protecting your smile

1.1K 98 48
                                        

chcę tylko cię chronić 

chcę chronić dni, w których twoja twarz lśniła w świetle słonecznym, twój był uśmiech pełen emocji przez rzeczy, które chciałaś mi powiedzieć

chcę tylko cię chronić moje serce trzęsie się ze smutku, że nigdy nie będę z tobą

__________________________

Od tamtej nocy minęły dwa dni.

Rozejrzałaś się po domu. Domu, którego właściciel nie wrócił. Rzeczy były porozwalane, nieumyte naczynia zalegały w zlewie. Nie mogłaś zmusić się do niczego, choćby jedzenia czy snu.

Nie chciałaś. Stół był zbyt pusty, łóżko większe niż zwykle.

Twoje spojrzenie było mętne i pozbawione emocji. Próbowałaś uchronić się przez bolesnymi myślami na temat tego, co się stało.

Powinnam umyć zęby...

Powoli wstałaś, twoje ciało stało trochę niepewnie od całej tej słabości. Czułaś zawroty głowy od leżenia na podłodze cały dzień.

Kiedy sięgnęłaś po szczoteczkę do zębów, zauważyłaś obok niej niebieską, należącą do Yoongiego.

Poczułaś, jak łzy niekontrolowanie wydostają się z twoich opuchniętych oczu i pochyliłaś się nad zlewem. Chwyciłaś się jego krawędzi jako podpory, ponieważ straciłaś czucie w nogach.

— Mówiłeś, że mnie kochasz, ale jaki z tego pożytek? – twój załamany głos zmieszany z płaczem odbił się echem w łazience.

Płakałaś nad umywalką przez dobre piętnaście minut. Twój umysł był nim wypełniony, kiedy tego nie chciałaś. Serce ci pękało.

— Aeri, płacz tu nic nie zdziała. – spojrzałaś na zdezorientowaną siebie w lustrze. – Jesteś silniejsza niż to.

Płomyk nadziei zamigotał w twoim sercu, gdy pocieszałaś się, próbując znów stanąć na nogi. Jeśli pozwolisz na to, żeby był to koniec, naprawdę to będzie koniec.

Nie poddam się.

~*^*~

— Witam, w czym mogę pomóc? – kobieta uśmiechnęła się słodko, gdy podeszłaś do lady. Skłoniłaś się lekko, zmuszając do uśmiechu.

— Szukam osoby o imieniu Han... Han Jaewon.

— Oczywiście. Jest pani z nim umówiona? – podniosła telefon leżący na recepcji.

— Ja... um... – zająknęłaś się, nie wiedząc, co powiedzieć.

— Shin Aeri. – odwróciłaś się, słysząc głos obok i rozpoznając mężczyznę, którego spotkałaś na fansignie. – Wiedziałem, że mnie znajdziesz. – na jego twarzy pojawił się uśmieszek i przechylił arogancko głowę. Odsunęłaś się, zachowując ostrożność.

— Muszę z tobą porozmawiać. – powiedziałaś stanowczo, próbując ukryć wszelkie nerwy, które kryły się w twoim sercu.

— Pewnie... ale chodźmy gdzieś indziej. – złośliwy błysk mignął w jego oczach, a uśmiech był niezachwiany.

~*^*~

Zamarłaś, gdy zobaczyłaś, gdzie się znaleźliście. Neonowe światła oślepiały twoje oczy i zauważyłaś kolejkę skandalicznie ubranych młodych kobiet.

— Nie idę tam. – spojrzałaś na niego, zaniepokojona.

— Jesteś dość wybredna jak na kogoś, kto poprosił o rozmowę. Wchodzisz? – popchnął cię, powodując, że się potknęłaś.

I wkrótce znaleźliście się w klubie nocnym. Twoja głowa zaczęła wirować od wszystkich kolorowych świateł i głośnej muzyki.

Jaewon pociągnął cię wgłąb tłumu. Jego uścisk był mocny i bolesny. Lekko się skrzywiłaś, gdy jeszcze go wzmocnił, traktując cię dość brutalnie.

— Ugh. – zrobiłaś to, co kazał ci instynkt, a mianowicie wysłałaś wiadomość do Yoongiego w razie problemów.

— Siadaj. – poinstruował cię, a ty niechętnie posłuchałaś. Ku twojemu oburzeniu, przyciągnął cię do siebie. – Zostań tu posłusznie. Wysłucham tego, co masz do powiedzenia, po tym. – uśmiechnął się z mrocznym wyrazem twarzy. Dreszcz przebiegł ci po plecach. Sposób, w jaki cię dotknął, był obcy i nieprzyjemny. Zupełnie inny niż dotyk Yoongiego.

Jaewon uśmiechnął się zwycięsko, gdy wszystko szło zgodnie z planem.

— Głupia dziewczyna. – wymamrotał pod nosem, wrzucając afrodyzjak do drinka. Po wymieszaniu wszystkiego małą łyżeczką, położył go na tacy. – Pij, a porozmawiamy. – oddał ci napój. Zawahałaś się i podejrzliwie spojrzałaś na kieliszek. – Powiedziałem, żebyś piła. – zagroził ci wzrokiem. Nie mając wyboru, zrobiłaś, co kazał.

Zadziałało prawie natychmiast. Poczułaś zawroty głowy, nie myśląc już trzeźwo.

Nie dochodziło do ciebie także, że Jaewon wyniósł cię z klubu. Jakby twoje własne ciało cię nie słuchało.

~*^*~

— Jesteś pewny, że jest w porządku? – Jungkook obserwował osłabienie stanu Yoongiego. 

— Nie martw się o mnie. Kiedy pracuję, chwilowo mogę zapominać. – Yoongi odpowiedział z bólem, a jego oczy opuchnięte były od samotnego płaczu w studio. – Nawet jeśli to będzie jednostronna miłość... nie uschnie. Będę ją nadal kochał tak jak wcześniej.

— Ale to jest absurdalne! Oboje się kochacie, więc czemu musicie się rozstać? – Taehyung niemal wybuchł płaczem z frustracji. Reszta członków podzielała smutek, jaki Yoongi odczuwał w ciągu ostatnich dwóch dni.

— Nie chcę, żeby jej się coś stało. Tak długo, jak jest bezpieczna i szczęśliwa, nie obchodzi mnie, co stanie się ze mną. – Yoongi powstrzymał łzy.

— Ale, – ręka Jungkooka spoczęła na ramieniu Yoongiego. – ona nie jest szczęśliwa.

— Jeśli ją kochasz, walcz o nią. – Jin pokiwał głową.

W tym momencie zawibrował telefon Yoongiego.

Na ekranie pojawiło się twoje imię. Taehyung, który był najbliżej, podniósł go, by przeczytać.

— Yoongi! – pokazał wiadomość Yoongiemu z paniką w oczach.

~*^*~

— Gorąco... – zaczęłaś się rozbierać, gdy Jaewon pomagał ci wyjść.

— Jeszcze nie, kiedy dojdziemy do hotelu. – uśmiechnął się złośliwie, a ekscytacja rosła w jego piersi.

Obaj zmniejszyliście dystans między sobą w niewielkiej odległości od wejścia, zanim zaczęłaś go odpychać.

— Nie... nie Yoongi... – wskazałaś na niego, lekko się potykając.

Jaewon znów przyciągnął cię do siebie i już miał cię przytulić, gdy ostry ból na policzku posłał go na krawężnik.

— Aeri... Aeri. – Yoongi wołał desperacko, trzymając cię w ramionach. Czuł, jakby kawałki złamanego serca wyleczyły się, gdy odpowiedziałaś, przytulając go do siebie.

Jednak twój uścisk zaczął się rozluźniać. Padłaś nieprzytomna w jego ramiona, powoli oddychając.

Jego serce znów pękło, gdy zauważył sine ślady na twojej skórze. Objął cię jak największy skarb.

— Co on ci zrobił... – każda z twoich ran była jak dźgnięcie w jego serce.




daegu boy ✓Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz