Zanim zaczniesz czytać, przeczytaj dwa ostatnie rozdziały!
Jest to historia 17 letniej Oliwii uprowadzonej przez swojego ojca. Została zabrana do domu przez jednego z chłopaków którzy pożyczają pieniądze jej ojcu na narkotyki. Jak potoczy się histo...
-chodź Chwyta mnie za nadgarstek i prowadzi w stronę jakiś drzwi. Otwiera je kluczem i mnie tam wpycha spadam na ziemie a on zamyka drzwi. Siadam w koncie, to chyba piwnica. Po około 10 minutach oczy mi się same zamykają...
Obudziłam się w tym samym miejscu, przez małe okienko z kratami wnioskuje ze jest noc. Dopiero teraz się porządnie rozejrzałam jest tu stare okno z kratami jakaś szafka stary materac i to wszystko. Usłyszałam jak ktoś schodzi po schodach do piwnicy, siadam bliżej konta i podciągam kolana do brzucha. Po chwili wchodzi Maciek
-Wstań Mówi zachrypniętym głosem
Nic nie robię tylko patrzę tępo w jeden punkt
-kurwa wstań! Krzyczy zły. Nic nie robię. Podchodzi do mnie i szarpie mnie za ramie pociągając mnie w górę. Wstaje patrząc na niego
-Dobra dziewczynka Uśmiecha się chytrze. Wbija się w moje usta chwytając za biodra. Próbuje go odepchnąć ale przesuwa mnie bliżej siebie. Po około godzince zostawia mnie, szybko się ubieram i siadam przy koncie podwijając kolana. Cała się trzęsę, zaczynam płakać. Podchodzi do mnie a ja próbuje się jeszcze odsunąć.
-Nie płacz, jeszcze dziś do ciebie wpadnę Puszcza mi oczko i wychodzi
Skulam sie i płacze dalej po około 15 minutach zasypiam z wycieczenia
Budzę się i przez stare okno widzę że jest ranek siedzę tak chwile z podwiniętymi nogami gdy nagle do piwnicy wchodzi Maciek. Patrzę na niego z pogardą i przerażeniem, odwracam od niego wzrok. Podchodzi do mnie i chwyta mnie za podbródek i odwraca w swoją stronę.
-patrz na mnie jak do ciebie mówię, idziemy na górę ale bez żadnych numerów
-Nigdzie nie idę Mowie pewna siebie. Za tą pewność siebie dostaje z pieści chwytam się za uderzone miejsce a łzy napływają mi do oczu.
-idziemy Mówi poważnie i ciągnie mnie za rękę do góry, wchodzimy do kuchni popycha mnie w stronę krzesła. Siadam tam patrząc na niego
-czego ode mnie chcesz? Pytam z żalem
-muszę cie nakarmić bo wyglądasz jak kościotrup No kurwa zamkną mnie w jebanej piwnicy nie daje jedzenia ani picia i kurwa mam wyglądać pięknie jeszcze w dodatku śmierdzę
-ciekawe dlaczego Mowie ze złością. Stawia przede mną tosty z serem patrzę na nie i mowie -Nie dotknę tego tym bardziej nie zjem
-Masz to zjeść albo wepchnę ci to do gardła Mówi przez złość Patrzę na to i biorę gryza, głód przezwycięża i zjadam 2 tosty -A teraz słuchaj jak nie zrobisz nic co mogło by mnie zniszczyć możesz spać w sypialni, zresztą nic nie zrobisz bo są kamery, zamknięte okna i drzwi. W poniedziałek przychodzi tu moja mama musisz udawać moją narzeczoną, jak wszystko pójdzie zgodnie z planem dostaniesz co będziesz chciała rozumiesz?
-A wolność dostanę? Pytam z pogardą zresztą po co ja się pytam jak kurwa i tak mnie pewnie nie wypuści
-Śmieszna jesteś. A teraz pójdziesz grzecznie do sypialni i tam zostaniesz
-A mogę się chodziarz umyć? Mowie z nadzieją
-Tak zaprowadzę cię do łazienki przyniosę bieliznę i jakąś moją bluzkę Poszedł gdzieś a ja za nim, zaprowadził mnie do łazienki . Po chwili przyszedł tez Maciek (zdj Maćka w mediach) podał mi bieliznę i bluzkę z Jackiem Danielsem
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
-nie mam nic innego Uśmiechną się. Nie rozumiem go raz mnie traktuje jak szmatę a raz normalnie. Weszłam do wanny i wzięłam szybką kąpiel wyszłam, ubrałam się i poszłam w stronę sypialni. Usiadłam na łóżko próbując zasnąć
POV- Maciek Zaniosłem jej ubrania i pojechałem do sklepu po sukienkę dla niej. Moja matka jest dziwna, uważa że w wieku 20 lat muszę mieć żonę i dzieci pojechałem do jakiegoś sklepu, wszedłem i się rozejrzałem. Wybrałem jej zieloną sukienkę z paskiem na pasie i dekoltem
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Zapłaciłem nie jest droga tylko 350zł. Wsiadłem do auta i pojechałem do domu, wszedłem i od razu skierowałem się do sypialni i zobaczyłeś że Oliwia śpi. Przykryłem ją kołdrą i położyłem sukienkę na krzesło, ściągam bluzkę i spodnie. Sam się położyłem obok niej przytuliłem ją i zasnąłem
************************************Kolejny rozdział❤️ Mam nadzieje ze się spodobał nie zapomnijcie o gwiazdkach i komentarzach❤️ kolejny rozdział już dziś (chyba)