JACK'S POV
Obudziłem się w sali szpitalnej.Nie mogłem się nawet rozejrzeć, ponieważ ruchy ograniczał mi kołnierz usztywniający.Biorąc pod uwagę wielki ból,trudności z oddychaniem i kilka warstw bandaży na klatce piersiowej,byłem pewien że mam połamane żebra.Zastanawiałem się,jak wygląda moja noga po tak okropnym złamaniu.Nagle otrzeźwiałem i zacząłem myśleć o Amy.Mam nadzieję,że jej nic nie jest.Najchętniej to wstałbym z tego łóżka i poszedł szukać mojej dziewczyny.Niestety w każdej sali na OIOM-ie jest pielęgniarka,która pilnuje pacjentów.Gdy kobieta zobaczyła,że się obudziłem,podeszła do mnie.
-Panie Jack,miał pan wypadek.Za chwilę przyjdzie lekarz obejrzeć pana nogę.-powiedziała i zaczęła zmieniać coś przy kroplówce.
-Razem ze mną przyjechała tutaj moja dziewczyna Amy Taylor.Co z nią?-spytałem drżącym głosem.
-Niestety nie mogę udzielać takiej informacji.-powiedziała.
-Ale ja muszę wiedzieć!-krzyknąłem i próbowałem wstać.Jednak jęknąłem z bólu.
-Panie Morgan.Spokojnie.Nie może pan wykonywać zbędnego wysiłku.Zaraz pójdę po lekarza.-powiedziała pielęgniarka i opuściła salę.Po chwili weszła w towarzystwie jakiegoś mężczyzny.
-Jestem dr Brown i będę pana lekarzem prowadzącym.Ze względu na otwarte złamanie kości piszczelowej nie mogliśmy założyć opatrunku gipsowego,ponieważ rana mogłaby się zakazić.
-A co z moimi połamanymi żebrami?-spytałam.
-Jeszcze nic nie powiedziałem o nich.Najpierw zajmiemy się pana nogą.-powiedział lekarz i odkrył pościel.Ledwo dotknął mojej nogi,syknąłem z bólu.
-Spokojnie.Rana goi się dobrze,więc zaraz pielęgniarka zawiezie pana na założenie gipsu.Wracają do żeber, to prawda, są złamane ale skąd pan to wiedział?-spytał dr Brown.
-Studiuję ratownictwo medyczne.Z moją dziewczyną Amy.Co z nią?-spytałem ze smutkiem.
-Żyje,ale jej stan jest bardzo ciężki.Miała poważny uraz głowy i jest po długiej operacji.Na razie nic więcej nie możemy powiedzieć.Ta noc będzie decydująca.A teraz przepraszam bardzo ale muszę już iść.-powiedział sztywno lekarz i wyszedł.Do moich oczu napłynęły łzy.Po chwili przyszła pielęgniarka i popchnęła moje łóżko w kierunku drzwi.Na korytarzu czekali na mnie moi rodzice.Mama stała cała zapłakana.
-Synku,tak się martwiliśmy o ciebie.Słyszałam co się stało.Przykro mi z powodu Amy.Jak ty się czujesz?-spytała.
-Jestem cały obolały ale ogólnie jest w porządku.Nie martw się.Wszystko będzie dobrze.Jadę teraz na założenie opatrunku.-powiedziałem i posłałem rodzicom sztuczny uśmiech.Tak naprawdę to czułem się fatalnie.Ale psychicznie.Miałem dosyć trzymania mnie w niepewności.Podczas zakładania gipsu cały czas myślałem o jednym.Przed wypadkiem,pokłóciłem się z moją dziewczyną.Nie zdążyłem powiedzieć jej "przepraszam'' i,że ją kocham.Po jakiejś godzinie pielęgniarka odwiozła mnie do sali.Byłem zmęczony całym dniem,więc starałem się zasnąć.Z powodu kołnierza nie było to tak łatwe,ale inaczej mógłbym sobie uszkodzić kręgosłup.Sięgnąłem do szafki nocnej i wyciągnąłem zdjęcie z portfela,które zawsze miałem przy sobie.Była na niej uśmiechnięta Amy i ja.Fotografię tą zrobiliśmy sobie na plaży w moje urodziny.
-Zawsze będę cię kochał i nie pozwolę by stało ci się coś złego.-powiedziałem całując zdjęcie.Po chwili zasnąłem.
CZYTASZ
Love You Goodbye
RandomHistoria dwóch kochających się osób. Jedno nieporozumienie może zniszczyć ich związek na zawsze. Musi jednak stać się coś strasznego,aby oboje zrozumieli że razem tworzą jedność i są sobie potrzebni.
