Zayn całował namiętnie moją szyje na co odruchowo przechyliłem ją w bok dając mu więcej miejsca do składania pocałunków. Przymknąłem oczy nie świadomie mrucząc. Zaśmiał się zdejmując mój mundurek i odpinając powoli koszule. Szybko zabrał się do całowania klatki piersiowej na co cichy jęk wydobył się z moich ust. Oblizal wargi odpinając moje spodnie.
-To nie jest miejsce w którym chciałbym mieć z tobą twój pierwszy raz.-szepnął na co przeszły mnie ciarki.-Na drugą część będziesz musiał poczekać do końca zajęć.
Zmarszczyłem brwi kiedy uklęknął. Nie mogłem uwierzyć że Malik może być w stanie zrobić mi dobrze ustami. Był typem samca alfa któremu raczej ja powinienem robić dobrze. Moje myśli się rozwiały gdy ściągnął mi bokserki. Uśmiechnął się widząc mojego nabrzmiałego członka.
-Zayn czy ja....-przerwałem gdy wsunął do ust moje przyrodzenie.
Jęknąłem głośno zaraz zagryzając wargę. Wiedziałem że od reszty klasy dzieli nas zaledwie cienka ściana. Jego język był taki ciepły i sprawny. Rysował kółka na czubku mojej męskości. Wgryzłem się w mundurek więdząc że zaraz mogę odgryźć sobie wargę z przyjemności. Jeszcze przez chwile jego ręka błądzili po całej długości mojego penisa po czym wziął go całego głęboko do ust. Wsunąłem palce w jego włosy. Moja lewa ręka wbiła się w stolik za mną o który się oparłem. Ścisnąłem lekko moje jądra co spowodowało przyjemny dreszcz. Zaczął poruszać głową i gdyby nie mundurek pewnie cała szkoła by mnie usłyszała. Pozwolę ruchy głowy stawały się coraz szybsze a mój oddech przyspieszył. Nigdy jeszcze nie byłem w takiej sytuacji co podniecało mnie jeszcze bardziej. Nie mogłem sobie wymarzyć lepszego partnera niż mulat. W tam tej chwili śmiało mogłem przyznać że jest lepszy od gwiazdeczek porno. Nigdy nie miałem do czynienia z gwiazdą porno jednak te co wyczyniał językiem mulat było napewno lepsze. Mój członek uderzał o jego gardło a ja wiedziałem że długo już nie dam rady.
-Zayn.....wystarczy bo ja zaraz....uh...dojdę.-jęknąłem głośno mimo to nie przestawał.
Jego głowa zaczęła poruszać się szybciej a ja ledwo się chamowałem. Po chwili trysnąłem w jego ustach czerwieniąc się mocno. Bałem się jak na to zareaguje. On tylko uśmiechnął się połykając zawartoś ust. Wstał po czym złożył ciepły pocałunek na moim ciepłym czole. Mój mózg był otępiały przez najlepszy orgazm życia. Starszy przytulil się do mnie a ja próbowałem unormować mój oddech. Cały był gorący i szczerze mi to odpowiadało.
-Musimy wracać.-szepnął po chwili a ja kiwnąłem głową.-Potem to dokończymy.
Powoli zapiąłem koszule i założyłem spodnie. Poprawiłem włosy które były nie wiedząc czemu rozczochrane.Nie wszystko jeszcze do mnie dochodziło gdy zakładałem mundurek.
-Pomóż mi!-zawołał mulat na co zmarszczyłem brwi.-Musimy coś ze sobą zabrać bo przecież po to tu przyszliśmy.-zachichotał widząc wyraz mojej twarzy.
-Racja...-wyszeptałem łapiąc za drugi koniec szafki.-Ciężka.-stwierdziłem gdy powoli kroczyliśmy do sali.
-Będzie przynajmniej wyjaśnienie czemu tyle to nam zajęło.-puścił mi oczko.
W tam tej chwili żałowałem że nie mogę być jego sweterkiem bo pewnie pod nim wtedy pracował każdy mięsień.
~~~~~~~~~~~*~~~~~~~~~~
Przez resztę dnia myślałem tylko o Zaynie i o tym czy będziemy przeżywać swój pierwszy raz. Cała ta myśl strasznie mnie stresowała. Bałem się że zrobię coś nie tak i mnie wyśmieje lub co gorsza nie spodoba mu się i mnie zostawi. Strzeliłbym sobie w glowe gdyby zostawił mnie ktoś taki jak Malik. On jest idealny i nie chciałem żeby mnie zostawił. Zagryzłem mocno dolną wargę gdy złapał mnie na jednej z przerw prosząc bym gdzieś z nim poszedł. Wyszliśmy na parking a ja zdziwiony Zamrugałem kilka razy.
-Co my tu robimy ?-zerknąłem na czerwone auto stojące za jego plecami.
-Zabieram cię do hotelu na drugą rundę jak obiecywałem.-posłał mi ciepły uśmiech otwierając przede mną drzwi od strony pasażera.
-Ale ja mam jeszcze lekcje!-zawołałem zdenerwowany.
-Spokojnie, wszystko już załatwiłem.-westchnął widząc nie pewną wciąż minę.-Nie przejmuj się tylko wsiadaj.
Przez chwile walczyłem jeszcze w głowie z myślami po czym pokiwałem głową i wsiadłem do auta. Oblizałem nerwowo suche wargi. Zamknął drzwiczki od mojej strony po czym zasiadł na miejscu kierowcy. Zapiąłem pasy wiec i ja to zrobiłem. Wiedziałem że chłopak potrafi ostro jeździć ale jakoś zapominałem o pasach.
Droga dłużyła się z każdą minuta. Jechaliśmy w ciszy co też nie ułatwiało mi życia. Serce nawalało mi jak szalone kiedy mijaliśmy jakieś hotele. W końcu natrzymaliśmy się przed jednym z lepszych hoteli w całym Londynie. To miejsce mogło się pochwalić swoimi 5 gwiazdkami które tak dumnie zdobiły wejście. Malik przegrał swój sweterek na czarny podkoszulek na który zarzucił skórzaną kurtkę. Wysiadłem z lekkim uśmiechem gdyż bad Zayn bardziej przypadł do mojego gustu. Wysiadł również po jakieś chwili oddając kluczyki szoferowi. Młody chłopak z szerokim uśmiechem wsiadł do cacka mulata na co cicho zachichotałem. Malik zawsze musiał kupować nieprzyzwoicie drogie auta. Zagryzłem wargę gdy zabrał mnie do recepcji gdzie ludzie zaczęli go witać jakby był stałym bywalcom tego miejsca.
-Zayn nie mogłeś wybrać czegoś tańszego?-chłopak spojrzał na mnie marezcząc brwi.-Ten hotel musi być strasznie drogi....
-Nie żal mi pieniędzy dla ciebie.-przerwał mi natychmiast wsiadając do windy.-Uważam że powinieneść dostać ode mnie dwa razy więcej.
Poczułem się urażony jego słowami ale szybko zrozumiał jak się poczułem i złożył na moich ustach ciepły pocałunek. Posłałem mu uśmiech gdy pogładził kciukiem mój kark. Jakoś przestałem się stresować ale byłem pewny że zaraz może się to zmienić. Malik nacisną jakiś guzik a winda zatrzymała się tak po prostu między piętrami.
-Zayn tu są kamery.-burknąłem gdy zaczął przygryzać skórę na mojej szyi.
-No to nie będą się nudzili.-zachichotał ale mi nie było do śmiechu.
-Przestań tak żartować.-próbowałem go odepchnąć ca co warknął.
Czesto zapominałem o regułach. Tak zatraciłem się w tym uczuciu że zapomniałem że to wszystko to tylko układ. Mulat zaczął rozpinać moją koszulkę a mi zrobiło się gorąco. Przycisnął mnie do ściany podnosząc za uda do góry. Jęknąłem cicho czując jego palce na swoich udach.
-Powiedz to a w kilka sekund zabiorę cię do pokoju.-szepnął mi do ucha na co przygryzlem lekko wargę.
-Chcę cię poczuć w sobie.-szepnąłem mu do ucha czując jak się spina.-Chcę żebyś mnie zerżnął.
-------------------------
Przepraszam was że tak długo musicie czekać na kolejne rozdziały ale szkoła i brak czasu. Postaram się dodawać szybciej kolejne rozdziały ! Następny rozdział też +18. Jeśli jest ok to gwiazdkujcie i komentujcie! Kocham was! To przeczytania xoxo
~S.S
CZYTASZ
Convicted // Ziam Mayne
FanfictionOkładka wykonana przez: Marlena1999 Brutalna historia o miłości gangstera do zwykłego, spokojnego chłopaka zmuszonego do spłaty długu. #ziam_mayne #homo #gay #onedirection #love
