Leżę w koi przyodziana w najpiękniejszą, najdroższą, najbardziej zdobną suknię jaką posiadam. Gęste, niesforne ciemnoblond włosy zaplotłam w dwa warkocze francuzkie, a buty na moich stopach są godne kopciuszka.
Wiem co sobie myślicie, ale ja nie jestem głupia. Nie zamierzam uwodzić pirata, a już napewno nie na drogocenne rzeczy. Oni gustują w innym typie kobiet i dla jednej nałożnicy nie zastawiliby życia tylu ludzi.
O nie, dziwki tyle nie kosztują.
Ale córa bogatego szlachcica wyprawiona na statku do odległej szkoły? Niezły okup.
Nie dałam załodze możliwości wyboru.
Zagrają zdradę. Skłamią ile to nie jestem warta, poczym będą się targować.
Jak dobrze pójdzie to wezmą tylko mnie, jak źle, zabiją wszystkich, ewentualnie kilkoro wezmą do niewoli.
Ale zawsze trzeba mieć nadzieję, trzeba próbować.
Słyszę okrzyki walki na pokładzie, ale wiem, że skoro mam być tylko możną córą, nie mogę walczyć wraz z kompanami.
Jestem delikatna, dobra, uczona.
Zamiast rzucić się w wir walki zażywam więc środki nasenne, by wydać się jeszcze bardziej bezbronna.
Z czyjegoś gardła wyrywa się okrzyk bólu.
Piję jeszcze, bo nie wytrzymam.
Po jakimś czasie słyszę, że wszystko ucicha.
Ktoś idzie do mnie.
Potrząsa mną, chcąc mnie obudzić, gdy jednak mu się nie udaje, po prostu bierze mnie na ręce jak pannę młodą.
Czuję ostry zapach rumu, który od niego dochodzi, ale jestem tak wstawiona od tych środków, że nawet mi to nie przeszkadza.
Po prostu idziemy.
Po chwili czuję podmuch wiatru i słyszę okrzyki, które wcale nie należą do mojej kompanii.
Może wszystko się udało? A może moja załoga została wybita co do jednego?
Nie wiem, bo w tej chwili zasypiam już na dobre.
Poproszę o gwiazdkę, albo o komentarz :3
CZYTASZ
Piratka ✓
FantasyHistoria poza czasem i ponad czasem. Historia o dobroci, miłości, sile, odwadze i wierze. Nie spotkacie tu przystojnych książąt i pięknych księżniczek. Wręcz przeciwnie. Historia o dziewczynie, którą wszyscy kochają i podziwiają. Która ma charakter...
