Ten One Shot wymyśliłam pisząc RP z ewelka0 dla której dedykuje ten One Shot
&
Jak co dzień w mieszkaniu Johna Watsona i Sherlocka Holmesa było słychać skrzypce na których grał detektyw. Czarnowłosy grał spokojnie. Nie zareagował nawet gdy do pomieszczenia weszła pani Hudson z tacą na której był dzbanek herbaty, filiżanka oraz miseczka z ciastkami.
-Sherlocku skończ grać. Pora na herbatę.- Powiedziała kobieta. Detektyw spojrzał przerywając grę. Mężczyzna podszedł do stolika wcześniej zostawiając swój instrument na stoliku koło okna. Holmes wziął filiżankę do której była wlana herbata. Wziął łyk siadając do swojego fotela.- Mam nadzieję, że John wróci szybko z pracy. Zapowiadali burze.- Powiedziała pani Hudson podchodząc do okna.
-Na pewno szybko wróci pani Hudson. Ma mi pomóc ze sprawą. Jakiś gość wycina zamordowanym organy. Albo handel ludzkimi organami albo atak głodnego kanibala lub kanibali. Chyba, że to połączenie jednego i drugiego. Było by ciekawie i to bardzo.- Powiedział rozmarzony Sherlock pijąc herbatę jednocześnie analizując w głowie prowadzoną obecnie sprawę. Holmes doskonale wiedział, że współpraca z Johnem jest bardzo opłacalna. Z kwestii, że jego przyjaciel John potrafił mu powiedzieć jakim medycznym narzędziem mogło się dokonać egzekucji ofiary.
&
Po kilku godzinach Sherlock zaczął się niepokoić. John nie wracał mimo, że ukończył swój dyżur o 17:30, a zbliżała się 21:00. Czarnowłosy stał przy oknie i patrzył jak za szybę padały krople deszczu. W pewnej chwili spojrzał w stronę drzwi słysząc kroki. Chciał już zacząć prawić morały uważając, że to John lecz zawiódł się widokiem właścicielką domu. Jednak swoją uwagę przeniósł na paczkę trzymaną przez kobietę.
-Ktoś zostawił ją przed drzwiami. Jest do ciebie.- Powiedziała staruszka podając detektywowi pakunek. Sherlock wziął paczkę. O dziwo była lekka. Dla bezpieczeństwa otworzył ją w kuchni. Spojrzał z uniesioną brwią nie widząc bomby, a kostium. Wenecki, czarny kostium ze złotymi zdobieniami oraz maskę wilka (Tak wzięłam to z Wiedźmina 3 Dziki Gon~ Autorka). Lecz na stroju leżała koperta. Była zaklejona pieczęcią z literą "C". Sherlock ostrożnie otworzył kopertę. Następnie wyją z niej kawałek pergaminu. Cóż żyli w takich czasach, że nie jedna osoba lubiąca stary styl kupuje pergamin. Kiedy czytał treść listu to pani Hudson z zainteresowaniem przyglądała się zawartości pudła.
-To zaproszenie na jakiś bankiet. Piszą, że muszę ubrać to. Inaczej mnie nie wpuszczą.- Powiedział Holmes odkładając kartkę na blat stołu kuchennego.
-Sherlocku to nie średniowiecze by się tak ubierać i mieć maskę.- Powiedziała kobieta przykładając do twarzy maskę. Jednak detektyw wziął od niej ją.
-Cóż pani Hudson. Wygląda na to, że gospodarz lubi takie klimaty. W dodatku maska ma ukrywać tożsamość osób na bankiecie. Piszą, że mam mieć dużo pieniędzy. Hmm... Zapowiada się interesująco. Mam tylko dwie godziny by się przygotować. O północy już zaczyna się bankiet.- Powiedział Holmes zabierając pudło. Pokierował się do łazienki.
&
Gdy Sherlock był gotowy pożegnał się ze starszą kobietą i opuścił dom. Po wyjściu z budynku wezwał taksówkę. Po wejściu do środka podał adres, a taksówkarz zaczął prowadzić. Sherlocka interesowało to co może wydarzyć się na bankiecie. Na miejscu wysiadł wcześniej płacąc taksówkarzowi. Pokierował się do wejścia. Jednak przed wejściem powstrzymał go mężczyzna. Miał na sobie wenecką maskę oraz garnitur.
-Ma pan zaproszenie?- Zapytał się mężczyzna na co Sherlock z kieszeni wyciągnął kopertę i podał mężczyźnie. Ochroniarz wziął kopertę i wyjął z niej kartkę.- Tak to mojego szefa. Przed wejściem muszę pana przeszukać. To rutynowa sprawa.- Powiedział ochroniarz. Holmes westchnął i rozłożył ręce na boki.
CZYTASZ
One Shot
Short StoryTytuł jak sam mówi to będą One Shot. Będę starała się je dobrze pisać. Gdybyście chcieli wiedzieć który one shot jest z danego shipu pytajcie śmiało w wiadomości prywatnej lub komentarzach. Dawajcie też propozycje Shipów lub fandomów. P.S Wyjaśnię...
