Ostatnio doszło do mnie, że nigdy nie zapytałam matki, gdzie są moje pieniądze z komunii.
JA: A co z moim hajsem z komunii? Ja pamiętam, że dużo tego było.
MONIKA: No a przecież trzeba było za coś zrobić tą komunię.
JA: No to robiłaś za swoje.
MONIKA: A oddałam sobie za twoje.
~~~
Matka taki śmieszek.
