*ROK PÓŹNIEJ*
-Lev!- brązowooki chłopak doszedł z głośnym krzykiem ignorując inne osoby siedzące w saloniw. Szarowłosy skończył chwile po swoim narzeczonym
TAK NARZECZONYM
Od kilku miesięcy chłopcy są zaręczeni. Wspólnie doszli do wniosku że są kimś kogo szukali całe życie. Zresztą nie tylko oni...
Akaashi i Bokuto również są młodym narzeczeństwem ktore za kilka miesięcy miało zmienić się w małżeństwo
Jeśli chodzi o Misaki to zerwała ona z Kuroo po tym jak ten stwierdził że czuje coś do Kenmy z którym teraz jest w związku. Podobnie jak Suna który poszedł po tamtej imprezie na odwyk dla Osamu.
Relacja innych bardzo przypominała związki jednak zapytani o to dalej odpowiedzeliby że to tylko przyjaźń.
Yaku ze swoją matką ma coraz lepszy kontakt. Kobieta bardzo ucieszyła sie na wieść o zaręczynach i mimo niezadowolenia jej męża bardzo wspiera syna
-Kocham cie- szepnął szarowłosy całując lekko usta ukochanego
-Ja ciebie również- odpowiedział brązowooki nie mogąc darować sobie lekkiego uśmiechu. Kiedy ich usta się od sobie oderwały, niższy mocno wtulił sie w swojego przyszłego męża
Nigdy by nie pomyślał że jego życie będzie tak idealne...
*
*
*
*
*
*
*
WIEM ŻE CHUJOWE ZAKONCZENIE ALE NIE UMIAŁAM NAPISAC GO ŁADNIEJ WIEC PRZEPRASZAM. JESZCZE RAZ DZIEKUJE WSZYSTKIM KTÓRZY TO CZYTALI I PISALI KOMENTARZE!❤
ZAPRASZAM DO MOJEJ KOLEJNEJ KSIĄZKI KTORĄ POSTARAM SIE NIE ZJEBAĆ
Poprawiłam to na pov osoby trzeciej czy cos takiego
CZYTASZ
Addictions destroy Lev x Yaku
FanfictionEDIT: AUTORKA Z 2024 ROKU NIE JEST W STANIE TEGO PRZECZYTAĆ PRZEZ OGROMNY CRINGE I ZAŻENOWANIE PLUS JAKOSC I STYL PISANIA. NIEPOLECAM XDD Yaku Morisuke zostaje zmuszony przez rodziców do wyprowadzki oraz zaczęcia samodzielnego życia. Chłopak w poszu...
