mnie to, że się mnie słuchają i nie podważają mojego głosu z racji, że jestem tylko córką ich kapitana. Ojciec czasem nie może z nimi płynąć i wtedy to ja muszę ich koordynować.
Tak jak teraz.

Zwykle pływamy z towarem do różnych krajów bałtyckich, więc nasza praca nie jest trudna. Tylko czasem przewozimy ludzi, ale nie tym razem.

Podwijam długą suknię i wchodzę na pokład mojej ukochanej "Hardej".

Tak nazwaliśmy ten statek, gdy był całkiem nowy, a ja byłam małą dziewczynką. Nadal pamiętam ten moment.

"Jest cudowna" szepnęłam, trzymając mojego tatusia za rękę i oglądając statek, który jak się zarzekał kupił dla mnie. Nie wierzyłam mu, ale teraz naprawdę tak bardzo chcę, aby był mój! "wygląda tak pięknie i silnie" zachwycałam się.

Tatuś roześmiał się gromko.

"Masz rację, kochanie. Jest prawie tak harda jak ty!"

Uśmiechnęłam się do niego szczęśliwa, bo wiedziałam już jak będzie miał na imię.

Na tym wspomnienie się urywa, ale jak z każdą mijającą chwilą coraz bardziej kochałam ten statek.

Hardą, która była prawie tak harda jak ja.

Piratka  ✓Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz