27.

110 10 1
                                    

Leżałam bezczynnie już 3 dzień u siebie w domu. Czułam się pusta. Nie wiem dlaczego. Całe moje życie takie było. Pomieszkałam chwilę u kuzyna i już jest coś nie tak. Leżąc tak, zapominałam o jedzeniu, czy piciu. Nie chciałam. Nie czułam nawet takiej potrzeby. Byłam po prostu niczym pusty balonik leżący bezczynnie na stoliku.

Nie chciałam tylko leżeć i popadać w depresję. Nie chciałam tego. Jednak nic nie potrafiło mnie wyrwać z tego stanu, w którym się znajdowałam.

Patrząc w sufit i myśląc o tym jak moje życie jest do dupy, usłyszałam dźwięk telefonu, który słyszałam bardzo rzadko.

Podniosłam głowę. Numer był nieznany, ale postanowiłam odebrać.

- Słucham.

- Hej....tu Yoongi.

- Hej skąd masz mój numer? I czemu dzwonisz? Coś się stało?

- No numer mam od Namjoona, a chciałem zapytać czy mógłbym z Tobą pomieszkać na chwilę zanim do nas nie wrócisz, bo... nie ma ci smutno tam? Siedzisz taka samotna. - siedziałam cicho, bo w sumie to byłam samotna w tym wszystkim, a ktokolwiek w domu prawdopodobnie pozwoliłby mi żebym się wyrwała z tego co teraz robię.
Niczego.

- Halo. Jesteś tam?

- Tak, tak. W sumie to by było dobrze jakbyś przyjechał. - uśmiechnęłam się sama do siebie

- O to super. Ok to po próbie przyjadę. Papa.

- Pa~~ - ucieszyłam się, że przez 4 dni będę miała co robić, bo prawdopodobienie będę mogła sprzątać, gotować i rozmawiać, czego nie doświadczyłam przez ostatnie dni.

Zaczęłam się zastanawiać gdzie mu dam pokój. W sumie to mój wygląda tak jak wygląda.
Jest uniwersalny.
Ja się przeniosę do mamy a on będzie spał u mnie.

Sprzątnęłam w moim pokoju, później zmieniłam pościel. Ogarnęłam cały dom ogólnie. Nie było tak późno więc postanowiłam, ugotować coś. Zjeść cokolwiek w końcu.

Gotowanie nie szło mi źle, a nawet dobrze. Kiedy kończyłam robić jedzenie popatrzyłam na telefon.
20:06
Chwilę później dostałam SMSa.

Od:

Yoongi:

Hej jadę do ciebie, i jest ze mną Namjoon.

Nie odpisałam. Zaczęłam się jednak martwić czy mi wystraczy jedzenia dla trójki osób. Z racji tego że potrafiłam kombinować udało mi się powiększyć porcję.

Byłam na prawdę szczęśliwa. Bo kiedy ja ostatnio jadłam z kimś kolację?
Nie pamiętam nawet.

Usłyszałam dzwonek do drzwi. Z uśmiechem na twarzy podbiegłam do drzwi i je otworzyłam.

- Hej. - powitałam ich obu

- Hej, mam nadzieję, że Yoongi ci nie będzie przeszkadzał. Strasznie się uparł, że chce z Tobą pomieszkać jeśli się zgodziłaś.

- Na pewno nie będzie przeszkadzał.

- Ja jadę...

- Nie, nie ja tu jedzenie dla was zrobiłam. Teraz idziemy zjeść. - pociągnęłam ich za sobą do środka.

- Ale...- Namjoon chciał coś jeszcze powiedzieć, ale przerwałam mu

- Wiesz co? Ja przez 3 dni nie jadłam, nie piłam, nic nie robiłam, teraz zrobiłam. I to tylko dla was, więc chodź tu. - usiedliśmy do stołu i zaczęliśmy jeść.
Ogólnie jedliśmy w ciszy, ale założę się, że jakby Jin tu był to tę cudną ciszę przerywało by:
Jaaaaaa ooo

- Boże, gdzie ty się nauczyłaś tak gotować? - zapytał Yoongi

- No widzisz, ze szkoły.

- Serio?!

- No bo ja chodziłam do technikum gastronomicznego, a potem uczyłam się jeszcze od mamy i z książek.

- Nieźle.

- Na prawdę pyszne, ale ja muszę wracać. - odparł Namjoon

- Ok, ok to ja Cię odprowadzę. - wstałam i poszłam za nim. Założył buty i kurtkę. Przytuliliśmy się i porzegnaliśmy.

- Ok. - wróciłam do kuchni - będziesz spać u mnie w pokoju bo jak już wiesz, chodź nie wiem czy wiesz, nie mam więcej pokoi.

- A ty gdzie będziesz spać?! - odezwał się szybko

- Ja, u mamy. - zabrałam talerze - więc, ty idź się umyć, zrób co tam chcesz, a ja posprzątam.

- Pomogę ci. - podszedł do mnie

- Nie, ty mi pomagać nie będziesz. - odsunęłam go

- Czemu nie mogę pomóc przyjaciółce?

- Hah, od kiedy jesteśmy przyjaciółmi? - podniosłam brwi. On popatrzył się na mnie jak na idiotkę, ale potem spuścił wrok na podłogę - Nie no żartuje. Ale wiesz, ja nie chcę żebyś mi pomagał bo ja się muszę czymś zająć.

- Masz 20 lat i nie masz co robić, nie rozumiem. - skrzywił się trochę

- Nie mam pracy więc nie mam co robić. Logiczne.

- Ah...niech ci będzie, a pokażesz mi gdzie ta łazienka. - zaśmiał się

- A no tak. - wziął swoje rzeczy i poszedł za mną - do mojego pokoju już znasz drogę. - uchyliłam drzwi niedaleko które znajdowały się mojego pokoju - tu jest łazienka, idę tam uprzątnąć.

- Ok, ok idź. - zeszłam na dół i spokojnie zaczęłam sprzątać.

Około 15minut później Yoongi stał koło mnie

- Oglądamy coś?

- A ty nie idziesz spać?

- Wcześnie jest.

- Ok. Jak chcesz. - usiedliśmy przed telewizorem

- Może w końcu zobaczymy ten horror. - pokazał na jeden z takich gatunków horrów których prawdopodobienie się nie bałam.

- No dobra. - powiedziałam, po czym się skrzywiłam

- Jeej - przytulił mnie na chwilę i włączył film.
Jednak chyba nie wiem czy dam radę to zobaczyć.

______________________________________

Hejka

Zostawiając gwiazdkę dajesz mi motywacje do pisania dalej tej książk
Dzięki
Pa😘

Girl in luv ||BTS Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz