Pati opowiada o swojej pracowniku swojej siostry.
Iwan jest Ukraińcem, który rozwozi towary.
Do Iwony (siostry Pati) dzwoni facet, do którego dostarczono towary.
FACET: Pani pracownik zajebał mi prostownik.
IWONA: Słucham?
FACET: Na parkingu stał prostownik samochodowy. Pani kierowca go zajebał.
Iwona idzie do Iwana.
IWONA: Iwan, coś ty odjebał?
IWAN: Pani Iwono, ja żem nic nie zrobił.
IWONA: Ukradłeś prostownik!
IWAN: Nie ukradłem, no pani Iwono!
IWONA: Nie ściemniaj mi tu, Iwan! Po cholere żeś to ukradł?
IWAN: No bo stał, to wziąłem.
~~~
Nie mogłam z tego xD
Napisałam to tak, jak zapamiętałam, ale oryginalna była zajebista xD
