48. Odpoczynek na Hawajach

64 0 0
                                        

Waleria
Tydzień później

Właśnie z Jace'em wsiadamy do samolotu, przyda się nie tylko mi ale również jemu taki wypad zdala od cywilizacji Californijskiej

Do zobaczenia za parę godzin

★★★

Lot był na szczęście spokojny, dotarliśmy do domku tymczasowego który jest przepiękny i przyznam się bez bicia że ten domek jest o wiele lepszy niż ten co na codzień mieszkamy w LA
Mamy odrazu dostęp do plaży więc zapewne codziennie będziemy sobie na niej siedzieć wieczorkiem albo i popołudniu
W ogródku jest również huśtawka powieszona na drzewie, po prawej za to stronie jest jacuzzi
Już uwielbiam to miejsce i chciałabym tu mieszkać codziennie

- Słońce jedziesz ze mną do sklepu po jakieś zapasy żywności? - Spytał Jace przychodząc do kuchni

- Nie, ja się chce przyzwyczaić do domku - Uśmiechnęłam się i go przytuliłam

- Będę za jakieś czterdzieści minut - Powiedział cmoknął mnie w czoło i odszedł a później usłyszałam zamykanie drzwi

Lekko się uśmiechnęłam i wróciłam do rzeczy która robiłam przedtem

Gdy chciałam już wyjść z kuchni zaczął mi dzwonić telefon, obiecałam że na wyjeździe nie będę z nimi rozmawiała ale akurat dzwoniła moja mama z którą dawno rozmawiałam a więc odebrałam

- Hej mamuś - Uśmiechnęłam się do telefonu

- Cześć kochanie jak tam? - Spytała mama

- Dobrze, bywało lepiej parę lat temu - Lekko się uśmiechnęłam

- Co się stało skarbie? - Spytała lekko zaniepokojona mama

- Aj nic mamo, nic - Uśmiechnęłam się i pokręciłam głową - Jest gdzieś obok ciebie Olcio?

- Nie ma jest u swojej dziewczyny - Powiedziała mama

- Co proszę? - Prychnełam na tą wiadomość od mamy - Jemu to w takim wieku to nie za szybko przepraszam bardzo?

- Oj skarbie, skarbie szkoda słów - Zaśmiała się mama

- Ja to nie mogłam, pff - Prychnełam

- Ale ty brałaś narkotyki a nie to co on - Powiedziała

- Nie wiedziałaś jeszcze wtedy, a z resztą skąd wiesz czy i Olek nie ćpa? - Spytałam

U Olka to teraz wszystko możliwe
Raz go to już nawet policja złapała za kradzież a raz za wandalizm, on będzie jeszcze gorszy niż ja zobaczycie

- No dobra, ale w sumie proszę cię córciu niech czerpie z życia - Powiedziała

- Żebyś zaraz babcią nie została a on ojcem w młodym wieku W DODATKU jest jeszcze nie legalny - Powiedziałam

- Spokojnie aż tak to mu nie pozwolę - Powiedziała Mama

- A tak w ogóle to Krystian ojcem zostanie - Uśmiechnęłam się do telefonu

Miałam nie mówić o tym na wyjeździe ale chuj jak już mówimy o dzieciach to musiałam zacząć ten temat

- Ooo to w takim razie gratulacje dla nich - Lekko zaśmiała się Mama

- Mamuś kończę już - Powiedziałam i nie dałam jej dokończyć ponieważ się rozłączyłam

Odłożyłam telefon i zamiast pójść do pokoju się rozpakować do końca wyszłam na taras na huśtawkę się pochustac

Uwielbiam takie ogródki, mogłabym mieć taki na codzień

Siadłam na huśtawkę i zaczęłam się huśtać, zamknęłam oczy i przypomniałam sobie dziecięce lata wtedy gdy jeszcze nie obchodził mnie świat, wtedy gdy jeszcze nie znałam mojego ojca, wtedy gdy jeszcze uważałam Karola za swojego ojca oraz wtedy gdy nie musiałam napotykać co krok paparazzi, chociaż dobrze wiedziałam że jeśli będę ze sławną osoba to i będą też media ale wybrałam tą drogę bo wybrałam i jej już nie od czaruje, jednak kocham to teraźniejsze życie

- Słońce gdzie jesteś? - Spytał Jace z środku domku

- W ogrodzie - Powiedziałam

Minutę później ujrzałam Jace'a w drzwiach ogrodowych, stał tam i się uśmiechał w moją stronę odpowiedziałam mu większym uśmiechem
Powoli z uśmiechem podchodził do mnie aż w końcu stanął przede mną i zaczął mnie sam huśtać teraz to tym bardziej przypomniały mi się stare czasy

- Lepiej już? - Spytał Jace huśtając mnie

- O wiele gdy jesteśmy sami - Uśmiechnęłam się

- Chodź na plażę misiu - Powiedział Jace i zatrzymał huśtawkę

Zeszłam i omało co nie wpadłam na Jace a mianowicie lekko zakręciło mi się w głowie, dlaczego? Nie wiem...
Ale chwila sobie postałam a później ubrałam klapki które wzięłam i oboje wyszliśmy tylnymi drzwiami na plażę
Szliśmy trzymaliśmy się za ręce i obserwowaliśmy piękny widok na plaży, jak to dobrze jest zabrać ze sobą swój aparat hah

Ustawiłam go na jakimś kamieniu i zrobiłam dwa cudowne zdjęcia które później pojawiły się na moim Instagramie

queen.bitch

bitch

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

-->

❤️ 25tys

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

❤️ 25tys. 💬14tys.
queen.bitch: Mam najwspanialszego chłopaka na ziemi ❤️ kocham cię mój mały bohaterze
@jacenorman

Wyświetl komentarze

Tomholland2013: Na pierwszym zdjęciu wyglądasz jakbyś była w ciąży 😂
🔁 queen.bitch: Ja pier... Tom brałeś coś 😂 lovv

Krystian_king: Kur czemu nie pojechałem z wami na Hawaje????
🔁 queen.bitch: Bo cię tu nie chce 😚 lovv

Do następnego paaaa

Miłego Dnia/Wieczoru/Nocy 🙈

Te same DNA inne kraje || Córka Coopera BarnesOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz