- Kochasz mnie, Tina? - zapytał i przybliżył się do jej twarzy. Miała mętlik w głowie. Kompletnie nie wiedziała co powiedzieć. Kochała go, ale nie miała pewności czy to jest odwzajemnione. Nie miała pewności, czy jej nie wyśmieje.
- Ja... Nie wiem, James. - pokręciła głową. Chłopak westchnął jakby wiedział, że kłamie i przybliżył się do niej tak blisko, że nie było między nimi centymetra odstępu.
- Kłamiesz, Tina. Kochasz mnie? - spytał jeszcze raz. Skąd on wiedział?
- Tak. - te słowo wyszło z jej ust bez pozwolenia, więc szybko zatkała sobie dłonią usta i ze strachem patrzyła się w te czarne oczy. Brunet nie był pewien czy się przesłyszał, czy powiedziała to naprawdę. Na zmianę otwierał usta i je zamykał, jak ryba, która wypadła na brzeg. Gdy już chciał się zdobyć na odpowiedź, czajnik dał o sobie znać. Odsunął się od niej niepewnie, a Ruth odwróciła się i zaparzyła herbatę. Bucky jedną rękę położył na biodrze, drugą na skroni. Co miał jej powiedzieć? Że ją kocha, ale nie mogą być razem?
- Tina...
- Nic nie mów. Zapomnij o tym. - w ręku trzymała ciepły kubek herbaty, a para wydobywająca się z kubka, niebezpiecznie drażniła jej nos.
- Co? Jak mam zapomnieć o tym, że kobieta, która jest dla mnie najważniejsza mnie kocha? - krzyknął, gdy zobaczył jej wyraz twarzy. Serce Ruth ścisnęło się nieprzyjemnie. Nadal jej tego nie powiedział. Powoli traciła nadzieję.
- Jestem najważniejsza, tak?! - wybuchła - To dlaczego nie powiesz mi tego, czego oczekuję od ciebie tak długo. - te słowa wyszeptała, z bóle w głosie. Tak silnym, że James drgnął.
- Ponieważ nie mogę. Nie mogę ci tego powiedzieć. Gdy w końcu się dowiedzą, gdzie jestem, zabiją mnie. Nie mogą się dowiedzieć, że jesteś dla mnie kimś więcej niż przyjaciółką. - podszedł do niej i złapał za dłoń. Podniósł ją i chciał pocałować, ale mu wyrwała.
- Jak zawsze, robisz wszystko na zapas. - jej oczy błyszczały od łez, a im bardziej się w je wpatrywał, tym bardziej jego serce pękało na kawałki. Chciał do niej podejść, przytulić, ale jej ręka zatrzymała go w miejscu. - Wyjdź.
- Tina, nie możesz...
- Wyjdź i nie pokazuj mi się na oczy! - po jej policzku spłynęła łza. Jedna, słona zła, która rozdarła mu serce. Potem zrobił coś, czego później żałował najbardziej - wyszedł.
K.E.W.
CZYTASZ
Secret Love ▪ Barnes
FanfictionSekretna miłość nie zawsze zwiastuje koniec. Secret love does not always herald the end. Clementine Ruth Rogers. Dziewczyna o bardzo dziwnym charakterze. Jest otwarta, miła i zawsze uśmiechnięta. Niestety nawet ktoś taki jak córka Stevena Rogersa, z...
