Obudził mnie jasny błysk światła.Powoli otworzyłem oczy jednak wszystko było rozmazane a światło spowodowało bóle głowy.Ze zmrużonymi oczami zerknąłem najpierw w prawo gdzie siedziała Cheryl cała czerwona i zapłakana.Obróciłem głowę w lewo dostrzegając głowę mulata który trzymał mnie za rękę.Spał i dla mnie wyglądał jeszcze bardziej uroczo niż zwykle.Trochę czułem się jak w pięknym filmie.Kochający chłopak i dobra przyjaciółka, czego chcieć więcej? W pewnym momencie drzwi do sali się otworzyły i wpadł przez nie Niall. Dopiero on dostrzegł że nie śpię.
-Stary martwiłem się!-rzucił się na mnie płacząc mi w ramię
-O Boże.-jęknęła Cheryl podnosząc się z krzesła.-Jak strasznie mnie przestraszyłeś.
-Co się stało?-poklepałem blondyna po plecach.
-Lekarz mówi że to wciąż skutki uboczne tam tej sytuacji....
-Rozumiem.-przerwałem mu zerkając w stronę Zayna.
Jego czekoladowe tęczówki pocieniały gdy zabrałem swoją dłoń.Nie byłem jeszcze gotowy przyznać się przed Irlandczykiem do orientacji.Nie wiedziałem jak mu w ogóle wyjaśnić obecność Malika.Niebieskooki w końcu mnie puścił i zaraz zastąpiła go Cheryl.Czułem jak szpitalna koszula robi się mokra na ramieniu.Pogłaskałem leniwie szatynkę po głowie na co zareagowała większą ilością łez.Irlandczyk zaczął przyglądać się Zaynowi na co ten obrócił twarz chcąc by ten go nie rozpoznał.Pewnie był bym przerażony gdyby nie leki które mi podano.Byłem strasznie a nawet zbyt spokojny.Po chwili Cheryl również mnie puściła i obydwoje skupili się na mulacie.Milczeliśmy a po chwili brązowooki założył kaptur jakby zdenerwowany że każdy się na niego gapi.
-Jak się czujesz?-zapytał w końcu z zachrypniętym głosem.
-Dobrze.-zerknąłem na dwójkę moich przyjaciół.-Pewnie musisz już iść.-dodałem specjalnie by poszedł żebym ja mógł to jakoś wyjaśnić.
Zayn zmarszczył brwi wbijając palce w łóżko.Wiedziałem że jest zły z moich słów ale nie mogłem teraz normalnie się zachowywać przy Niall'u.Po chwili wstał z krzesła i zdenerwowany wyszedł z sali trzaskając drzwiami.Dziewczyna popatrzyła na mnie smutno.
-Chyba musicie sobie coś wyjaśnić.-odezwała się niepewnie zerkając na blondyna.-Dam wam czas a wy pogadajcie sobie szczerze.-powoli opuściła sale na co zdziwiony niebieskooki wbił we mnie wzrok.
Przejechałem językiem po suchych wargach zbierając w myślach odpowiednie słowa.Horan w ogóle mnie nie pospieszał tylko przyglądał się mojej twarzy.Chciałem usiąść jednak ból brzucha spowodował że nie mogłem sobie na to pozwolić.
-Niall muszę ci coś powiedzieć....
-Ja już wiem.-odparł z uśmiechem.
-Naprawde? Skąd?
-Wiem że chodzisz z Cheryl i jestem szczęśliwy że wybrałeś ją.Obydwoje teraz możemy chodzić na podwójne randki a nasze dziewczyny napewno się polubią!-zawołał radośnie wymieniając mi zalety mojego ''związku''z szatynką.
-Cheryl ci tak powiedziała?-wyszeptałem w końcu nie wiedząc co teraz zrobić.
-Tak i w końcu możemy w czwórkę pójść do kina czy do restauracji.-uśmiechnął się szeroko ukazując rząd białych zębów.-Cudownie nie?
-Tak.-odparłem po dłuższej chwili ciszy.-Wybacz ale teraz chciałbym odpocząć.
-Rozumiem bro.-poklepał mnie po nodze.-Wpadnę potem...a i twoi rodzice już tu byli i zostawili ci kilka rzeczy.-wskazał na torbę leżącą na małej szafce.
CZYTASZ
Convicted // Ziam Mayne
Fiksi PenggemarOkładka wykonana przez: Marlena1999 Brutalna historia o miłości gangstera do zwykłego, spokojnego chłopaka zmuszonego do spłaty długu. #ziam_mayne #homo #gay #onedirection #love
