Chanyeol
- Co ty odpierdoliłeś? - wybuchnąłem, kiedy tylko znalazłem Kaia, stojącego przy moim samochodzie.
- Masz na myśli to, że zainicjowałem twoje spotkanie z Byunem, czy to, że pozwoliłem Sehunowi pieprzyć się z dziwką w twoim aucie?
- Mam na myśli to, że... CZEKAJ CO?!
- Nic, nic, hyung - uśmiechnął się lekko zarumieniony Oh, stojąc obok bruneta.
- Będą z ciebie ludzie, Sehun - uśmiechnął się z dumą Jongin, ręką roztrzepując ciemną grzywkę młodszego.
- Pomijając to, czemu zaproponowałeś Baekhyunowi, że...
- Czekajcie - przerwał mi Sehun. - Jakiemu Baekhyunowi?
- Długa historia - westchnął Kai.
- Cholera, Jongin. Mam ochotę skopać ci dupę za to, co odpierdoliłeś! - odepchnąłem go od samochodu i agresywnie otworzyłem drzwi od strony kierowcy, niemal wyrywając je z zawiasów.
- Spokojnie, Channie - zaśmiał się brunet, zajmując miejsco obok. - Kiedyś jeszcze mi za to podziękujesz.
- Nadal nie rozumiem o co chodzi - odezwał się z tylego siedzenia Sehun.
- To sprawy dla dorosłych, Hunnie - odwrócił się w jego stronę Jongin. - Więc lepiej włącz sobie Pororo i nie zwracaj uwagi na przeklinającego Yeola.
- Chyba nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego jak bardzo mnie w tamtej chwili wkurwiłeś - wysyczałem, w stronę Kaia, włączając się do ruchu drogowego.
Był już wczesny wieczór, a słońce chyliło się ku zachodowi, sprawiając, że niebo nad wiecznie żyjącym miastem zabarwiło się odcieniami różu, pomarańczy i fiołkowego fioletu, a tysiące ulicznych świateł zaczęło zapalać się wraz z ciemniejącym powoli nieboskłonem.
- Zgodził się? - zapytał po chwili Jongin, uśmiechając kącikiem ust.
- Co? - prychnąłem, nie odrywając wzroku od trasy.
- Pytam, czy Baek zgodził się na twoją super słodką propozycję - rozwinął brunet.
- No... chyba tak.
- Typowe - parsknął Jongin. - Każda dziwka zgadza się na nowego sponsora, nawet, jeżeli na to być któryś z kolei.
Zatrzymałem samochód na poboczu, słysząc słowa, które doszczętnie wyprowadziły mnie z równowagi, sprawiając, że miałem ochotę dosłownie udusić Kim Jongina.
- Wysiadaj - rzuciłem krótko.
- O co ci chodzi? - uniósł brwi brunet.
- Hyung, wszystko w porządku? - odezwał się Sehun, odrywając wzrok od ekranu telefonu.
- Wysiadaj, Kai - powtórzyłem.
- Uspokój się - parsknął śmiechem Kim.
- Daję ci trzy sekundy.
- Hyung, to konieczne? - westchnął Oh.
- Raz...
- Chanyeol, uspokój się i...
- Dwa...
- Czasami zachowujesz się jak gówniarz, Park.
- Dwa i pół...
- Nie ruszysz dopóki Kai nie wysiądzie? - zaśmiał się Sehun.
- Owszem.
- Rusz dupę, Kai.
CZYTASZ
Only Whore | ChanBaek
FanfictionBaekhyun miał siedem lat, kiedy jego rodzina stoczyła się na dno, a dzieci w szkole zaczęły go wyśmiewać. Piętnaście lat miał, kiedy zapragnął z tym skończyć, a w wieku szesnastu zaprzyjaźnił ze światem prostytucji. Chanyeol miał czternaście lat, ki...
