Zanim zaczniesz czytać, przeczytaj dwa ostatnie rozdziały!
Jest to historia 17 letniej Oliwii uprowadzonej przez swojego ojca. Została zabrana do domu przez jednego z chłopaków którzy pożyczają pieniądze jej ojcu na narkotyki. Jak potoczy się histo...
POV-Oliwia Po około 30 minutach udało mi się zasnąć. Obudziłam się a my dalej jechaliśmy miałam sen ze już jesteśmy ale jednak nie. Przeciągnęłam się i powiedziałam -Hejj Maciek na chwile na mnie spojrzał uśmiechną się i z powrotem spojrzał na drogę -Hej kotek Powiedział z chrypką. O mój Boże ale słodziak! Ta chrypka awww pocałowałam go na szybko i spojrzałam za szybę. -Za ile będziemy? Spytałam po chwili ciszy -Za około 1h Spojrzałam na niego zszokowana -serio!? Zjechał na pobocze -Tak, dostanę nagrodę ze tak ładnie prowadzę? Powiedział z chrypką. -A co byś chciał? Usiadłam mu na kolanach i przygryzłam wargę -Skarbie kusisz, ale mam na ciebie ochotę Powiedział oblizując wargi -Chcesz to masz Pocałowałam go namiętnie pogłębił pocałunek -Chcesz tego? Zapytał nie pewnie -Tak, ale chciała bym to zrobić w lesie w aucie może być nie wygodnie Przygryzłam wargę -Jak sobie życzysz księżniczko Zawrócił i po chwili byliśmy już w lesie. Pocałował mnie j wyszedł z auta trzymając mnie za biodra. Poszedł w głąb lasu po chwili poczułam drzewo za sobą. Rozerwał mi buźkę i pocałował mnie w szyje. Szybkim ruchem ropią mój stanik i zaczą się bawić moimi piersiami. Zrobił mi trasę z malunek do moich spodni. Nie byłam mu dłużna bo zdjęłam mu bluzkę i spodnie. Zdjął mi po woli spodnie jak dotarł do majtek wrucił do mojej twarzy pocałował mnie i się spytał -Mogę? Chwycił za skrawek moich majtek. Przygryzłam wargę i pokiwałam głową. Zdjął mi majtki patrząc mi w oczy. Chwycił mnie za biodra i we mnie wszedł zaczą się poruszać jak poczułam ze zaraz dojdę moje nogi zrobiły się jak z waty. Maciek chyba to wyczuł bo przytrzymał mnie jeszcze bardziej -Maciek! Zaczą sie szybciej poruszać po chwili doszłam on chwile po mnie. Pocałowałam go zdyszana -Jesteś cudowna! Przytulił mnie czule. Po chwili ubraliśmy się znaczy ja poszłam do auta w bluzie Maćka bo ten debil rozerwał mi bluzkę ale trudno. Wsiedliśmy do auta a ja ze zmęczenia padłam.
POV-Maciek Po chwili jak wsiedliśmy do auta malutka zasnęła. Ale muszę powiedzieć że jest zajebista! Jezu jak ja ją kocham. Co? Ja to powiedziałem kurwa! Po około 1h dojechaliśmy a moja kruszynka dalej spała wysiadłem z auta obeszłam go i wyjąłem moją kruszynkę poszedłem w stronę domu. Wszedłem do środka poszłem do sypialni i położyłem ją na łóżku przykryłem ją kocem. Poszedłem do kuchni i zrobiłem jej jedne z ulubionych naleśników. Czyli lody i nutella iż że nie umiem gotować to zajęło mi to 2h. Po chwili moja kruszynka zeszła na dół -Ale pachnie Powiedziała zaspana -Proszę twoje ulubione Wręczyłem jej naleśniki. Oczy jej zabłyszczały a po chwili jej małe rączki (w porównaniu do moich) przytuliły mnie -Dziękuje, jezu jak ja cie kocham Po chwili chyba zrozumiała co powiedziała i zaczęła się plątać -Emm... no wiesz m- no ten Odsunęła się lekko odemnie -Też cie kocham Powiedziałem i ją pocałowałem. -c-ooo Jąkała się, jaka ona słodka -No Uśmiechnołem się do niej -Ej mała spokojnie Zaśmiałem się i ją przytuliłem. Wzięła talerz z naleśnikami i zaczęła je jeść. Po 15 minutach patrzenia jak moja Kruszynka się uśmiecha do talerza skończyła jeść włożyła talerz do zmywarki i na mnie spojrzała. -Co robimy Zapytała ale wydaje mi się że znała odpowiedz. -Netflix Zapytałem znając już odpowiedz. -Tak! Powiedziała biegnąc w stronę salonu
POV-Oliwia Pobiegłam do salonu skoczyłam na kanapę i włączyłam Netflixa. Jestem taka szczęśliwa ze mi to powiedział! Włączyłam mój serial a Maciek wrócił po chwili do mnie z żelkami i chipsami oglądaliśmy śmialiśmy się i żartowaliśmy. Było super ale oczywiście to musiało się skończyć. -Muszę już iść mała Powiedział Maciek ze smutkiem na twarzy. -Dlaczego? Powiedziałam smutna -Posłuchaj wróciliśmy o 9 spałaś 2h czyli wstałaś o 11 zaczęliśmy oglądać to była 11.30 a teraz jest? Sprawdziłam na telewizorze -19 ouu no ale gadzie idziesz? Spytałam z ciekawością -Jak dobrze wiesz pracuje, w domu ale pracuje i muszę coś robić Pstrykną mnie w nos. -No dobra Powiedziałam smutno -Mała nie smutamy hmm Uśmiechną się -Idź cis zjeść Wstał i poszedł do góry za pewne do swojego gabinetu. Ruszyłam w stronę kuchni zrobiłam sobie kanapki z serem ogórkiem i sałatą, zaczęłam je jeść. Jak zjadłam włożyłam talerz do zmywarki i poszłam do siebie. Wybrałam jakąś książkę horror i zaczęłam czytać. Nim się obejrzałam była 22 a ja przeczytałam całą książkę. Poszłam do łazienki załatwiłam swoje sprawy ubrałam piżamę i poszłam do łóżka. O dziwo leżał tam już Maciek. -Tak szybko skończyłeś? Zapytałam zdziwiona -A co nie chcesz mnie tu? Powiedział i pociągną mnie na łóżko -Nie no co ty Przytuliłam się do niego sen wziął nade mną przewagę i zasnęłam.
POV-Maciek Zasnęła, przytuliłem ją do siebie i okryłem kołdrą. Włączyłem sobie po cichu telewizje i zacząłem oglądać. Około 4 zasnąłem. Wstałem około 10 moja kruszynka jeszcze spała postanowiłem jej zrobić śniadanie. Wyszłam z łóżka jak najdelikatniej potrafiłem do poszedłem do kuchni i zrobiłem jej naleśniki z nutellą truskawkami i polałem to śmietaną zrobiłem do tego kakao i poszedłem do sypialni. Położyłem moje danie na szafkę nocną i pocałowałem ją. Po chwili oddała pocałunek -Hej kochanie Uśmeichnołem się do niej -Hej Powiedziała mega zaspana -Trzymaj Podałem jej naleśniki. Zabłyszczały jej oczy i zaczęła je jeść. Myślałem że się podzieli trudno. Spojrzała na mnie cała umazana w nutelli. Zaśmiałem się i wytarłem ją kciukiem. -Chcesz? Zapytała przełykając resztki -A daj Zaśmiałem się i wziąłem od niej naleśnika. Zjedliśmy do końca ja poszedłem na dół a Oliwia się ubierała
POV-Oliwia Zjedliśmy naleśniki Maciek poszedł na dół a ja się ubrałam w to
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Umyłam zęby uczesałam się w bokserki i zeszłam na dół. Maciek kończył sprzątać kuchnie. Wow nie spodziewałam się że będzie sprzątać. Ogólnie jestem mega szczęśliwa że mi to powiedział. -Co robimy? Zapytał podchodząc do mnie -Nie wiem może film? Zaśmiałam się powędrowałam do salonu. Usiadłam na kanapie i chciałam włączyć Netflixa ale Maciek mi przeszkodził. -Mmm Oliwia... Mam ci coś do powiedzenia raczej zaproponowania. Chciała byś iść ze mną na... mm randkę? Powiedział ale wyczułam u niego nie pewność. Oczy mi się zeszkliły -Tak, pójdę Powiedziałam z uśmiechem na twarzy. -Ale mała nie płacz Zaśmiał się i mi wytarł łzy kciukiem
************************************Dziś trochę dłuższy rozdział mam nadzieje że w poniedziałek napisze też taki rozdział ale nie wiem. Do zobaczenia❤️