Rozdział 20

31 6 8
                                        

Wysiadłam z samochodu. Z pięknego BMW. Dosyć dużego. Czarny, terenowy samochód. Uwielbiam takie.

Spojrzałam przed siebie. Zamiast skromnego domu, ujrzałam bardzo luksusowe i wielkie mieszkanie. To nie jest za wiele dla babci?

-To idziemy?-spytałam.

-Tak, chodź.

-A moja babcia wie o tym że tutaj przyjeżdżamy?

-Tak, Jasmine o wszystkim została poinformowana.

-Okej.

Kiedy stanęłam przed furtką, ta sama się otworzyła. O co chodzi?

Odwróciłam się spoglądając pytająco na Thomasa.

Ten tylko patrzył się przed siebie.

Lamus.

Podeszłam do drzwi. Te były wykonane z szkła. Kiedy spojrzałam do wnętrza domu, zobaczyłam bardzo nowoczesny oraz luksusowy styl. Trochę dziwne się czuję, mimo że jeszcze nie jestem w środku.

-Zapraszam!-nagle drzwi otworzyła starsza pani.

Posłusznie weszłam do środka.

-Kate! Aleś ty... zładniała! Podobna do... mojej córki! Ach! Ta twoja mama... Chodźcie, chodźcie!-zawołała serdecznie moja babcia.-Thom, jeja, jak ja dawno ciebie nie widziałam! Pokaż się!

Babcia wzięła w ręce twarz mojego strażnika. Wyglądali jakby... znali się od dawna. Jak starzy przyjaciele.

-I co z twoim bratem? Coś jej zrobił?

-Eee... możemy tym potem porozmawiać?

-Dobrze, dobrze-westchnęła moja babcia.

Nagle zobaczyłam dwa zwierzęta. Kot i pies.

Kot był cały biały, oprócz lekko szarych końcówek łap i uszu. Na końcu ogona też było trochę szarości.

Pies był Yorkiem. Słodki, uroczy. Oczywiście kot też.

*****************

Tak, bardzo krótki rozdział, ale jutro lub pojutrze wstawię dłuuugi rozdział, przynajmniej się postaram. Nic nie obiecuję.

Polska odpadła z Uefa Euro 2016! :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Buuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!

Portugalia buuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!

Pozdrawiam! York289











EpidemiaOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz