Zdrada

12.2K 265 4
                                        

Jared?A czy to nie jest ten boss „The crips" o którym mówił mi Liam.Przecież to ich wróg.To oni zabili ojca Isaaca.A to oznacza ,że to Cameron jest zdrajcą.Wiedziałam ,że coś z nim nie tak.Muszę jak najszybciej pogadać z bratem-pomyślałam.
Cofając się przez przypadek zrzuciłam lampe leżąca na szafce obok.Przestraszyłam się,bo wiedziałam,że Cameron to usłyszał.
-Ktoś tu jednak jest.Muszę kończyć....Nie martw się załatwię to...Isaac się nie dowie-powiedział do telefonu,a chwile później znalazł się w moim pokoju
-To Ty.Czułem ,że będą z Tobą problemy.Wiem ,że słyszałaś.Nie powiesz o tym nikomu zrozumiano?-powiedział
Bałam się go
-Zrozumiano ?-powtórzył zbliżając się do mnie
Zaczęłam się cofać ,a on był coraz bliżej.W końcu za plecami poczułam ścianę.Zaczęłam się trząść ze strachu,a w moich oczach zebrały się łzy.
-Co boisz się Noemi?-zapytał z kpiną-I słusznie.Chyba wiesz do czego jestem zdolny-powiedział łapiąc mnie za tyłek.
Teraz już nie powstrzymywałam łez.Byłam przerażona i wiedziałam ,że nie mam z nim szans.Zamknęłam oczy i czekałam na najgorsze ,ale po chwili jego ręce zniknęły.Otworzyłam oczy i zobaczyłam Isaaca,który okładał mojego oprawcę pięściami.Nie mogłam się opanować.Nie mogłam oddychać ,a przez łzy mój wzrok był zamazany.Osunęłam się na ziemię i zaczęłam trząść przyciskając kolana do klatki piersiowej
Pov Isaac
Noemi długo nie wracała.Poszedłem sprawdzić co robi.Wchodząc do jej pokoju zobaczyłem jak Cameron ją obmacuje.Była przerażona.Zabije go-pomyślałem.Odciągnąłem go i okładałem do utraty przytomności.Noemi zsunęła się po ścianie zapłakana i cała się trzęsła.
-Skarbie już po wszystkim.Jestem tu-powiedziałem uspokająco,ale to nie pomogło.Podniosłem ją i posadziłem sobie na kolanach siadając na łóżku.
-Noemi popatrz na mnie-powiedziałem podnosząc jej głowę-Już dobrze.Jesteś bezpieczna.
Kołysałem ją w ramionach przez kilka minut ,aż przestała płakać ,ale jeszcze kilka minut siedziała nieruchomo trzymając się mnie kurczowo.
-Już dobrze?-zapytałem kiedy się uspokoiła
Pokiwała twierdząco głową i zapytała patrząc na Camerona:
-On żyje?
-Niestety tak.Idź po Liama ,a ja się tym zajmę.Tylko powiedz mi.Co się stało?
-Ja podsłuchałam jego rozmowę-przerwała -mówił ,że Ty się nie dowiesz i że wracamy w niedzielę ,a na końcu powiedział imię Jared.Ja chciałam wrócić do pokoju ,ale zrzuciłam lampę i wtedy on..
-Nie musisz kończyć ,ale powiedz tylko czy on Ci nic nie zrobił?
-Nie zdążył-dodała cicho ,a po jej poliku spłynęła łza ,która szybko wytarłem .
Byłem w szoku ,że to Cameron mnie zdradził.Jak mogłem tego nie zauważyć.Przecież on ciągle był z nami.Dobrze to ukrywał.Teraz tylko musiałem zastanowić się co z tym zrobić.
-Zostań tu ,a ja pójdę po chłopaków -powiedziałem stawiając ją na ziemię ,ale wtedy dziewczyna złapała mnie za rękę prosząc
-Nie zostawaj mnie.A co jak on się obudzi ?
-Nie obudzi ,ale dobrze to Ty idź po chłopaków ,a ja tu zaczekam.
Pov Noemi
Pobiegłam na plaże
-Noemi płakałaś?-zapytała Aria widząc mnie
Od razu usłyszał to mój brat
-Co się stało Noemi?-zapytał zmartwiony Liam
-Isaac on po...-zaczęłam zdyszana
-Isaac coś Ci zrobił?-przerwał mi niedowierzając
-Nie,nie -szybko zaprzeczyłam-Isaac potrzebuje Twojej pomocy
Po tych słowach Liam pobiegł do domu ,a ja opowiedziałam wszystko Arii,omijając część w której Cameron mnie zaatakował
-Gdzie chłopaki?-zapytał Dylan wychodząc z wody
Nie chciałam mu opowiadać tego co się stało,ale wiedziałam,że i tak się dowie.Na szczęście Aria zauważyła ,że nie mam ochoty opowiadać tego od nowa ,więc mnie wyręczyła.
Dylan zawołał Aidena i razem ruszyli w stronę domu zostawiając nas same na plaży.
Pov Isaac
-Co z nim robimy?-zapytałem chłopaków
-Masz tu piwnice albo strych?-zapytał Aiden
-Musimy z niego wyciągnąć wszystko o planach „The Crips"-powiedział Dylan
-Mam piwnice,zanieśmy go tam,a kiedy się wybudzi przesłuchamy go-powiedziałem
-A co potem?-zapytał Liam
-Jak to co.Zabije go-odpowiedziałem jakby to było oczywiste
Zaprowadziłem chłopaków do piwnicy
-Zwiążcie go-powiedziałem pokazują na skrzynie w rogu pokoju-Tam są liny
Po kilku minutach Cameron się ocknął
-Obudziła się nasza księżniczka-powiedziałem sarkastycznie
-Nie wierzcie mu chłopaki.On próbuje mnie wrobić-powiedział do moich kumpli ,którzy go wyśmiali
-A teraz powiesz wszystko co wiesz-powiedziałem zakładając kastet
-Zacznijmy od tego -powiedział Dylan-Od kiedy zmieniłeś strony?
-Nigdy nie zmieniłem.Od zawsze byłem oddany Jaredowi-powiedział pewny siebie na co oberwał po raz pierwszy
-Co mu o nas powiedziałeś ?-zapytał Liam
Chłopak nie odpowiedział na co uderzyłem go po raz kolejny
-Gadaj-krzyknął Aiden
-Lepiej mnie wypuście.Jak Jared się dowie to was pozabija-powiedział nadal pewny siebie
-Już się boje-powiedziałem sarkastycznie-Jestes dla niego nikim.Nawet nie zauważy twojego zniknięcia.Ale jak chcesz mogę wysłać mu zaproszenie na twój pogrzeb
-Uważasz ,że jestem dla niego nikim?Nie wpuścił by byle kogo do tak ważnej misji.Jestem jego bratem-powiedział dumnie
-Bratem?!-powiedzieliśmy jednoczenie z chłopakami
Byliśmy w szoku,ale nie mogliśmy zapomnieć po co tu jesteśmy
-Jakie ma plany?-zapytał Liam
-Naprawdę liczysz ,że Ci odpowiem?-powiedział śmiejąc się
Uderzyłem go jeszcze kilka razy na co kolejny raz stracił przytomność
-Myśle ,że dzisiaj już nam nic nie powie.Będziemy go pilnować ma zmianę ,a jutro to dokończymy -Powiedział Liam
-Jeszcze musi pożałować za to że dotknął Noemi.Dopilnuje ,żeby umierał w męczarniach
Chłopaki chyba nie wiedzieli wszystkiego o wydarzeniu ,które miało miejsce chwilę wcześniej po spojrzeli na mnie zaskoczeni.
-Co jej zrobił?-zapytał Liam wściekły
Drzwi do piwnicy otworzyły się ,a do środka weszły dziewczyny przerywając nam rozmowę
Pov Noemi
-Myślisz ,że powinnyśmy tam iść?-Zapytałam Arie
-Minęło z pół godziny.Robi się zimno.Przecież nie możemy czekać w nieskończoność-odpowiedziała i ruszyliśmy w stronę domu.Chłopaków nigdzie nie było.Poszłyśmy za odgłosami rozmowy i trafiłyśmy chyba do piwnicy.
Na środku leżał Cameron.Był cały zakrwawiony i chyba nieprzytomny.To był okropny widok.
Liam i Isaac ruszyli w nasza stronę
-Nie powinnyście tego wiedzieć-Powiedział Liam wyprowadzając nas na korytarz
-Isaac masz krew na rękach-powiedziałam do chłopaka
Po chwili z piwnicy wyszedł Aiden
-Noemi wiem ,że Ty nie powiesz ,ale co do Ciebie-pokazał na Arie nie mam takiej pewności -przerwał na chwile-Jeżeli powiesz komuś o tym co widziałaś pożałujesz tego-zagroził jej
Aria wyglądała na przerażona czemu się nie dziwie ,bo sama byłam przerażona.
-Zostaw ją Aiden.Ona nikomu nie powie-Obronił ją Liam.
-Umyje ręce i zajmę pierwsza warte przy Cameronie-Powiedział Isaac odchodząc
Musiałam zająć czymś myśli ,więc powiedziałam:
-Aria pójdziesz ze mną do sklepu?Jak jechaliśmy widziałam ,że jest obok.Kupimy coś i zrobimy wszystkim kolacje
-Tak jasne ,chętnie się przejdę
-Podwieźć was?-zapytał Liam i podał mi pieniądze
-Nie ,wolimy się przejść
Do sklepu dotarłyśmy w ciszy.Zdecydowałyśmy się na lasagne.Kupiłyśmy co potrzeba i ruszyliśmy z powrotem.
Od razu zajęłyśmy się robieniem kolacji.
Ja wstawiłam Lasagne do piekarnika,a w tym czasie Aria nakryła do stołu
-Chłopaki kolacja zaraz będzie gotowa!-krzyknęła na co wszyscy oprócz Isaaca się zbiegli i usiedli do stołu.Kiedy zadzwonił budzik wyciągnęłam lasagne i usiadłam do stołu.
-Gdzie Isaac?-zapytałam
-Pilnuje Camerona-odpowiedział Dylan
Nałożyłam kawałek na talerz i ruszyłam w stronę piwnicy.
-Masz -powiedziałam-podając talerz Isaacowi
-Dziękuję Noemi.Wygląda pysznie-odpowiedział miło
-To ja dziękuję.Gdyby nie Ty nie wiem co by się stało -spuściłam głowę
-Hej nie myśl o tym.Idź jedz ,bo Ci wystygnie-powiedział i uśmiechał się do mnie
Chłopaki w ramach wdzięczności posprzątali po kolacji i mogliśmy rozejść się do pokoi.
-Co stanie się z Cameronem?-Zapytała mnie Aria
-Nie wiem,ale nie chce o tym myśleć
Tego dnia więcej już nie rozmawiałyśmy
Aria szybko zasnęła ,a ja nie chciałam.Wiedziałam,że na pewno obudzę się z krzykiem ,kiedy znowu będzie mi się śnił on.
Nie chciałam nikogo obudzić.A szczególnie Arii ,której musiałabym to tłumaczyć ,więc postanowiłam nie spać w ogóle.Po cichu założyłam buty i wyszłam przed dom.Usiadłam na pisku i patrzyłam w stronę wody.Ktoś się do mnie dosiadł.Przestraszyłam się,ale okazało się ,że to Isaac.Uspokoiłam się .Nie wiem czemu ,ale jego się nie bałam.Jego dotyk przestał wywoływać u mnie strach.Chyba podświadomie wiedziałam,że mnie nie skrzywdzi.Czułam się przy nim bezpiecznie.
-Czemu nie śpisz?Przez to co się stało?-zapytał
-Nie,po prostu nie chce obudzić Arii kiedy będę miała koszmar.A Ty?Kto jest z Cameronem?-zapytałam
-Dylan mnie zmienił ,a ja nie mogę spać .A skoro razem nie śpimy to mam pomysł.Chodź-wstał i podał mi rękę ,którą ujęłam.
-Czemu idziemy w stronę morza?-zapytałam zdezorientowana
-Nauczę cię pływać-odpowiedział uśmiechając się
-Teraz?W nocy?Przecież jestem w piżamie.Nie mam stroju-próbowałam go jakoś znięchęcić
-Nie będzie lepszego momentu-odpowiedział

Angel in a devil's bodyOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz