4. Bez tytułu

227 8 24
                                        

Tytuł taki a nie nijaki bo nie mam pomysłu na tytuł XDD

* WALERIA *

Przez to że mnie Krystian z Patrykiem wkurzyli do potęgi nie poszłam spotkać się z Jace'em a za to on pomyślał że go zostawiłam :(

Wypisywał do mnie w nocy ale nie chciałam patrzeć bałam się i tyle, zobaczyłam dopiero rano dużo nieodebranych połączeń nie tylko od Jace'a ale również od mojego ojca
Na początku napisałam do Ojca żeby przestał się zamartwiać następnie dopiero napisałam do Jace'a

Wiedziałam że zapewne jest na planie dlatego obydwoje za szybko nie odpiszą  a ja za to stwierdziłam że zrobię dzień bez telefonu zostawiłam go w pokoju i poszłam na dół zjeść śniadanie

- Cześć Zuza - Uśmiechnęłam się na widok przyjaciółki

- Hej Walka - Zaśmiała się, lubiłam swoje imię dlatego że ludzie nie raz tak je skracali że na śmierć można się zaśmiać

- Gdzie chłopaki i Kamila? - Spytałam

- Pewnie pojechali do sklepu chuj wie gdzie oni są - Odpowiedziała dalej jedząc swoje śniadanie

- Kamili też nie widziałaś? - Spytałam

- Mówię ci że nie - Powiedziała Zuza

- Słabo jak poszli chlać z samego rana - Powiedziałam

- Szczerze wątpię że poszli się upić, poszedł z nimi Piterek więc no, wiesz że Piotrek nigdy nie pije z rana - Powiedziała Zuza

- A to racja - Uśmiechnęłam się - Zadzwoń może do Patryka i się spytaj gdzie są?

- A ty do Kamili albo Krystiana nie możesz zadzwonić? - Spytała

- Nie - Odpowiedziałam szczęśliwa - Zrobiłam se cały dzień bez telefonu więc nooo

- Nie możliwe - Zaśmiała się Zuza

- Jednak możliwe - Uśmiechnęłam się

- A co jak będzie ci dzwonić Jace lub twój ojciec? - Spytała Zuza patrząc na mnie

- Dlatego dzisiaj pójdę na plan i może uda mi się tam zostać - Powiedziałam

- Ty mogę iść z tobą? - Zapytała śmiejąc się

- Idk, tak jakby możesz ale nie wiem czy w ogóle nas wpuszczą - Powiedziałam

- Co mnie to wole się upewnić że ty na pewno pójdziesz się z nimi spotkać - Uśmiechnęła się Zuza

- No to chodźmy - Odpowiedziałam

Kierowałyśmy się już do drzwi a wtedy wszedli zaginieni ( Krystian, Patryk, Piotrek i Kamila )

- A wy gdzie się wybieracie? - Spytał Patryk na wejściu

- Na miasto - Warkneła Zuza

- Czy aby na pewno? - Spytał Krystian

- Tak chłopaki wam serio to amerykańskie słońce odbiło - Powiedziałam

Już otwierałyśmy drzwi a mnie zdążył złapać Krystian za rękę

- Idziesz do NIEGO co nie? - Spytał tak jakby zazdrosny

- Nawet jak tak to główno mi zrobisz - Odpowiedziałam i walnelam plaskacza mu na twarzy szybko z Zuzą wybiegłyśmy

* Nie daleko studia *

- Ej dobra jak wasz związek? - Spytałam Zuzy

- No co normalnie chociaż wiesz co? Masz rację z tym że chłopaki się zmienili mogli zostać w Polsce - Powiedziała

Te same DNA inne kraje || Córka Coopera BarnesOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz