-Gdzie byliście?-zapytał Liam
-W sklepie.-opowiedziałam i pobiegłam po plecak,bo nie chciałam spóźnić się do szkoły.
Pov Isaac
-Jak to zrobisz ,żeby w szkole uwierzyli ,że jesteś z Noemi?-zapytał Liam
-Jeszcze nie wiem.To zależy od niej.
-Tylko wiesz ,że ona się boi dotyku mężczyzn.Nikt Ci nie uwierzy jak zobaczy jaka jest przestraszona kiedy ją dotykasz.I nie chce ,żeby się stresowała.-przerwał na chwile.-Musisz zrobić to tak ,żeby ona czuła się dobrze.
-Wiem stary,coś wymyślę
...
-Liam idź już do środka.Ja muszę pogadać jeszcze z Noemi-powiedziałem kiedy byliśmy już na parkingu szkoły.
Dziewczyna wyglądała na zdziwiona,ale została w samochodzie
-O co chodzi ?-zapytała
-Jak wiesz musimy udawać pare,a to oznacza ,że będę cię dotykać.Nie jestem głupi i wiem ,że boisz się kiedy ktoś cię dotyka.Nie wiem czemu nie chcesz mi powiedzieć i nie naciskam,ale jako moja dziewczyna nie możesz sie mnie bać.Wysiądziemy i złapie cię za rękę ,a Ty chociaż udawaj ,że się z tego cieszysz.-powiedziałem
Dziewczyna pokiwałam potwierdzające głową.Wysiedliśmy i trzymając się za rękę ruszyliśmy do szkoły.Wszyscy coś szeptali.Wiedziałem ,że moje pokazanie się z Noemi wywoła sensacje,ale nie sądziłem ,że aż taka.Odpowiedziałem ją pod sale ,w której miała zaraz mieć lekcje i powiedziałem:
-Żeby wyglądało to prawdziwie na długie przerwie usiądziesz przy stoliku ze mną i chłopakami
-Wolałabym zostać z przyjaciółmi-powiedziała kiedy odchodziłem
Pov Noemi
Usiadłam w ławce z Arią.
-Nie wiem od czego zacząć.Od wyjazdu czy raczej powinnam zapytać o Isaaca-powiedziała moja przyjaciółka.
-Zacznij od wyjazdu.Jedziesz ze mną?-zapytałam podekscytowana
-Tak jadę,ale nie możesz zostawić mnie z nimi samą zgoda?
-Zgoda,a skoro już podjęłaś decyzje ,że jedziesz.Muszę Ci coś powiedzieć.Myśle ,że podobasz się mojemu bratu.Widziałam jak na Ciebie patrzy.
-Ja?No co Ty.To niemożliwe.
Do sali weszła nauczycielka i musiałyśmy przerwać naszą rozmowę.Reszta zajęć minęła dość szybko.Zadzwonił dzwonek na długą przerwę,a ja nie wiedziałam co powinnam zrobić.Usiąść z Isaaciem czy z przyjaciółmi.Stwierdziłam,że zostanę z Arią i tak zrobiłam.Po chwili poczułam czyjąś rękę na placach i pocałunek w policzek.Wzdrygnęłam się co Isaac chyba zauważył ,bo powiedział:
-Nie chciałem Cię przestraszyć kochanie.Czemu nie usiadłaś ze mną?
-Miałam zaraz do Ciebie przyjść-skłamałam.Nie chciałam ,żeby był zły,a chyba właśnie tak było
-Tak?To chodźmy teraz-powiedział i złapał mnie za rękę
-Zobaczymy się później -powiedziałam do przyjaciół-Zadzwonię do Ciebie później Aria
Usiadłam pomiędzy Isaaciem a Liamem.Czułam się dziwnie,bo znowu wszyscy się na nas patrzyli.Isaac chyba chcąc dodać mi otuchy objął mnie w pasie na co ponownie się wzdrygnęłam,ale chłopak nie zabrał ręki.
-Jesteście już zapakowani na jutro?-Zapytał Liam
-Zrobię to po szkole-Powiedział Dylan
-Ja tak samo-Powiedział Aiden
Cameron ciagle nie spuszczał ze mnie wzroku.Źle się z tym czułam.Ten chłopak wyjątkowo mnie przerażał.
-Ja nie mogę jej dotykać ,a jemu pozwalasz-zwrócił się do mojego brata
-On jest jej chłopakiem ,a ty nie-Odpowiedział
Pierwszy raz ucieszyłam się z tego ,że Isaac udaje mojego chłopaka.Liczyłam ,że przez to Cameron się ode mnie odczepi.
-Aria powiedziała ,że z nami pojedzie-powiedziałam zmieniając temat
Kątem oka zobaczyłam ,że Liam się uśmiecha.Chyba naprawdę Aria mu się podoba.
W domu zadzwoniłam do przyjaciółki i przedstawiłam jej jutrzejszy plan.Powiedziała,że o 8 będzie pod moim domem i rozłączyła się.Cały dzień przesiedziałam w pokoju,a kiedy zrobiło się ciemno poszłam spać.
Znowu obudziłam się z krzykiem,a do pokoju wszedł Isaac.
-Przesuń się -powiedział kładąc się obok.-Nadal nie chcesz mi powiedzieć co Ci się śniło-powiedział ocierając mi łzy z twarzy
Pokiwałam przecząco głową i trochę odsunęłam się od niego.Nadal nie lubiłam kiedy mnie dotyka ,ale kiedy spał ze mną nie miałam koszmarów i o dziwo przestała mi przeszkadzać jego obecność.
Kilka minut leżeliśmy w ciszy po czym odpłynęłam.
Rano w domu zrobiło się zamieszanie.Wszyscy już czekali.Nawet Aria przyszła punktualnie.
-Liam pośpiesz się.Wszyscy na Ciebie czekają-krzyknęłam
-Wsiadajcie już zaraz zejdę !-krzyknął
-Noemi ,Aria i Liam pojadą ze mną ,a Aiden i Cameron pojedzcie z Dylanem-zarządził Isaac
Cieszyłam się z tego ,bo nie chciałam być w jednym samochodzie z Cameronem.Droga trwała niecałe pół godziny.
Kiedy wysiedliśmy byłam w szoku.Wyobrażałam sobie mały domek przy plaży,a zastałam wille na samym środku plaży.
W środku znajdował się wielki salon z kuchnią oraz cztery sypialnie i wspólna łazienka.Pokoje były dwuosobowe.Ja zajęłam pierwszy z Arią,Liam z Dylanem,Aiden z Cameronem,a Isaac jako gospodarz miał pokój sam.Rozpakowaliśmy się i pojechaliśmy od razu na molo.
-Zawsze chciałam przyjechać tu 4 lipca obejrzeć fajerwerki-powiedziałam wysiadając z samochodu.
-Może cię kiedyś zabiorę -powiedział Isaac łapiąc mnie za rękę -Nie jesteśmy sami.Nadal musimy udawać-powiedział mi do ucha.Nie wiem czemu ,ale coraz mniej się przy nim wzdrygałam.Jakbym coraz bardziej przyzwyczajała się do jego dotyku.
....
Resztę dnia spędziliśmy w miłej atmosferze zwiedzając miasto.Po obiedzie wybraliśmy się na plaże.Chłopaki poszli do wody,a my z Aria zostałyśmy na kocu.
-Muszę Ci powiedzieć ,że mimo moich obaw dobrze się bawię,a chłopaki wcale nie są tacy źli jak o nich mówią.No może oprócz Camerona.On dalej mnie przeraża-powiedziała Aria szczerze
-Mnie tez przeraża.Zauważyłaś ,że ciągle się na mnie patrzy?
-Tak,to dziwne.Może pogadaj o tym z bratem?
-No nie wiem ,pomyśli ,że przesadzam
Rozmowę przerwał nam Liam i Isaac ,którzy podnieśli nas i zmierzali w stronę wody.Obie krzyczałyśmy i próbowałyśmy się wyrwać,ale chłopaki byli silniejsi.Kiedy staliśmy już nad wodą zwróciłam się do Isaaca ,którym mnie niósł:
-Postaw mnie.Ta woda jest okropnie zimna.
-Nie ma sprawy już stawiam-odpowiedział
Stopami poczułam zimną wodę
-Nie umiem pływać -powiedziałam trzymając się Isaaca mocniej.
-Jak to nie umiesz pływać?-zapytał
-Nie miałam okazji się nauczyć-odpowiedziałam nadal mocno trzymając się chłopaka.Z za jego pleców zobaczyłam Arie śmiejąca się i podtapiającą mojego brata.Ucieszyłam się na ten widok.Kibicowałam im.Miała nadzieje,że będą razem.
Isaac odpuścił i postawił mnie na brzegu.Mimo ,że nie byłam w wodzie moje ubrania były całe mokre przez Isaaca .Pobiegłam do pokoju zmienić je na suche.Myślałam,że jestem sama ,więc nie zamknęłam do końca drzwi.Usłyszałam czyjś głos.Wychyliłam głowę przez szparę w drzwiach i zobaczyłam Camerona rozmawiającego przez telefon.Najwyraźniej tez myślał,że jest sam ,bo powiedział do telefonu :
-Tak jestem sam....Nie nikt się nie domyśla....Wracamy w niedziele Jared...
CZYTASZ
Angel in a devil's body
RomanceNoami nie potrafi poradzić sobie ze wspomnieniami dotyczącymi wydarzań sprzed kilku miesięcy.Każdy dotyk obcego chłopaka wywołuje u niej atak paniki. Rodzice wysyłają Noemi do jej brata.Licząc ,że znajdując się daleko od miasta rodzinnego zacznie no...
