14.

1.4K 55 21
                                    

T/I POV

Gdy szliśmy w stronę szkoły z drzwi wybiegł Taehyung. Nie powiem byłam bardzo przestraszona. Po tym co stało się wczoraj bardzo się go bałam.

T- PUŚĆ. JĄ. NATYCHMIAST.- wskazywał na nasze ręce

Nie wiadomo czemu scisnęłam rękę Jungkooka.

T- NA CO CZEKASZ- mówił przez zęby zabijając wzrokiem Jungkooka

Już zdażyło się zrobić spore zbiorowisko ludzi przy nas

T- PRZELITEROWAĆ?

Jk- Po co?

Taehyung nie spodziewał się takiej odpowiedzi wiec panowała chwila ciszy

Jk- Zatkało? Kochanie chodźmy już- pociągnął mnie za rękę i zaczął iść

T- Hola hola nie skończyłem jeszcze- zatrzymał go

Jk- Ale my tak- znów zaczął iść

T- ALE JA NIE!- tym razem mocno go popchnął w miejsce gdzie wcześniej staliśmy

Jk- Czego ty jeszcze chcesz?- zapytał zniesmaczony

T- Mam takie pytanko T/I- spojrzałam na niego pytająco

T- W czym on jest lepszy?- powiedział pokazując na jego ciało

Nie odezwałam się

T- Przecież jestem 100 razy przystojniejszy od niego

Jk- Kłamstwo

T/I- Nie tylko to się liczy...- wszyscy na mnie spojrzeli przez co dziwnie się poczułam

T- Tak? A co jeszcze chcesz? CO?

T/I- Miłości...

T- W jakim sensie?

T/I- Z tego co widzę i słyszę to jeszcze nigdy nie miałeś dziewczyny ma stałe...zawsze tylko na jedną noc. Ja tak nie chce

T- A myślisz, że z nim będzie inaczej? Śmieszna jesteś

Spojrzałam na Jungkooka a potem znowu na Taehyunga

T/I- Taehyung widzę, że czegoś nie rozumiesz.. W życiu nie liczy się tylko wygląd czy pieniądze. Liczy się jeszcze serce i to jak traktujesz innych. Mnie w pierwszy dzień porwałeś... i co teraz mam lecieć ci w ramiona? Śmieszne

T- No jego nie znasz a już z nim spałaś... to się wszystkiego można spodziewać- zatkało mnie a całe zbiorowisko zawyło 

T/I- S~Skąd to wiesz?- zapytałam retorycznie

Dokładnie wiedziałam ze to za tym stoi Yoongi. Zrobiło ci się bardzo przykro

T- Kto inny jak nie twój braciszek- wskazał ręką na stojącego w tłumie Yoongiego. Każdy się od niego odsunął dając mi zobaczyć gdzie stoi

T/I- Hah braciszek. Śmiesznie to ująłeś. To nie jest już mój brat. Nie mam go. Dla mnie nie żyje- spojrzałam na Yoongiego z bólem, puściłam rękę Jungkooka i przepchnęłam się przez tłum ludzi. Po chwili już nie było mnie na terenie szkoły.

Oczywiście pobiegł za mna Jungkook i przytulił od tylu

Jk- Tak mi przykro kochanie- odwzajemniałam uścisk

T/I- Cóż, nic na to nie poradzimy. Tak miało być.

T- Ohhhh jeszcze nie skończyłem- podbiegł do nas

Jk- Wypierdalaj stąd! - spojrzał na niego ze złością wskazując palcem w inną stronę- Zobacz co zrobiłeś- pokazał mnie całą zapłakaną

Taehyung otworzył usta żeby coś powiedzieć ale jak mnie zobaczył nie wypuścił ani jednego słowa

T/I- Nie słyszałeś go?! Idz stąd!

Jk- Sam widzisz. Nawet ona każe ci wypierdalać

T- T~T/I ja nie chciałem...

T/I- Już za późno a teraz idź- odwróciłam się tyłem

Taehyung podrapał się po głowie i zakłopotany  odszedł...

Jeszcze bardziej wybuchłam płaczem bo nie wiadomo dlaczego czuje coś do niego. Jego wzrok, spojrzenie działa na ciebie jak magnez. Walczę z nim ale dokładnie znam swoje uczucia i to mnie przeraża

Jk- Spokojnie jestem przy tobie...

BAD BOY|Kim TaehyungOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz