Kiedy jest zazdrosny

925 35 51
                                        

🌑Mitsuki🌑

Mitsuki od waszej kłótni stara się być lepszym chłopakiem. Zwykle nikt cię nie tyka bo po 1. Jesteś córką Hokage po 2. Twoim chrzestnym jest Sasuke. No i po 3. Dotkniesz? Węże Mitsukiego się tobą zajmą. I tak było dzisiaj. Chłopak poszedł na chwilę kupić ci żelki. Gdy odszedł poczułaś jak ktoś ciebie klepie w tyłek. A sekundę po tym złowrogą aurę. Odwróciłaś się. Był tak Mitsuki z jakimś chłopakiem. Ten drugi był owinięty wężami, że ledwo mógł oddychać. Patrzył na twojego chłopaka ze strachem:

-Kto ci pozwolił tykać moją dziewczynę?-powiedział to uśmiechając się do niego:

-J..ja po p..prostu no...ten-węże mocniej owiły biedaka:

-Gdybym tu ciebie zabił [Imię] byłaby na mnie zła. Ale to nie znaczy, że tylko ja mogę ci coś zrobić. Siódmemu nie będziemy przeszkadzać ale jest jeszcze pan Uchiha-i zanim chłopak coś powiedział węże Mitsukiego gdzieś go wzięły. Złotooki przytulił się do ciebie:

-Niech tu przyjdzie i jeszcze raz cię tknie a gorzko pożałuję. Jego wnętrzności porozwieszam po całej Konosze

🍃Boruto🍃

Właśnie tłumaczyłaś komuś jak ma wyglądać jego misja. Gdy Gaara wrócił postanowił, że zostaniesz jego prawą ręką:

-Wujku, mogłabym na tydzień pojechać do Boruto?-uśmiechnął się i dał tobie zwój:

-To zwój dla Siódmego. Zaniesiesz mu to?-uśmiechnęłaś się. Gaara miał do ciebie słabość. O co byś go nie poprosiła zgodzi się w 99,9%:

-Dzięki wujku-przytuliłaś go i wyszłaś. Niestety wpadłaś na ojca:

-A gdzie ty idziesz młoda damo?

-Mam misję-zmrużył oczy:

-A gdzie reszta twojej drużyny? Chodź-prychnęłaś. Przecież to zwykłe marionetki. Po 10 minutach Kankuro wrócił z Sābanto i Kokoro:

-Macie jej pilnować-chłopcy kiwnęli i poszliście do Konohy. Gdy doszliście dalej stali obok ciebie:

-Może zarezerwujecie jakiś pokój?-Kokoro spojrzał na ciebie poważnie:

-Mamy ciebie pilnować-zła teleportowałaś się do pokoju swojego chłopaka i przytuliłaś go od tyłu:

-Hej, Boruto-blondyn odwrócił się i musnął twoje usta:

-Tęskniłem-nagle ktoś wszedł przed okno. Był to Sābanto:

-Panienko, musimy iść do biura Hokage- twojemu chłopakowi brew drgnęła. Podszedł do okna. Wziął chłopaka za fraki:

-Przepraszam ale chce spędzić z moją dziewczyną trochę czasu więc...spadaj-i wyrzucił go przez okno i zamknął je. Wrócił do ciebie i namiętnie cię pocałował

🌺 Inojin🌺

Właśnie szłaś ze swoim chłopakiem na dango. Inojin obiecał, że będzie bardziej uczuciowy przy innych więc trzymacie się za rękę. Gdy doszliście Inojin zauważył Boruto:

-Pójdę na chwilę do niego. Miał mi oddać jakiś czas temu grę i muszę się o nią upomnieć-pocałował cię w czoło i poszedł. Ty czekałaś i nagle poczułaś jak ktoś łapie ciebie w pasie:

-Hejka, piękna-spojrzałaś na niego znudzona:

-Czego?-uśmiechnął się:

-Może byśmy gdzieś poszli?-gdy chciał dotknąć twój tyłek zaatakował go namalowany lew. Uśmiechnęłaś się bo zauważyłaś za sobą Inojinego. Podszedł do was i objął cię ramieniem:

Preferencje BorutoOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz