Jk-Ohh księżniczko nie obrażaj się no..
S-Za to stawiasz mi lody.
Jk-Ahh te kobiety, no dobra.
V-No nieźle w takim razie też ci stawiam lody Vanesso.
Vss- Nie musi...
V-Ciii, ale chcę.Doszliśmy do jakieiś butki z lodami włoskimi.
V-No dziewczyny, to idzcie usiąść tam na ławcę.
S-OkiiUdałyśmy się na poprzednio wskazane miejsce i usiadłyśmy.
Vss-Laska... Ale ten Tea słodkii.
S-HihiZaśmiałam się i ściągnełam bluzę którą dał mi Jungkook a nastęonie nażuciłam ją na siebie żeby nie było.
Vss-Mi się wydaje że Kook coś do ciebie czuje.
S-Też nad tym myślałam, ale niee...W rozmowie przeszkodzili nam chłopaki z lodami.
Jk- O czym rozmawiacie?? I czemu sciągnełaś bluzę!?
S-O tym że było mi gorąco, i sciągnełam ją bo BYŁO MI GORĄCO.Podkreśliłan te słowa.
Vss-Ahh zjemy te lody? Za raz się roztopią.
Wziełam mojego loda. Vanessa zaczeła się śmiać i także zrobiła to co ja.
V-Choć Vanessa muszę z tobą pogadać.
Vss- O..okejPowiedziała trochę nie pewnie ale widziałam że się rozlóźniła gdy Tea chwycił ją za rękę. Odeszli w kierunku fontanny.
Jk-No więc jak wspominałem wcześniej...
S-No, bym zapomniała.
Jk- Hah no więc... Ja..
S-Ty..
Jk-Ughh... bo ja się w tobie chyba...no...ten..zakochałem.Mi aż szczena opadła czułam się tak kurewsko szczęśliwie. Nie mogłam uwieżyć że on się we mnie zakochał dobra przypuszczałam to ale nie wierzyłam!
Jk-..?
S-Bo..bo.. ja t..też się chyba.. no za..zakochałam.O kurwa nie ma już odwrotu.
Jk-Yyymm... no... to ten... co teraz?
Zapytał drapiąc się po karku. Ja poprostu nie wiedziałam co powiedzieć.
S-Emm... no... yyy...
Jk-No.. dobra.. to może czy... Chc...chciała byś.. zostać moją yyy prawdziwą dziewczyną..??
S-...Tak...Widziałam że odetchnoł. Wsumie to ja też.
Jk-To czyli że teraz jesteśmy oficialnie razem na poważnie?
S-Ymm no chyba tak.On nic nie powiedział tylko mnie przytulił a ja oddałam jego uścisk. Po chwili przyszli Tea i Vanessa.
Vss-Co tu się wydarzyło??
Powiedziała patrząc na mnie i się uśmiechając.
S-No więc od przed chwili...
Nie dane było mi dokończyć bo przerwał mi Tea.
V-Jesteście parą!!
S- Z kąd ty to wiesz.
Vss- Cooo???!!! laska!!! Ja to wiedziałam od samego piczątku hihi!Zaczeliśmy się śmiać po czym ruszyliśmy w stronę ścieżki. Jungkook złapał mnie za rękę i szliśmy gadając na różne tematy.
Jk-No właśnie pamiętasz tego NamJoon'a, tego od destrukcji?
S- ..? A tak pamiętam,
Jk- No to on robi jutro impreze o 19tej i was zaprasza.
Vss-Ja mogę iść a ty Suz.
S-Nie mam nic przeciw
V-Ooo To możemy iść w czwórkę!Zgodziliśmy się.
S-Ughhhhh....
Jk-Co jest księżniczko?
S-Zapomniałam o aucie!
Vss- No to zapierdalamy pod szkołę.
Vss- Hah dobra chodźcie.
CZYTASZ
Sweet/Bad Boy Jungkook
ЮморEdit: A więc jestem przy końcówce tej książki, pierwsze rozdziały... w sumie połowa książki jest napisana błedami takimi jak np. Nie YoonGi tylko Youngi xddd a więc bardzo przepraszam, ale jak już czytajcie to nie wytykajcie mi błędów bo TAK wiem pi...