#25

421 25 0
                                        

Serkan od kilku dni chodził zamyślony. Miał dużo do przemyślenia. Z Edą wszystko układało się wspaniale. Spędzali ze sobą dużo czasu, zarówno w pracy, jak i w czasie wolnym. Oboje pracowali dużo, ale zawsze znajdowali dla siebie czas. Serkan nigdy nie była w takim związku, z nikim nie czuł takiej więzi i przynależności. Zadomowił się przy Edzie. To ona była jego bezpieczna przystanią i ukojeniem. Tylko jej twarz chciał oglądać po ciężkim dniu i w jej ramionach szukać spokoju. Uwielbiał patrzeć jak budzi się w jego ramionach i wita uśmiechem. Chciał tulić ją w ramionach każdej nocy. Chciał długich rozmów, nieprzespanych nocy, leniwych niedziel i wypadów za miasto. Spacerów brzegiem morza przy zachodzie słońca. Nie poznawał samego siebie. Nigdy nie sądził, że przyjdzie taki czas, w którym będzie chciał się ustatkować. Nie sądził, że znajdzie kobietę, z którą będzie chciał spędzić resztę życia. Snując plany samotnego życia nie przeczuwał, że los skrzyżuje jego drogi z aniołem. Patrzył przez okno samolotu, uświadamiając sobie jak bardzo za nią tęskni.

- Dobrze się czujesz? Nie odezwałeś się od dwóch godzin - wyrwał go z rozmyślań Engin - Stało się coś? Pokłóciliście się z Edą? - zapytał zmartwiony

- Wszystko jest w najlepszym porządku Engin. Nigdy nie było tak dobrze - powiedział

- Dobrze widzieć Cię takim, wiesz? Odkąd pojawiła się Eda nie przestajesz się uśmiechać. Masz błysk w oku - uśmiechnął się

- Jestem szczęśliwy Engin, na prawdę szczęśliwy. Nie sądziłam, że to możliwe. Eda otworzyła moje serca i tchnęła we mnie chęć do życia. Dała mi nowe życie - przyznał

- Bardzo Cię kocha. Wystarczy na nią spojrzeć. Z was obojga wylewa się szczęście i miłość. Łączy was piękne uczucie. Eda jest niesamowicie słodka i mądra. Ma do zaoferowania wiele więcej niż tylko śliczną buzię. To bardzo mądra i inteligentna dziewczyna. Lubię ją. Nie schrzań tego Serkan - ostrzegł

- Nie schrzenię, nie martw się - uśmiechnął się

- Znam to za dziwny uśmiech? Co planujesz? - zapytał

- Wyprowadzam się z posiadłości. Chcę zamknąć tamten etap. Chcę poprosić Edę, żebyśmy zamieszkali tam razem. Kolejny krok. Nowy etap - powiedział

- Zadziwisz mnie przyjacielu. Nie zdziwię się, jeśli w niekrótkim czasie dostanę zaproszenie na Wasz ślub - zażartował

- Nie tylko dostaniesz zaproszenie, ale będziesz też moim świadkiem - uśmiechnął się

- Ty się naprawdę zakochałeś... - powiedział zdumiony

- Kocham ją jak wariat Engin - uśmiechnął się

Eda siedziała na kanapie w pokoju gościnnym. To było kolejne nudne popołudnie. Od kiedy Serkan wyjechał w delegacje tak spędzała wolny czas. Z kubkiem gorącej czekolady i dobrą książką. Zamknęła oczy i ze wszystkich sił próbowała zignorować nachalnie dobijającego się do drzwi gościa. Dźwięk dzwonka doprowadzał ją do szału. Kiedy niezapowiedziany gość zrezygnował z dzwonka na rzecz głośnego pukania w drzwi, nie wytrzymała. Otworzyła drzwi zła. 

- Tęskniłaś? - zapytał Serkan 

Eda wskoczyła na niego i wtuliła się mocno. Serkan uśmiechnął się i ukrył twarz w jej włosach. Kiedy otulił go jej zapach poczuł, że w reszcie jest w domu. Odetchnął głęboko i uśmiechnął się. Już nie miał wątpliwości. Podjął decyzję, jedną z najważniejszych w jego życiu. 

- Dlaczego nie mówiłeś, że przyjeżdżasz? - zapytała 

- Chciałem Ci zrobić niespodziankę. Poza tym, nie byłem pewny czy uda nam się wszystko dopiąć w tak krótkim czasie. Nie chciałem Cię smucić. Cholernie za Tobą tęskniłem - powiedział - Chciałbym Cię gdzieś zabrać

- Przecież dopiero wróciłeś, odpocznij - powiedziała troskliwie 

- Odpocznę na miejscu - zapewnił 

- Daj mi pięć minut i możemy znikać - uśmiechnęła się wbiegając na górę 

Eda siedziała z niecierpliwiona w samochodzie Serkana. Byli w drodze od pół godziny, a ona w dalszym ciągu nie wiedziała co zaplanował. Eda nie miała pojęcia dokąd jadą. Już dawno minęli miasto, a jej oczom ukazywał się piękny krajobraz. Serkan nagle zjechał z głównej drogi i zatrzymał samochód. Eda wysiadła z samochodu i spojrzała na niego zaskoczona. W oczach Serkana było coś dziwnego, coś czego nie potrafiła nazwać. 

- Gdzie jesteśmy Serkan? - zapytała 

Serkan spojrzał na nią i westchnął. Położył dłonie na jej biodrach i oparł czoło o jej. Eda objęła jego twarz w swoich drobnych dłoniach i gładziła delikatnie jego policzek. Czułe jego nerwy. Wiedziała, że jest zdenerwowany, nie znała tylko powodu. 

- Co się dzieje? - zapytała patrząc mu w oczy 

- To miejsce... Wyprowadziłem się z posiadłości. Zabrałem Cię tutaj, żeby poprosić Cię o to, żebyś została. Nie chcę wracać do pustego mieszkania. Męczy mnie to, że jesteśmy razem, a jednak osobno. Chcę każdego dnia patrzeć, jak się budzisz. Chcę tulić Cię w ramionach co noc. Nie chcę tracić czasu, chcę być z Tobą. Wiem, że proszę o wiele i nie musisz odpowiadać od razu. Chciałbym jednak, żebyśmy zaczęli wspólne życie, o ile jesteś na to gotowa - powiedział 

- Jestem gotowa Serkan. Czekałam, aż się zdecydujesz i będziesz wiedział na pewno - powiedziała

- Kiedy mówiłem, że chcę z Tobą wszystkiego, mówiłem poważnie - spojrzał na nią 

- I kupiłeś dla nas dom - zauważyła

- Pomyślałem, że dom na obrzeżach miasta będzie dobrym rozwiązaniem. Będziemy mogli odpocząć od zgiełku miasta. Chciałem też aby nasz dom miał duży ogród. Syriusz będzie mógł swobodnie tu biegać. Możemy zorganizować tutaj plac zabaw dla naszych dzieci, a na tym drzewie zbudujemy dla nich domek - rozmarzył się 

- Możemy wejść do środka? - zapytała 

Serkan przytaknął i chwycił jej dłoń. Otworzył drzwi i przepuścił Edę przodem. Eda czuła zapach świeżej farby. Ogromny salon, oddzielony wyspą od kuchni. Eda nie mogła wyjść z podziwu. Na dole były tez pokoje gościnne, z osobną łazienką i toaletą. Eda weszła do jednego z pokoi na górze, który okazał się ich sypialnią. Uśmiechnęła się widząc ogromne łóżko. Przeszył ją dreszcz na myśl, o tym ile nieprzespanych nocy ich na nim czeka. Była wzruszona. Nie mogła powtrzymać łez. odwróciła się do Serkana i pocałowała go. Delikatnie i subtelnie, ale nie musiała robić nic więcej. Wiedziała, że Serkan zrozumie. 

- Dziękuję - powiedziała 

- To ja Ci dziękuję. Jesteś moją wróżką Eda, nadzieją na przyszłość. Chcę, żeby to miejsce było takie, jak sobie to wymarzyłaś, żebyś była tu szczęśliwa. Zrobię dla Ciebie wszystko dam Ci cały wszechświat jeśli tego chcesz - powiedział 

- Nie chcę całego świata, chcę tylko Ciebie. Jestem szczęśliwa z Tobą Serkan. Ty jesteś moim domem - powiedziała 

- Kocham Cię, nawet nie masz pojęcia jak bardzo - pocałował ją 





In My MindOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz