Rozdział 10

3.7K 147 35
                                        

- Nie! - krzyknęli zgodnie mężczyźni, kiedy razem z Natashą próbowałyśmy namówić ich do obejrzenia komedii romantycznej. Siedzieliśmy razem w salonie, chcąc wspólnie spędzić wieczór. Na ogół moim ulubionym gatunkiem było fantasy, ale ostatnio w moim życiu było tego za dużo, a obejrzenie komedii wydawało się miłą odmianą. 

- Obejrzyjmy jakiś film akcji - zapronował Tony, przeglądając tytuły filmów. 

- A nie masz dość akcji w swoim życiu? - zapytałam retorycznie, odbierając mu pilota z rąk, który po chwili przestał działać, a Stark dalej przewijał tytuły, używając jakiegoś hologramu. - No bardzo śmieszne - stwierdziłam z przymrużonymi oczami. 

- A może jakiś film przygodowy? - zapytał Steve, odchylając się na kanapie. Widać było, że miał dość tej bezsensownej kłótni o film, który obejrzymy.

- O! Już wiem! Co powiecie na "Dr Jekyll i pan Hyde"? - zaproponował Tony z chytrym uśmiechem. Wszyscy oprócz Thora i Bruce'a się roześmieli.

- No normalnie boki zrywać, Stark - odburknął Banner, co jeszcze bardziej nas rozbawiło.

- O co chodzi? - zapytał zdezorientowany Thor.

- O to, że ten film jest o człowieku z rozdwojoną jaźnią - wyjaśnił Steve. - Ale może to nie jest taki głupi pomysł? - dodał.

- Steve, lepiej mnie nie denerwuj - przerwał mu Banner złowrogim tonem.

- Nie, ale może horror? - zapytał. W sumie to była dobra myśl. Dawno nie oglądałam horrorów, a zawsze bałam się robić to sama. Obejrzenie jakiegoś w towarzystwie największych bohaterów ziemi mogło być zabawne.

- Popieram! - oznajmiłam od razu z uśmiechem.

- Może być - dodała Wdowa, chociaż było widać, że chciała obejrzeć jakąś komedię romantyczną. Bruce niechętnie pokiwał głową na zgodę, a Thor nie miał pojęcia na czym polega horror, więc tylko wzruszył ramionami.

- To ustalone - stwierdził zadowolony Tony, zacierając ręce. - Oglądaliście "Obecność"? - zapytał, a kiedy zaprzeczyliśmy z zadowoleniem włączył wybrany film. 

Muszę przyznać, iż nie sądziłam, że odważni bohaterowie będą aż tak przerażeni zwykłym horrorem. Opanowanymi osobami byliśmy Tony, Steve, Natasha i ja. Chociaż ja się z nich najsłabiej się trzymałam. Co straszniejszy moment podskakiwałam w miejscu albo zakrywałam oczy kocem. Jednak to nic w porównaniu do krzyków Thora i Bruce'a. 

Pod koniec filmu zaczęłam przysypiać. To był długi, ciężki dzień i zmęczenie zaczęło dawać mi się we znaki. Nie chciałam jednak jeszcze iść do siebie, bo przyjemnie mi się z nimi spędzało czas. Szczególnie zabawne było oglądanie jak Thor rozsypuje wszędzie popcorn, kiedy się przestraszy. W pewnym momencie poczułam, że powieki mi się zamykają, a głowa zrobiła się strasznie ciężka. Zmęczona, oparłam się o ramię Steva i odpłynęłam w objęcia Morfeusza.

Steve

Razem z Avengersami oglądaliśmy horror. Już dawno nie spędzaliśmy razem czasu i muszę przyznać, że pomysł Lily był genialny. Chociaż film nie był zbyt ciekawy, ani straszny, to zabawnie było oglądać reakcje innych. 

W pewnym momencie poczułem coś na swoim ramieniu. Odwróciłem się w tamtą stronę i zobaczyłem śpiącą Lily. Wyglądała tak uroczo ze zwiniętymi nogami pod siebie, opierająca głowę o moje ramię i przykryta kocem pod samą brodę. Mimowolnie uśmiechnąłem się na ten widok. Musiała być wyjątkowo zmęczona po dzisiejszych treningach. W końcu od wyjazdu rodziców trzy dni temu zaczęła ćwiczyć jeszcze ciężej niż przedtem. Jestem ciekawy co wywołało w niej taki zapał, ale wolałem nie pytać. Na pewno z czasem wszystko się wyjaśni. 

Unstoppable ~ AvengersOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz