Postanowiłem poszukać po omacku mojej zguby.Kiedy znalazłem latarkę,zapaliłem ją.Zebrałem wszystkie siły i po dłuższej zacząłem czołgać się do wózka.Było to niezmiernie trudne i męczące zwłaszcza z jedną sprawną nogą i unieruchomioną szyją.Kiedy wreszcie dotarłem do celu,najgorsze okazało się wstanie.Wszystko mnie bolało,kiedy wsiadałem na wózek.Gdy już się usadowiłem,byłem wycieńczony.Pot lał się ze mnie strugami.Przez upadek na klatkę piersiową,miałem problemy z oddychaniem.Trudno.Spojrzałem na zegarek w telefonie.4:15.Nie wiedziałem,że tak długo mi to wszystko zajęło.Po chwili wyjechałem z sali.Na korytarzu było ciemno i cicho.Zastanawiałem się,czy mam jechać w prawo, czy w lewo.A co by wybrała Amy?Jest leworęczna,więc pojadę w tym kierunku.Pamiętam,że jak przewozili mnie z OIOM-u, po drodze widziałem dystrybutor wody.Gdzieś powinien to być.Jechałem już dłuższą chwilę,aż zobaczyłem automat.Mam nadzieję,że jestem już blisko.
-Kochanie,jadę do ciebie.-powiedziałem do siebie.Po jakimś czasie zobaczyłem wielkie drzwi.Poświeciłem latarką na napis:
OIOM,nie upoważnionym wstęp wzbroniony.
Nareszcie dotarłem do upragnionego celu.Pchnąłem lekko drzwi.Mam nadzieję,że pielęgniarki mnie nie nakryją.Jest to jednak bardzo prawdopodobne.Przez całą noc czuwają.Znalazłem się korytarzu z kilkoma salami.Wystarczy tylko znaleźć odpowiednią.Zajrzałem przez pierwszą szybę.Przy stanowisku pielęgniarki paliła się małą lampka.Samej kobiety jednak nie było.Powinna tam siedzieć.Nieodpowiedzialność.Przeniosłem wzrok na drobną postać leżącą w łóżku.Serce zaczęło mi gwałtownie bić.Była to moja dziewczyna.Bez zastanowienia wjechałem do sali.Amy miała bladą twarz.Podpięta była to najróżniejszych urządzeń w tym do respiratora.Głowę miała owiniętą bandażem.Podjechałem szybko do łóżka.
-Amy kochanie.To ja,Jack.Słyszysz mnie?-spytałem drżącym głosem.Po mojej twarzy zaczęły spływać łzy.
-Przepraszam,tak bardzo cię przepraszam.Powiedz coś,błagam.-powiedziałem z rozpaczą w głosie.Liczyłem,że za chwilę ujrzę jej niebieskie oczy.
-Wiesz,wszyscy o ciebie pytają.Niestety,nikt nic nie mówi.Nie masz pojęcia co tym szpitalu jest najgorsze.Masz rację,jedzenie.Nie mogę się doczekać,kiedy zrobisz mi swojego słynnego kurczaka z miodem.Ten tutejszy jest bez soli i wygląda obrzydliwie.-zacząłem opowiadać dziewczynie nawet najmniejsze szczegóły z przed kilku dni.Niestety,Amy się nie obudziła.Ścisnąłem jej chudą dłoń.
-Przepraszam cię.To moja wina.Wybacz mi,proszę.Daj mi jakiś znak.Wiem,nie byłem dobrym chłopakiem ale nie zostawiaj mnie.-wyszeptałem i zalałem się łzami.
-Może ci coś zaśpiewam.Lubisz muzykę.Spodoba ci się.-powiedziałem i pocałowałem ją delikatnie w czoło.Szukałem w głowie jakiejś piosenki,aż w końcu znalazłem.Jak Amy usłyszy mój głos,to na pewno się obudzi i mi wybaczy.
It's inevitable everything that's good comes to an end
It's impossible to know if after this we can still be friends, yeah
I know you're saying you don't wanna hurt me
Well, maybe you should show a little mercy
The way you look I know you didn't come to apologize
Hey, hey, hey
Oh, why you're wearing that to walk out of my life?
Hey, hey, hey
Oh, even though it's over you should stay tonight
Hey, hey, hey
If tomorrow you won't be mine
Won't you give it to me one last time?
Oh, baby, let me love you goodbye
Unforgettable together, held the whole world in our hands
Unexplainable, a love that only we could understand, yeah
I know there's nothing I can do to change it
But is there something that can be negotiated?
My heart's already breaking, baby, go on, twist the knife
Hey, hey, hey
Oh, why you're wearing that to walk out of my life?
Hey, hey, hey
Oh, even though it's over you should stay tonight
Hey, hey, hey
If tomorrow you won't be mine
Won't you give it to me one last time?
Oh, baby, let me love you goodbye
Oh, baby, let me love you goodbye
One more taste of your lips just to bring me back
To the places we've been and the nights we've had
Because if this is it then at least we could end it right
Oh, why you're wearing that to walk out of my life?
Hey, hey, hey
Oh, even though it's over you should stay tonight, yeah
Hey, hey, hey
If tomorrow you won't be mine
Won't you give it to me one last time?
Oh, baby, let me love you goodbye
Oh, baby, let me love you goodbye
Oh, baby, let me love you goodbye
**************************
To nieuniknione, że wszystko co dobre kiedyś się kończy
To niemożliwe, by po tym wszystkim nadal moglibyśmy być przyjaciółmi
Wiem że mówisz , że nie chcesz mnie zranić
I może powinienem okazać trochę łaski
Ale kiedy patrzysz, wiem że nie przyszedłem przeprosić
Hej hej hej
Oh, dlaczego odeszłaś z mojego życia?
Hej hej hej
Oh, nawet jeśli to koniec, powinnaś zostać tej nocy
Hej hej hej
Jeśli jutro nie będziesz moja
Czy nie dasz mi tego ostatni raz?
Oh, kochanie, pozwól mi cię kochać na pożegnanie
To niezapomniane, mieliśmy razem cały świat w naszych rękach
To niewytłumaczalne, ta miłość którą tylko my moglibyśmy zrozumieć
Wiem że nic nie mogę zrobić by to zmienić
Ale czy jest cokolwiek, co możemy negocjować?
Moje serce już się łamie kochanie, proszę bardzo - przekręć nóż
Hej hej hej
Oh, dlaczego odeszłaś z mojego życia?
Hej hej hej
Oh, nawet jeśli to koniec, powinnaś zostać tej nocy
Hej hej hej
Jeśli jutro nie będziesz moja
Czy nie dasz mi tego ostatni raz?
Oh, kochanie pozwól mi cię kochać na pożegnanie
Oh, kochanie pozwól mi cię kochać na pożegnanie
Jeszcze jeden smak twoich ust, abym powrócił
Do miejsc w których byliśmy i nocy, które mieliśmy
Ponieważ jeśli to koniec, to przynajmniej moglibyśmy zakończyć to właściwie
Hej hej hej
Oh, dlaczego odeszłaś z mojego życia?
Hej hej hej
Oh, nawet jeśli to koniec, powinnaś zostać tej nocy
Hej hej hej
Jeśli jutro nie będziesz moja
Czy nie dasz mi tego ostatni raz?
Oh, kochanie, pozwól mi cię kochać na pożegnanie
Ostanie słowa wypowiedziałem przez ściśnięte gardło.Dziewczyna się nie obudziła.
-Zawsze będę cię kochał.Pamiętaj o tym.-szepnąłem i położyłem głowę na pościeli.Głaszcząc Amy po dłoni wybuchnąłem płaczem.Byłem potwornie zmęczony,więc nawet nie zauważyłem kiedy zasnąłem.
CZYTASZ
Love You Goodbye
RandomHistoria dwóch kochających się osób. Jedno nieporozumienie może zniszczyć ich związek na zawsze. Musi jednak stać się coś strasznego,aby oboje zrozumieli że razem tworzą jedność i są sobie potrzebni.
