Zdrada

7.2K 136 315
                                        

Chociaż próbowałam wystroić sie od godziny, dziś definitywnie nie był moj dzień. Nie mogłam znaleźć nic co mogłabym nałożyć, a makijaz poprawiałam juz kilka razy.

-Bolt już czeka- krzyknął mój chłopak, co chwila mnie pospieszajac- Wygladasz pięknie, uspokój sie.

Na imprezę urodzinowa Janka chciałam wyglądać dobrze. Nie miałam pojęcia czemu aż tak mi zależało, może wciąż tęskniłam za dawnym przyjacielem?

-Prezent wez- powiedziałam Matczakowi i ruszyłam w stronę przedpokoju, by jeszcze raz przejrzeć sie w lustrze.

-Ja pierdole- rzucił blondyn, uważnie lustrując moje ciało- Jesteś najpiękniejsza- szybkim krokiem podszedł do mnie i ułożył dłonie na mojej talii.

Wyjątkowo nie było czuć od niego dymu papierosowego, lecz perfumy, które jakis czas temu dostał ode mnie. Posłał mi krótkie spojrzenie, zalotnie sie przy tym uśmiechając. Nie mogąc wytrzymać dluzej, wzięłam w ręce jego policzki i wbiłam w niego mocny pocałunek. Nie musiałam czekać długo na reakcje Matczaka, który już po chwili zdecydowanie muskał moja wargę.

******
Dwudzieste trzecie urodziny Pasuli miały odbyć sie w jednym z wynajętych apartamentów na Pradze Północ. Na szczęście z naszego mieszkanie nie mielismy dalekiej drogi, wiec wyjątkowo nie spóźniliśmy sie długo. Z korytarza było juz słychać głosna imprezę i śmiechy innych zaproszonych. Michał wciąż trzymał mnie za rękę i nie pukając, wszedł do środka.

-Siema skurwysyny- krzyknął moj chłopak, zwracając tym uwagę wszystkich pozostalych.

Przywitaliśmy sie z każdym, gdy w koncu przyszła pora na samego solenizanta. Od  koncertu Michała było między nami troche lepiej. Od czasu do czasu wymienialiśmy sie wiadomościami i wierzyłam, że nasza relacja pojdzie w dobra stronę. Wtedy jeszcze nie wiedziałam jak bardzo ten wieczór zniszczy wszystko co budowałam przez wiele lat.

-Slicznie wygladasz- skomplementowal mnie Janek, gdy zostaliśmy sami. Ułożył dłonie na dole moich pleców i delikatnie mnie przytulił. Był już lekko wstawiony, tak samo jak reszta gości.

-Życzenia ode mnie dostaniesz o północy Jasiu- zasmialam sie głośno, gdy sie od niego oderwałam- Nie wierze, że zaraz będzie miał 23 lata.

Blondyn imprezę zorganizował 20 listopada, gdyż wlasnie wtedy wypadała sobota. Cieszyłam sie, gdyż równo o północy, wszyscy jego najbliżsi będą świętować tak ważny dzień.

******
Impreza trwała w najlepsze i każdy był juz w średnim stanie. Pasula nie pożałował alkoholu, wykupując chyba polowe sklepu monopolwego. Nie ograniczal sie do wódki, a na stole stały różne rodzaje whisky i wina, które jak sam powiedział, były z mysla o dziewczynach.

-Ide siku- powiedziałam do Tycki i wyswobodziłam sie z jej uścisku, gdy obie leżałyśmy na kanapie.

Z dziewczyna znalysmy sie długo i to z nią utrzymywałam najlepszy kontakt po zerwaniu z Matczakiem. Rudowłosa była mi bardzo bliska i uwielbiałam przebywać w jej towarzystwie.

Szybko zauważyłam, że moje słowa usłyszał Michał, który podazal za mna. Zasmialam sie cicho pod nosem, wiedząc co sie święci. Gdy tylko zamknęliśmy za sobą drzwi, od razu poczułam męskie dłonie na mojej szyi. Blondyn przywarł mnie mocno do ściany, co przez wypity alkohol, jeszcze bardziej mi sie podobało. Nie bałam sie przy nim niczego i nie czułam skrępowania. Chłopak złączył nasze wargi, a ja odsunęłam sie od ściany i nie odrywając sie od niego, skierowałam nas w stronę lustra. Usiadłam na blacie, ciągnąć go za rękę. Chłopak znalazł sie szybko obok mnie, calujac moj dekolt i obojczyki. Nie musiałam wiele czekać, by poczuć ręce chłopaka w okolicach moich majtek.  Założenie obcisłej sukienki, było dobrym pomysłem, gdyż Michał miał do mnie idealny dostęp. Sprawnie dołączył swoje palce, a z moich ust wydobyło sie ciche jekniecie. Jego druga ręka znalazła sie na moim korku, a ja jeszcze mocniej zacisnelam uda, by być bliżej.

Kiss Cam | MataOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz