35. Wróćcie szybko okej?

72 4 17
                                        

Waleria
Następnego dnia

Szykowałam jedzenie na dzisiejszą kolację z rodziną Jace'a i moją, Olek jadł sobie śniadanie, śmiesznie bo o niczym nie wie

- Hej siska - Powiedział uśmiechnięty Krystian wchodząc do kuchni

- O której jedziecie? - Spytałam

- Za ok. Godzinę - Uśmiechnął się i zaczął coś szukać w lodówce - A w ogóle zapomniałem ci powiedzieć kto dzwonił do mnie parę dni temu

- Hm.. Zuzia? Patryk? Piotrek? Kamila? Kamil? - Spytałam

- Nie, tak ale to nie o niego chodzi, tak ale również nie o niego, nie i nie - Powiedział Krystian siadając z miską chyba owsianki zamrożonej

- No to kto? - Spytałam

- Oliwer - Powiedział Krystian, a ja zamarłam na jego imię

- O kurwa, Walerii były? - Zapluł się Olek swoim śniadaniem

- Dokładnie Olo - Powiedział Krystian

- Co on chciał od ciebie? - Spytałam przerywając robiącą rzecz

- Pytał się jak u mnie życia sie potoczyło i tym podobne, pamiętaj że my kiedyś byliśmy mega bliskim przyjaciółmi a nawet przecież sąsiadami - Powiedział Krystian

- A właśnie on nadal koło ciebie mieszka? - Spytałam

- Jego rodzice tak, on nie, wyprowadził się do swojej dziewczyny - Powiedział Krystian

- Współczuje jej - Powiedziałam

- Czemu? - Spytał Olek

- On jest zdolny do tego żeby skrzywdzić dziewczynę, z resztą mnie nie raz bił i poniżał przy jego znajomych - Powiedziałam

- Co kurwa- Oliwer? Ten sam Oliwer?! - Spytał Krystian

- Tak ten sam! Ale proszę nie mówmy już o nim, nie chce go pamiętać - Powiedziałam wracając do rzeczy które gotowałam

- Jasne - Powiedział Krystian i wyszedł z kuchni, za to do kuchni weszła moja mama

- Cześć kochanie co gotujesz? - Spytała mama

- Na dzisiejszą kolację - Uśmiechnęłam się do rodzicielki

- Aaa to dobrze, pomóc ci coś? - Spytała

- Zaraz jaką kolację? - Spytał Olek

- Rodzice Jace'a przychodzą poznać mamę i Karola - Powiedziałam

- Aha, Krystian mogę z wami jechać? - Wydarł się na cały dom

Po chwili przyszła Laura

- Do mojego brata chcesz jechać? I co byś tam robił? - Spytała Laura - Tak przy okazji Hej Waleria i dzień dobry pani

- Jedziesz do brata? A on ma jakieś dziecko w moim wieku? - Spytał Olek

- Tak mój brat który jest o 3 lata starszy odemnie ma już dziecko w twoim wieku, no Olek proszę cię - Powiedziała Laura - Ma jedynie córkę w wieku 2 lat, oraz jego żona ma dziecko no troszkę nawet starsze może od ciebie, ty masz 13 co nie?

Olek kiwnął potwierdzająco głową

- No to ona ma 14 - Powiedziała Laura

- A ta żona ile ma? - Spytałam

- 31 lat - Powiedziała Laura - Brat leci poprostu na starsze więc no nie dziwcie się że taka różnica

- Kurwa to jest nic w porównaniu do mojego ojca chb co - Zaśmiałam się

Te same DNA inne kraje || Córka Coopera BarnesOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz